Kiszona cukinia – makaron. Domowe kiszonki, które leczą

 

Kiszonkami fascynuję się od dawna i mogę się pochwalić kilkoma ciekawymi propozycjami. Wiadomo, że niezależnie od kulinarnych trendów, kiszonki były obecne w naszych domach od zawsze. Kiedy myślę o letnich przetworach, mam przed oczami mnóstwo zaprawionych w słojach warzyw i owoców, które zamykały się na zimową posuchę…

I kiedy dotarła do mnie książka Domowe kiszonki, które leczą autorstwa Ewy Sypnik – Pogorzelskiej i Magdaleny Jarzynka – Jędrzejewskiej, byłam bardzo wdzięczna Wydawnictwu RM za nowe kiszonkowe inspiracje.

W książce znajdują się wyjątkowe przepisy na kiszone warzywa i owoce, jak również propozycje ich wykorzystania.  Autorki dzielą się radami praktycznymi i wskazówkami dotyczącymi przygotowania kiszonek. Znjadziemy tu także opisy nieocenionych zalet zdrowotnych kiszonek. Bardzo polecam tę książkę, bo zawiera proste przepisy z dostępnych warzyw i owoców na cztery pory roku.

 

 

Po przejrzeniu wydania Domowe kiszonki, które leczą, od razu wykorzystałam jeden z przepisów!

Kiszona cukinia – makaron

2 zielone cukinie – użyłam eko
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka gorczycy
1 liść laurowy
korzeń chrzanu – 2 cm
1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
(dodałam suszony koper)

solanka: woda + po 1 łyżce soli kamiennej na 1 l wody

Przygotować solankę: do gorącej wody dodać sól i dokładnie wymieszać, odstawić do wystygnięcia.
Cukinie dokładnie umyć i obieraczką do warzyw pociąć na makaron.
Posypać pieprzem i ciasno ułożyć w słoiku razem z przyprawami.
Zalać solanką i odstawić w ciepłe miejsce na 2-3 dni ( w zależności od temperatury).

Smoothie z bananem i tofu. Tylko tofu!

 

Jak powstaje tofu?

Wytwarza się je z nasion soi poprzez koagulację ‚mleka’ sojowego, uzyskiwanego przez namaczanie nasion soi w wodzie, a następnie odciskanie go w formach. Ten proces przypomina wytwarzanie twarogu.

Skąd znamy tofu?

Tofu zaczęto wytwarzać i wykorzystywać w Chinach już 2000 lat temu. Dziś jest nieodzownym składnikiem kuchni Azji Wschodniej i Południowo – Wschodniej. W ciągu ostatnich 50. lat trafiło do kuchni Zachodu. Najczęściej wykorzystują je w naszej szerokości geograficznej wegetarianie i weganie.

Dlaczego warto jeść tofu?

* zawiera wiecej białka niż mięso i jest źrółem żelaza. Ma mało tłuszczów, ale jest bogate w wapń, magnez, kwasy tłuszczowe omega-3, selen i miedź. Zawiera dziewięć niezbędnych aminokawasów – jako jeden z nielicznych produktów spożywczych

* proteiny zawarte w tofu pomagają obniżać poziom złego cholesterolu. Fitoestrogeny mogą łagodzić objawy menopauzy, a także zapobiegać rozwojowi niektórych nowotworów – na przykład raka piersi

* tofu idelanie nadaje się do przygotowania szybkiego posiłku. Nie wymaga gotowania. Trzeba je tylko odsączyć z wody

* tofu ma łagodny smak i dzięki temu doskonale nadaje się do marynowania. Nie zmienia smaku marynaty i pozwala zachować naturalne jej aromaty.

 

 

Smoothie z bananem i tofu
przepis z książki Tylko tofu

50 g miękkiego tofu
1 banan
1 łyżka miodu
3 łyżki jogurtu greckiego
100 ml mleka lub napoju roslinnego – u mnei kasztanowego
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu + do posypania

Zblenduj wszystkie składniki na jednolitą masę. Jesli wolisz bardziej płynny napój, dodaj więcej mleka lub napoju roslinnego. Przed podaniem posyp cynamonem.

Książka Tylko tofu Amelii Wasiliew zawiera 65 przepisów na tofu. Początkujący zwolennicy tego roślinnego zamiennika mięsa mogą odkryć rozmaite smaki i postacie tofu. Autorka pokazuje jak wszechstronne jest jego zastosowanie w kuchni. Możemy cieszyć się dodatkiem tofu do potraw od śniadania, poprzez przekąski, obiad, deser i skończywszy na kolacji.
Według Amelii Wasiliew jeśli są tacy, którzy twierdzą, że tofu nie ma smaku, z całą pewnością nie próbowali go przyrządzonego w odpowiedni sposób.

* Tylko tofu, Amelia Wasiliew
premiera 11 marca 2020 roku
Wydawnictwo Buchmann