Tatar z wędzonego łososia z ryżem i awokado. Małe co nieco

 

 

Kiedy mamy ochotę na małe co nieco…kupujemy pysznego łososia ze Szkocji i parę innych dodatków. Powstaje małe i pyszne danie, które dopieszczam ze szczegółami. Lubimy różne azjatyckie oleje, sosy i ziarna sezamu. To mam zawsze pod ręką. Wystarczy pokroić, wymieszac i posypać.
Takie danie można zabrać ze sobą do pracy lub na piknik. Łosoś jest wędzony, awokado pokroimy na miejscu i dodamy sosy. Nic się nie ‚zmęczy’ przez drogę. A będzie szybko i pysznie!

 

 

Tatar z wędzonego łososia z ryżem i awokado
dwie porcje
200 g wędzonego szkockiego łososia
1/2 łyżki soku z limonki
1 łyżka oleju sezamowego
2 łyżki japońskiego sosu sojowego
1 łyżeczka sosu ostrygowego
1/3 łyżeczki chili w proszku
1/2 łyżeczki startego imbiru
1 łyżeczka mielonej kolendry
sól i pieprz

do podania: awokado Hass bio, ryż jaśminowy, marynowany imbir, sos sojowy i sezam

Rybę kroimy na paski, a następnie jak najdrobniej na malutkie kawałeczki. Dodajemy wszystkie pozostałe składniki i mieszamy. Przykrywamy szczelnie i wstawiamy do lodówki na 30 minut.
W tym czasie gotujemy ryż. Awokado obieramy i kroimy w cieniutkie plasterki. Tatar wyjmujemy z lodówki na talerz, obok układamy awokado i marynowany imbir. Posypujemy solą, pieprzem i sezamem. W miseczkach podajemy ryż i sos sojowy.

A może macie ochotę na tatar z tuńczyka ?  – klik

Sos pomidorowy z wódką i penne alla vodka. Sezonowo od A do M

 

Penne alla vodka to modne w latach 70. i 80. danie na włoskich stołach i w restauracjach. Pochodzenie tego przepisu jest do końca nieznane, ale niektórzy twierdzą, że to danie po raz pierwszy urodziło się w restauracji Dante w Bolonii. Inni za twórcę przepisu uznają nowojorskiego szefa kuchni Jamesa Doty’ego. We włoskiej książce kucharskiej Williams Sonoma Essentials podano, że potrawa została wynaleziona w latach 80. przez rzymskiego szefa kuchni dla firmy produkującej wódkę, która chciała spopularyzować swój produkt we Włoszech. Faktem jest, że połączenie sosu pomidorowego i śmietany to nie jest włoska tradycja. Jedno jest pewne, sos pomidorowy z wódką z penne jest nadal doceniany, może trochę zapomniany…
Ponieważ kocham dobre dania vintage i wielkie klasyki, postanowiłam zaprezentować to danie na swoim blogu, jak tylko wybrałyśmy pomidory na spotkanie z Konwaliową kuchnią.
Dodam, że niektóre receptury na sos z wódką zawierają jeszcze drobno pokrojony wędzony boczek.
Dla mnie ten sos i penne alla vodka są tak pyszne, że boczek pomijam, nie chcąc aby jego zdecydowany smak popsuł mi aksamitność sosu.

 

 

400 g dojrzałych pomidorów eko bez skóry
3 łyżki oliwy extra vergine
1 żółta cebula
100 ml białej wódki ( w oryginale Grappa)
sól do smaku
szczypta peperoncino
1 łyżka włoskiego koncentratu pomidorowego
200 ml śmietanki kremowej 30 %

300 g penne bio
świeża bazylia i parmezan do podania

 

Pokrój drobno cebulę i usmaż ją na oliwie na dużej patelni na małym ogniu.
Wymieszaj z wódką i gotuj, a gdy wódka wyparuje, dodaj obrane pomidory wraz z sokiem.
Dopraw szczyptą soli, aby nadać smaku, następnie przykryj sos i gotuj przez 10 minut na małym ogniu.
Podnieś pokrywkę i rozgnieć pomidory widelcem. Dodaj łyżkę koncentratu pomidorowego i peperoncino, dobrze wymieszaj i ponownie przykryj. Gotuj sos przez kolejne 10-15 minut.
Teraz wlej świeżą śmietanę i ponownie gotuj przez kilka minut, zawsze na umiarkowanym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż sos stanie się bardzo kremowy. Wyłącz płytę i przykryj sos.

W dużym garnku zagotuj wodę i lekko ja posól, wsyp penne uotuj je al dente, a następnie przelej przez sito. Makaron od razu włóż do rondla z sosem. Ponownie włącz płytę na sporym ogniu i wymieszaj penne z sosem. Podawaj ciepłe z listkami bazylii i parmezanem.