Śliwki i kaczka.Ostatnie węgierki i sos do wszystkiego

 

2014-09-045
 

Ciepła jesień nagle zmieniła się w niekoniecznie mój ulubiony czas wilgoci i chłodu.
Złociste i purpurowe liście są mokre i bezbarwne.
Mgły wcale nie gwarantują słońca, a nocne przymrozki zaskakują.
Chowam na noc moje dynie,otulam róże.
Wyciągnęłam rękawiczki i ciepłe skarpety.
A J. za Oceanem. Kąpie się w teksańskim słońcu…
Jadę na wieś,bo moja Gospodyni wzywa na ostatnie węgierki.
Najsłodsze, z pomarszczoną skórką,najlepsze na przetwory.
Każdego roku trzyma je na drzewie do ostatniej chwili i niepokoi,żeby nie spadły.
Zostaje ich niewiele. Same rarytasy.
Zbieramy koszyk niewiarygodnie pysznych śliwek.
Rozgrzewamy się herbatą z malinami i rozmawiamy o naszych spiżarniach.
Ja zrobię powidła, sos i nalewkę.
Z ostatnich węgierek.

 

2014-09-043
 

Sos śliwkowy
do mięsa,sera,pasztetu, czyli do wszystkiego

3 kg węgierek
5 wędzonych węgierek
200g czerwonej cebuli posiekanej
łyżeczka płatków chili
łyżka startego imbiru
łyżeczka ziaren pieprzu syczuańskiego (ew.czarnego)
łyżeczka nasion gorczycy
kilka liści laurowych
kilka ziaren goździków
listki tymianku z kilku gałązek
200 g brązowego cukru
łyżka soli
200 ml octu winnego sherry

Wydrylowane śliwki i cebulę zasypuję w garnku cukrem i odstawiam aż puszczą sok.
Stawiam gar na ogniu,dodaję pozostałe składniki i wolno gotuję.
Dwa-trzy dni.
Jeżeli osiagnę zadowalajacą gęstość próbuję i ewentualnie dosmaczam.
Przekładam do wyparzonych słoików i trzymam pół godz. w piekarniku nagrzanym do 100 st.C

Piersi kaczki z patelni

piersi wiejskiej kaczki
gruba sól i pieprz młotkowany
łyżka masła i skórka z połowy cytryny

Umyte piersi kacze osuszam papierowym ręcznikiem.Ostrym nożem nacinam skórę w kratkę.
Nacieram mięso z obu stron solą i pieprzem.
Piekarnik nagrzewam do temp. 180 st.C.
Rozgrzewam patelnię grillową i kładę na niej kacze piersi skórą do dołu.
Smażę aż wytopi się tłuszcz , a skóra będzie chrupiąca.
Zlewam go i odwarcam mięso na drugą stronę – grilluję 3 minuty.
Zawijam mięso w folię aluminiową dodając masło i cytrynową skórkę.
Trzymam w piecu 10 minut.Wyjmuję mięso i zostawiam na ok. 10 minut aby odpoczęło.
Kroję ostrym nożem na cienkie plastry.
Podaję z sosem śliwkowym.

 

2014-09-047

42 thoughts on “Śliwki i kaczka.Ostatnie węgierki i sos do wszystkiego

  1. Biorę w całości sos i kaczkę. To idealna i wydaje się, nierozłączna para 🙂

  2. Aniu nie wiem co Ty na to ale zaraz wsiadam w auto i przyjeżdżam na ten sos i kaczuchę 🙂 buziaki

    • Post Author Amber

      Reniu,
      czym prędzej wsiadaj!
      Jestem sama i piję czerwone wino, które do kaczki jest w sam raz.
      Jeszcze trochę zostało…

