Śliwki pieczone w boczku. Klasyczna przekąska na Sylwestra

 

Jeżeli gorączkowo poszukujesz nowych przepisów na sylwestrowy wieczór, pamiętaj żeby zachować umiar.  Postaw na jakość zamiast ilości. Dobrze jest zaskakiwać siebie, domowników i gości, ale u mnie od lat sprawdza się sushi z dostawy do domu, ostrygi z cytryną, gravlax i klasyczne koreczki ze śliwek pieczonych w boczku. I to właśnie one znikają w pierwszej kolejności. Pasują do nich wina białe, czerwone i musujące. Przypominam więc ten stary ale wciąż doskonały przepis.

 

 

plastry chudego wędzonego boczku
suszone śliwki bez pestek – u mnie suska Sechlońska
wykałaczki
opcjonalnie igiełki rozmarynu

Piekarnik nagrzej do 200 st. C. Śliwki dokładnie zawiń w plastry boczku i zepnij wykałaczkami.
Ułóż obok siebie w formie do pieczenia i wstaw do piekarnika na 10-15 minut. Boczek powinien się w tym czasie dobrze zrumienić. Podaj gorące ( na zimno też pysznie smakują).

Drożdżowe bułeczki ze śliwkami, kruszonką i lukrem

 

Co do sobotniej kawy i herbaty? Drożdżowe bułeczki ze śliwkami. Tym razem w wersji lux, z kruszonką i lukrem, bo może to już ostatnie śliwki tej jesieni…Za oknem szaro i dekadencko, a w domu pachnie kawą i świeżymi bułeczkami. Kocham te chwile.

 

 

300 g mąki – 200 g tortowej i 100 g krupczatki
150 g letniego mleka
15 g świeżych drożdży
2 łyżki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
80 g masła
1 jajko i 1 żółtko
szczypta soli
mleko do posmarowania bułek

kruszonka
30 g mąki tortowej
30 g masła
30 g cukru

lukier
1 łyżka mleka
cukier puder trzcinowy

Do miski kruszę drożdże, dodaję 1 łyżeczkę cukru, 50 g mąki tortowej i ok. 70 g letniego mleka. Mieszam, przykrywam folią dese i zostawiam w ciepłym miejscu, aż zaczyn wyrośnie -ok. 15 minut. Do misy robota wlewam pozostałe mleko, cukier, ekstrakt waniliowy, jajko i żółtko. Miksuję aż składniki dobrze się połączą – 5 minut. Teraz przesiewam do misy mąki, dodaję zaczyn i wyrabiam za pomocą mieszadła, aż ciasto będzie prawie odchodzić od ścianek misy. Dodaję rozpuszczone masło i miksuję, aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Przykrywam je folią spożywczą i zostawiam w ciepłym miejscu, aż podwoi objętość. Trwa to ok. godziny. Blat posypuję mąką i wyjmuję wyrośnięte ciasto. Wyrabiam je ponownie ręcznie, formuję w kulę i wałkuję na dość cienki prostokąt. Radełkiem dzielę na kwadraty, na środku każdego kładę dwie połówki śliwki i brzegi składam do środka. Zlepiam je.
Blachę do pieczenia wykładam papierem i układam bułeczki. Przykrywam je ścierką kuchenną i zostawiam aż podrosną – 20 minut.
W tym czasie nagrzewam piekarnik do 180 st. C. Robię kruszonkę, łącząc wszystkie jej składniki i lukier. Wyrośnięte bułeczki smaruję mlekiem i posypuję kruszonką. Wstawiam blachę do piekarnika i piekę 20-25 minut. Upieczone bułeczki studzę na kratce i polewam lukrem.