Por duszony w białym winie. Pora na pora w Sezonowo od A do M!

 

Pora na pora! To niedocenione warzywo ma teraz swój najlepszy czas. Niedawno wyjęty z ziemi por jest lekkostrawny, dietetyczny i zasadotwórczy. Często zalecany jest w dietach leczniczych i odchudzających. Wspomaga trawienie i zawiera sporo witamin.
Warto więc czasami oddać mu pierwszeństwo na stole i podać jako samodzielne danie. Proszę Państwa, oto por na dwie kuchnie – u mnie i w Konwaliowej kuchni!

 

 

2 duże pory bio – tylko białe części
2 łyżki klarowanego masła
sól gruboziarnista i świeżo zmielony pieprz
½ szklanki domowego  bulionu z warzyw
½ szklanki białego wytrawnego wina – u mnie Sauvignon
drobno posiekana natka pietruszki

Pory przekrój wzdłuż na pół. Dokładnie umyj, żeby pozbyć się ziemi.
Roztop masło na dużej patelni na średnim ogniu. Włóż pory przekrojoną stroną do dołu i smaż je przez 3-4 minuty, aż zmiękną i nabiorą lekko złotego koloru. Obróć pory na drugą stronę i smaż przez kolejne 3 minuty. Przypraw solą i pieprzem. Obróć kolejny raz i usuń grubsze warstwy porów. Wlej bulion, wino i gotuj przez 1 minutę. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i przykryj patelnię papierem do pieczenia. Gotuj przez 15 minut, aż pory będą miękkie.
Zdejmij papier z patelni, zwiększ ogień i smaż przez około 1-2 minuty, aż płyn odparuje. Przed podaniem przypraw je gruboziarnistą solą i posyp pietruszką.
Podawaj z bagietką, rybą, mięsem, kaszą, soczewicą…

Rosół z gęsi z pierożkami. Listopadowe przyjemności

 

Listopad to podobno najbardziej depresyjny miesiąc w roku…Ale próbujmy wziąć się z nim ‚za bary’ i oswoić, ocieplić, aby nie polec w nierównej walce. Na szczęście w tym roku pogoda temu bardzo sprzyja. Dla mnie musi być to miesiąc przyjemności! Urodziny, imieniny, spotkania, teatr, dobre jedzenie i wino. To jest sprawdzony przeze mnie plan.
Wczoraj otworzyliśmy zacne Beaujolais Village Nouveau! Na stole stawiamy listopadową gęsinę i c’est la vie!

 

 

Rosół z gęsi

3 skrzydła gęsi
3 średnie marchewki
1 duża pietruszka
spory plaster selera
1 średnia cebula
1 średni por
2 liście laurowe
10 ziaren pieprzu
2 ziarna ziela angielskiego
sól morska i mielony pieprz do smaku

Pierożki z gęsią
300 g mąki
1/4 kostki masła
1/2 łyżeczki soli
Około 1/2 szklanki ciepłej wody

mięso gęsi z rosołu
2 ząbki czosnku
sól i pieprz do smaku

świeży koper do podania

Skrzydła gęsi dokładnie myjemy. Wkładamy do dużego garnka i zalewamy 2 litrami wody. Stawiamy na średnim ogniu i zagotowujemy. Gotujemy 5 minut i zbieramy szumowiny, które wypłynęły na wierzch. Zmniejszamy ogień do bardzo małego. Warzywa obieramy – oprócz cebuli, myjemy i podpiekamy ze wszystkich stron na suchej patelni. Cebulę kroimy na pół i podpiekamy razem z łupiną. Jeszcze raz zbieramy szumowiny z rosołu. Dodajemy warzywa i przyprawy, solimy i gotujemy na bardzo małym ogniu przez 2 -3 godziny. Na koniec doprawiamy solą.

Wyjmujemy mięso gęsi i zostawiamy aby przestygło. Oddzielamy mięso od kości i przepuszczamy je przez maszynkę. Czosnek bardzo drobno siekamy i ucieramy w moździerzu na pastę z 1 łyżeczką soli – dodajemy do mięsa. Mieszamy i doprawiamy pieprzem. Jeżeli wydaje nam się, że farsz jest za suchy , dolewamy łyżkę rosołu i mieszamy.
Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy sól, miękkie masło i wlewamy ciepłą wodę. Zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto zostawiamy na blacie na 30 minut i przykrywamy miską aby nie wyschło.
Odrywamy po kawałku ciasta i cienko wałkujemy. Małą szklanką wykrawamy kółka. Na środek każdego kółka nakładamy farsz, zlepiamy brzegi ciasta i formujemy uszka łącząc ze sobą końce każdego pierożka.
Do garnka wlewamy 2 litry wody, solimy ją i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i partiami gotujemy uszka – do wypłynięcia na powierzchnię wody. Wyjmujemy je łyżką cedzakową na półmisek. Układamy po kilka pierożków na talerzu i zalewamy gorącym rosołem. Posypujemy świeżym koprem i pieprzem.