Konfitura z czerwonej porzeczki i francuskie śniadanie. Do lata, do lata…

 

DSC_0395-001
 

Wstaję wcześnie rano aby złapać pierwsze promienie letniego słońca.
Wyczytuję z nieba pogodę dnia.
Słucham jak budzi się miasto pogrążone jeszcze w lekkim śnie.
Oglądam kwiaty i zioła i częstuję je porcją świeżej wody.
Pachną przy każdym dotyku.
Do metalowych kubków zrywam dojrzałe poziomki i pomidory.
Nastawiam ekspres i parzę mocną porcję arabiki.
Na dno filiżanki sypię okruchy brązowych kryształów.
Siadam na tarasie aby oberwać czerwone korale porzeczek, a potem nastawiam konfiturę.
Poranna gazeta przynosi złe wieści ze świata i stare plotki.
A tu takie piękne lato…
Z zadowoleniem mieszam porzeczkową konfiturę i dolewam chlust likieru.
Czerwona słodycz kapie z łyżeczki na moją piżamę…
Odgrzewam nieco czerstwe croissanty i siadamy do francuskiego śniadania.
Radio śpiewa ulubiony mój szlagier.
Do lata, do lata piechotą będę szła…

 

DSC_0399-001
 

Konfitura z czerwonych porzeczek z cassisem

500g czerwonych porzeczek
2 łyżki akacjowego miodu
50ml likieru cassis

Porzeczki płuczemy na sicie i zostawiamy aby odciekła z nich woda.
Odrywamy owoce od gałązek i przekładamy je do garnuszka.
Dodajemy miód i stawiamy na średnim ogniu. Podgrzewamy aż ilość płynu zredukuje się o połowę.
Dolewamy likier i gotujemy wolno jeszcze 5 minut. Konfiturę zestawiamy z płyty i przekładamy na talerzyk lub zamykamy w wyparzonym słoiczku.

Croissanty z porzeczkową konfiturą
Dwa croissanty, mogą być czerstwe, przekrawamy wzdłuż i przekrojoną stroną układamy na patelni posmarowanej klarowanym masłem. Podgrzewamy aż się zrumienią.
Od razu podajemy z porzeczkową konfiturą.

 

DSC_0401-003

30 thoughts on “Konfitura z czerwonej porzeczki i francuskie śniadanie. Do lata, do lata…

  1. Takie śniadanie to ja rozumiem, pyszności. U mnie tak niespiesznie to tylko w weekendy 🙂
    A ja połączyłam czarną porzeczkę z jej wybornym likierem i czekają w kolejce 🙂 Pozdrawiam

    • Post Author Amber

      Kamila,
      na szczęście mogę sobie pozwiolić na niespieszne śniadanie każdego dnia…
      Porzeczki z cassisem smakują fantastycznie!
      Smacznego porzeczkowego śniadania.

  2. Wspaniały poranek – zazdroszczę. Ja codziennie wstaję przed 6 zupełnie nieprzytomna, klnąc że to już 🙂 Chyba brak mi takiej pięknej aury jak u Ciebie! Mogę przyjechać naładować akumulatorki?? 😀 Pozdrawiam!

    • Post Author Amber

      Loreto,
      oj nie zazdroszczę tego ‚już’…
      Zapraszam do mnie po niespieszne chwile!

  3. Aniu, uwielbiam czarne porzeczki, ale czerwone tez są smaczne, a taka konfitura jest boska !

  4. Wspaniała ta konfiturka 🙂

  5. Pysznie, z kwaśną nutką 🙂

    • Post Author Amber

      Ewo,
      tak, ta kwaskowa nutka jest tu bardzo potrzebna.
      Pozdrawiam Cię.

  6. Pysznie ,pozdrawiam.

  7. Zazdroszczę Ci takiego spokoju poranka i tej konfitury również:-)

    • Post Author Amber

      Marzena,
      oooo, wpadnij któregoś ranka i pocelebrujemy go sobie razem.
      Konfiturę możesz zrobić w każdej chwili.

  8. pyszna konfitura! Uwielbiam ten przepis!

    • Post Author Amber

      Marcela,
      miło mi bardzo.
      Ten przepis jest mój własny, spontaniczny, z tego co jest pod ręką.

  9. Aniu wpraszam się wirtualnie na Twoje śniadanie …. buziakow moc:)

  10. Ach co za śniadanie 🙂 Porzeczkowa konfitura i fr. rogaliki…do tego kawa…wpraszam się następnym razem ;D wysyłam pozdrowienia z morską bryzą

  11. Pyszna konfitura, królewskie śniadanie 🙂

  12. Konfitura z tych owoców to rarytas podczas pobytu u naszej babci 🙂 Nie wiemy jak to robi ale nam taka dobra nigdy nie wyjdzie 😛

    • Post Author Amber

      Candy pandas,
      a mi wychodzi bardzo dobra!
      Ale nie mam już babci…

  13. Już ją sobie wyobrażam w naleśnikach 🙂

  14. Nie wiem czemu ale kiedy jem francuskie dania czuję się wyjątkowo. Inaczej- nawet nie umiem tego powiedzieć:) Pozdrawiam i pysznego śniadania:)

    • Post Author Amber

      AZgotuj,
      wiesz, coś w tym jest…
      Ta francuska prostota ma w sobie jakąś wyjątkową aurę.
      Pozdrawiam Cię!

  15. Jaka pychota, a u nas niestety już po porzeczkach. Skończyły w słoikach na słodko kwaśno i w galaretkach. Przepis zachowam na przyszły rok koniecznie. 🙂

    • Post Author Amber

      Dżemdżus,
      wspaniale zagospodarowane porzeczki będą cieszyły w zimny czas.
      U mnie porzeczek w okolicy jest jeszcze sporo do kupienia.
      A przepis łatwo zapamiętać.
      Smacznego!

Comments are closed.