Grecka sałatka z makaronem orzo i grillowanym kurczakiem. Obiad na sierpień!

 

To pyszne danie rodem z Grecji jest idealną propozycją na letni obiad. Lekkie i pełne wspaniałych smaków zadowoli każdego. Podaj je w ciepły dzień w ogrodzie, na tarasie lub na balkonie. Ciesz się letnimi okolicznościami przyrody i aromatami na talerzu. Chłoń każdą chwilę w rytmie slow…

 

 

Grecka sałatka z orzo i grillowanym kurczakiem
pierś  kurczaka eco  bez kości i skóry
1 łyżka oliwy z pierwszego tłoczenia
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka oregano
1/2 łyżeczki wędzonej ostrej papryki
sól i pieprz do smaku

250 g makaronu orzo
1 ogórek pokrojony
1 czerwona cebula drobno posiekana / dymka
2 filiżanki pomidorów wiśniowych podzielonych na pół
1/2 szklanki oliwek
1 łyżka natki pietruszki
1 szklanka sera feta – opcjonalnie

dressing
3 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki soku z cytryny
sól i pieprz do smaku
1 łyżeczka suszonego oregano

cytryna do podania

Przekrój piersi kurczaka poziomo. Wymieszaj oliwę, sok z cytryny, oregano, paprykę, sól i pieprz, a następnie polej marynatą piersi kurczaka i marynuj je przynajmniej 10 minut. Makaron orzo ugotuj i przelej zimną wodą na sicie. Kiedy dobrze odcieknie, połącz go ze wszystkimi składnikami i dobrze wymieszaj. W kubeczku połącz składniki dressingu i polej sałatkę, wymieszaj i odstaw na 10-15 minut. Marynowanego kurczaka usmaż na rozgrzanej patelni, aż będzie przypieczony z obu stron, a następnie wyjmij i zostaw aby odpoczął przez 5-10 minut. Potem go pokrój i podaj na sałatce orzo.

Kurczak pieczony z winem i kurkami. Fragment

 

Jej ulubionym miejscem zakupów był jednak stragan stojący na uboczu, na którym pod koniec czerwca pojawiały się różnobarwne kurki – od złotożółtych po brązowe. W Ameryce określa się je francuskim słowem chanterelles, lecz Francuzi nazywają je też ‚trompettes de la mort’ (trąbki zmarłego), co w dzieciństwie budziło we mnie grozę. (…)
Chociaż mama była wytrwałym wędrowcem, nigdy nie zapuszczała się w las w poszukiwaniu grzybów. Wolała iść na targ i tam kupić kurki potrzebne do sosu do pieczonej cielęciny.

* fragment książki Audrey w domu – Luca Dotti, Luigi Spinola

 

 

Kurczak pieczony z winem i kurkami
inspiracja przepisem Audrey Hepburn na pieczeń cielęcą z grzybami

2 uda kurczaka eko
1 gałązka tymianku
sól i świeżo mielony pieprz
1 cebula
1 ząbek czosnku
100 ml bulionu warzywnego
200 ml białego wytrawnego wina
100 ml śmietany kremówki
2 łyżki oliwy
200 g świeżych kurek
1/2 pęczka kopru

Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C. Uda kurczaka przekrawamy na pół, myjemy i osuszamy na ręczniku papierowym. Nacieramy solą i pieprzem. Kurki oczyszczamy, płuczemy i osuszamy na papierowym ręczniku. W głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę i obsmażamy kurczaka ze wszystkich stron na złoto. Przekładamy do naczynia, w którym będzie się piekł. Na patelnię wkładamy posiekaną cebulę i czosnek – lekko podsmażamy i dodajemy do kurczaka. Wlewamy bulion warzywny, przykrywamy i pieczemy 15 minut. Odkrywamy, wlewamy połowę wina i zdejmujemy pokrywkę. Pieczemy aż płyn odparuje, dodajemy kurki i tymianek, wlewamy resztę wina i śmietanę. Pieczemy bez przykrycia jeszcze 15 minut. Próbujemy sos i ewentualnie doprawiamy całość solą i pieprzem. Wyjmujemy naczynie z piekarnika i posypujemy siekanym koprem. Podajemy z białym wytrawnym winem.