Sum pieczony z jabłkami. Duet wielce wyborny!

 

Tę pieczoną rybę z jabłkami podaję na obiad lub jako ciepłą przystawkę na większe okazje.To jedno z moich ulubionych dań z rybą w roli głównej. Delikatne i soczyste mięso suma w połączeniu ze słodyczą jabłek daje niesamowicie pyszny efekt. Charakteru dodaje mu spora ilość pieprzu, a masło aksamitności. Mogłabym jeść i jeść!
Poza tym ten pyszny duet ryby z jabłkiem można zapakować do pojemnika i zabrać ze sobą do biura lub na wyjazd. Na zimno smakuje równie wybornie. Delektujcie się!

 

 

Sum pieczony z jabłkami
1 kg filetów z suma
2 łyżki mąki orkiszowej
2 łyżki masła klarowanego + 2 do zapiekania
sól i pieprz
2 jabłka Grójeckie
1 łyżka masła klarowanego

Filet z suma myjemy i kroimy na porcje. Osuszamy papierowym ręcznikiem, posypujemy sola i pieprzem i obtaczamy w mące. Na dużej patelni rozgrzewamy masło klarowane i smażymy rybę z obu stron. Piekarnik nagrzewamy do 180 st C.
Rybę przekładamy do naczynia do zapiekania. Na tej samej patelni obsmażamy na rumiano jabłka pokrojone na plastry – ze skórką, bez gniazd nasiennych. Przekładamy nimi porcje ryby. Posypujemy solą i pieprzem i dodajemy masło – układamy na rybie . Zapiekamy 20 minut. Podajemy ze świeżą bagietką lub z warzywami.

 

Śledzie z kolendrą w oleju z czarnego sezamu

 

 

Te śledzie zdążycie zrobić jeszcze przed wigilią.  A jeżeli nie , to bardzo zachęcam do ich zrobienia w dowolnym momencie. Kiedy je zobaczyłam na FB , od razu wiedziałam, że to moje smaki! Cały wieczór ,chodziły’ za mną krok w krok. Wspaniałe, z azjatyckim sznytem, którego nadaje im kolendra i olej z czarnego sezamu. Olej jest naprawdę super, ale można zastąpić go innym roślinnym olejem. Śledzie dla wielbicieli kolendry, ale także dla tych, którzy chcą ją pokochać. Jest szansa, próbujcie!

 

 

Śledzie z kolendrą w oleju z czarnego sezamu

przepis z bloga Slodkokwasna.pl z moimi zmianami

8 filetów śledziowych z oznaczeniem MSC
3 cebule pokrojone w talarki
3 łyżki octu jabłkowego
2 łyżki miodu
2 łyżeczki mielonego pieprzu
1 pęczek kolendry
olej z czarnego sezamu
Śledzie moczymy w wodzie, aby pozbyć się nadmiaru soli. Czas moczenia zależy od stopnia słoności, jaki lubimy.
Po wymoczeniu kroimy filety myjemy, odcedzamy na sicie i kroimy na kawałki ok. 3 cm. Cebulę zalewamy wrzątkiem na pół minuty. Wrzucamy do lodowatej wody, chłodzimy i odcedzamy na sicie. Do miski wlewamy ocet, dodajemy miód i pieprz. Mieszamy i dodajemy cebulę. Zostawiamy na 15 minut.
W słoiku układamy warstwę cebuli, śledzie, kolendrę. Potem warstwę cebuli, śledzie i kolendrę. Na wierzchu powinna znaleźć się cebula i kolendra. Śledzie zalewamy olejem i wstawiamy do lodówki na 3-4 dni. Delektujemy się!