Kawowa Cold Brew. Napój na letnie upały

Cold Brew to  łagodna i ‚okrągła’ kawa,  która nie ma gorzkiego posmaku. Doskonale nadaje się jako baza do kawy mrożonej lub jako samodzielny napój. Zimna doskonale ukoi pragnienie i zaspokoi kawową potrzebę.

Przygotowanie Cold Brew w domu jest bardzo proste. Grubo zmieloną kawę zostawiamy w zimnej wodzie przez 8, 12 lub więcej godzin, a następnie ją odcedzamy. Otrzymujemy  koncentrat kawowy, który nadaje się do wypicia przynajmniej przez tydzień.
Ideą Cold Brew jest bowiem wyciągnięcie smaku ze zmielonej kawy poprzez jej namaczanie w zimnej wodzie.

Proces moczenia kawy w zimnej wodzie zamiast parzenia ma wiele zalet. Zmniejsza kwasowość nawet o 70%, jest dla osób, które nie lubią kawowej gryczki, albo dla tych, którym kawa podrażnia żołądek. Ten sposób poprawia również smak ziaren kawy.

Aby zrobić dobrą kawę Cold Brew najlepiej wykorzystać ziarna pochodzące z Kenii, Etiopii, Burundi czy Kolumbii. Kawy z tych regionów charakteryzują się lekkim, owocowym i rześkim smakiem, dzięki czemu świetnie nadają się do zrobienia orzeźwiającego, letniego i zimnego kawowego napoju.

Jak zrobić kawową Cold Brew?
Nie ma jednego przepisu na ten napój. Ilość kawy i wody dobieramy do własnych preferencji smakowych i upodobań.

Przepis na kawową Cold Brew
1  szklanka świeżo mielonej kawy ( grube mielenie)
4 szklanki filtrowanej wody

Wsyp kawę do specjalnej prasy lub do słoika i dobrze wymieszaj. Zakręć słoik i pozostaw w temperaturze pokojowej na minimum 8 godzin lub najdłużej na 24 godziny.
Umieść filtr do kawy w sitku nad dużym słoikiem i powoli przecedź kawę przez filtr.
Otrzymany koncentrat przechowuj w lodówce. Przed podaniem rozcieńcz go według uznania.
Najpopularniejsze proporcje to 1/3 koncentratu i 2/3 wody. Aby uzyskać mocniejszą kawę, wymieszaj koncentrat z wodą w stosunku 1:1.
Koncentrat można przechowywać w lodówce przynajmniej przez tydzień.
Podając kawową Cold Brew można dodać kostki lodu, schłodzone mleko, ekstrakt waniliowy, syrop, alkohol. Możliwości są nieograniczone.

Lemoniada z kwiatami czarnego bzu, miodem i cytryną

 

Czarny bez to przydrożna roślina, którą można spotkać na początku lata wszędzie. Dla mnie jedna z najbardziej wdzięcznych jeśli chodzi o zapach i smak.
Był ceniony w polskiej medycynie ludowej od wieków i jest jedną z najstarszych roślin medycznych. W wielu kulturach traktowany jako ‚święty’. Dawniej na wsiach, ludzie przechodząc koło krzewu czarnego bzu, ściągali kapelusze z głów i się kłaniali. Natomiast w starych Prusach krzewu czarnego bzu, nie można było ścinać. Bez czarny był sadzony przy kapliczkach, domach, kościołach. Wierzono bowiem w jego ‚magiczne’ moce.

Kwiaty czarnego bzu zbiera się w suchą pogodę, kiedy nie są jeszcze całkowicie rozwinięte. Kwiaty i owoce bzu czarnego mają działanie przeciwgorączkowe i napotne oraz łagodzą częste zapalenia dróg oddechowych. Napar z kwiatów używa się przy katarze do inhalacji. Jest także pomocny przy zwalczaniu anginy, zapaleniu jamy ustnej i gardła, a także do okładów w zapaleniu brzegów powiek i spojówek. Jeśli chcemy suszyć kwiaty czarnego bzu na zimę, należy wieszać całe kwiatostany na sznurkach w ciemnych miejscach, gdyż jego kwiaty łatwo ulegają zaparzeniu i ciemnieją.

Lemoniada z kwiatów czarnego bzu jest wspaniałym napojem na czerwcowe upalne dni. Miłośnicy tych smaków będą usatysfakcjonowani. Napój idealnie wpisuje się w sezonowe letnie klimaty. Kto nie lubi lemoniady… Naturalne składniki, zdrowe dodatki i dzień w ogrodzie lub na pikniku płynie nam słodko i leniwie. Rozpieszczajmy się latem.

 

 

5 baldachów kwiatów czarnego bzu
1 cytryna bio
1 łyżka miodu
1 litr wody źródlanej

Kwiaty czarnego bzu oczyszczam i odcinam im zielone łodygi, wkładam do dzbanka. Cytrynę szoruję pod gorącą wodą i kroję na plastry – wkładam do dzbanka. Lekko podgrzewam połowę wody i rozpuszczam w niej miód – wlewam do dzbanka i uzupełniam pozostałą wodą. Przykrywam i wstawiam do lodówki na pół godziny, ewentualnie dodaję kostki lodu.

Przypominam też musującą lemoniadę z kwiatów czarnego bzu i wina – klik!