Cukiniowe placki z fetą i jogurtowym sosem. Lekko!

 

Kto pamięta rozkoszne placki z cukinii na słodko?! Uwielbiamy je i możemy je jeść o dowolnej porze dnia. Tak samo jak dzisiejsze w wytrawnej wersji – z fetą i jogurtowym sosem. Są lekkie i bardzo pyszne. Inspiriacją do ich powstania były greckie smaki, za którymi szczególnie tęsknię tego lata…Wiem, że tęskontę może utulić jedynie pobyt na greckiej ziemi, a to lekkie danie jest jedynie namiastką tamtejszej kuchni…

 

 

2 średnie cukinie
1 /2 łyżeczki soli
100 g posiekanej cebuli dymki
1/2 pęczka posiekanego kopru
1 duże jajko z wolengo wybiegu
100 g mąki pszennej bio
100 g pokruszonej greckiej fety + do podania
1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
świeżo mielony pieprz
oliwa do smażenia

sos jogurtowy
200 g greckiego jogurtu
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka posiekanego kopru
1 łyżka posiekanego szczypiorku + do podania
1 roztarty ząbek czosnku
sól i pieprz do smaku

 

Cukinię zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Posyp solą, wymieszaj i odstaw na 15 minut aby puściła sok.

W tym czasie zrób sos jogurtowy. W naczyniu połącz wszystkie jego składniki i odstaw do lodówki.

Odciśnij cukinię z soku i przełóż ją do miski.  W osobnym naczyniu połącz wszystkie pozostałe składniki na placki i dobrze je wymieszaj. Połącz z cukinią. Na patelni rozgrzej oliwę i kładź po 1 łyżce ciasta na jeden placek. Smaż na rumiano z obu stron i odkładaj na papier kuchenny aby odsączyć tłuszcz. Rozłóż placki na talerze, posyp pokruszoną fetą, szczypiorkiem i podawaj z sosem jogurtowym.

Zupa kurkowa z kaszą jaglaną i lubczykiem

Letnie zupy. Niewiele porzeba składników i czasu, aby cieszyć się ich smakiem. Ważne jest podejście do zakupów – wybieram to, co jest naprawdę dobre i wyhodowane naturalnie. Nie idę na łatwiznę i nie Łapię co mi w biegu wpadnie w oko.
Moje warzywa w tej zupie są z kooperatywy spożywczej i ze wsi od zaufanych gospodarzy. Kurki przywozi Pan z warmińskich lasów, a zioła hoduję we własnym ogródku. Świadomy wybór wpływa na mój komfort wewnętrzny i jakość tego co jem.
Zapraszam zatem na najlepszą zupę z kurek!

 

Zupa kurkowa z kaszą jaglaną
300 g świeżych kurek
1 młody por
500 ml domowego bulionu z warzyw
1 ząbek czosnku
liście: natki pietruszki i lubczyku
2 łyżki oliwy EV
sól i pieprz do smaku
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej bio

Kurki i pora czyścimy i myjemy. Pora kroimy na dowolne kawałki. W granku rozgrzewamy łyżkę oliwy i  wkładamy kawałki pora, smażymy mieszając, aż staną się szkliste. Wtedy wlewamy bulion i gotujemy wolno na małym ogniu – około 5 minut. W tym czasie na patelnię wlewamy pozostałą oliwę i dodajemy kurki – smażymy je na dużym ogniu przez kilka minut, a pod koniec dodajemy posiekany czosnek. Zestawiamy z ognia.
Zupę w granku doprawiamy solą i pieprzem. Natkę i lubczyk siekamy. Do zupy dodajemy kaszę jaglaną i lekko podgrzewamy. Rozlewamy do misek, na wierzchu układamy smażone kurki i zieleninę. Posypujemy pieprzem i podajemy. Dodatkiem mogą być grzanki.