  3. Jaki bogaty i aromatyczny sos, cudo! 🙂

  4. Zazwyczaj kaczkę jemy z gruszkami, ale Twoje połączenie bardzo mi pasi:-)) Oj bardzo:-))

  5. Narobiłaś mi smaka na taką kaczkę z sosem… mniam 🙂

  6. Mniam, pyszności! Doskonałe połączenie! Słonka!

  7. Czas śliwek już za nami – ja nie mam swojej Gospodyni, ani swojej śliwy, więc zdana jestem na to, co na bazarze znajdę, a tam śliwek brak, mogę liczyć na te uwiecznione w słoikach jakiś czas temu. Swoim wpisem zapowiadasz nowy sezon – na najlepsze pieczone ptaszyska w roku. U mnie gęś już w najbliższą niedzielę, też ze słodkim niuansem 🙂 Ja listopad wolę od października, co zawsze wszystkich dziwi – za chwilę zacznę oddychać pełniej! Buźka!!!

    • Post Author Amber

      Aga,
      ja śliwki widziałam wczoraj na straganie,więc ich czas jeszcze nie przeminął.
      Kaczkę uwielbiam,nie tylko jesienią.
      A gęś już jadłam.W pasztecie i konfitowałam uda.
      Nie czekam specjalnie na Marcina świętego…
      Dobrego oddechu!

  8. cudny kaczkowy widok! uwielbiam tego typu sosy do mięs 🙂

  9. …u mnie jakieś tam śliwki są, ale węgierek nie ma więc to nie to samo, zresztą już i tak zrobiłam, co miałam zrobić. Natomiast moja gęś czeka na listopad, w czwartek jeszcze biegała po podwórku, ale w weekend nie było szans by ją zrobić, więc będzie na najbliższą niedzielę. Konfitowaną robiłam ostatnio kaczuchę, tym razem może rillettes z gąski?

    • Post Author Amber

      Aga, sos można zrobić nawet z konfitury.
      Cała gęś u mnie się mrozi.Jak mawiała moja babcia,przemrożona najlepsza.
      Natomiast właśnie rillettes robiłam z gęsich nóg!

  10. Pyszności!
    W mojej spiżarni również sos i powidła:)

  11. Pyszne danie, kaczka zawsze jest dla mnie takim wykwintnym obiadem 🙂

  12. Piersi z kaczuchy to moje ulubione mięso, przepyszne danie!

  13. o mamo…. sos wygląda obłędnie! a kaczkę chętnie bym schrupała…

  14. idealne połączenie z tą kaczuchą 🙂
    sos wygląda idealnie!

  15. Idealna pora na drób i na takie właśnie smaki!

  16. Aniu, genialny przepis, śliwki jeszcze są na straganach, kupię pomarszczone bidulki, które skumulowały w sobie wszystkie soki lata i jesieni. Muszę zrobić ten sos, jestem pod wielkim wrażeniem składników jakie dodałaś. Bardzo często robię kaczkę czy gęś, więc ten sos , to będzie rarytas do moich ulubionych ptaków. Dzięki , ściskam Cię.

    • Post Author Amber

      Bożenko,
      te pomarszczone bidulki mają właśnie najwięcej cukru i słońca w sobie.
      Pędź po nie!
      Z gęsią też pyszności ten sos.Próbowałam.
      Uściski!

  17. Oj! Toć to polska wersja sosu barbekju 😉 Piknie, a z kaczuszką to już w ogóle.

    • Post Author Amber

      Tofko,
      sos BBQ stosuje się do potraw z grilla, a mój śliwkowy może być do wszystkiego.
      Z kaczką smakuje cudnie!

  18. Aniu, uwielbiam węgierki, a te ostatnie są jak rodzynki 🙂
    Twój sos wylizałabym do ostatniej kapinki, pozdrawiam już jesiennie 🙂

    • Post Author Amber

      Ula,
      dokładnie tak!
      I to jest najlepsze określenie.
      Polecam Ci sos do zrobienia,jeżeli jeszcze możesz gdzieś zdobyć węgierki.
      Pozdrowienia!

  19. Mój mąż byłby szczęśliwy na taki obiad, ja również nie pogardzę kaczką w Twoim wydaniu 🙂

  20. Zaiste toż to sos do wszystkiego 🙂 mlask, mlask 🙂

  21. Śliwki i mięso to dla mnie połączenie genialne!

Comments are closed.