Śliwka w…pierogu! Gdy lato przemija…

 

Śliwki we wrześniu są najsmaczniejsze, bo jeszcze jest w nich pełno słońca i letniego ciepła. Mienią się głębokim fioletem w ostatnich ciepłych promieniach i ogłaszają koniec lata…
Napełniłam śliwkowymi owocami cały kosz, aby sięgać po nie w każdej chwili. Ten absolutnie ciepły i słoneczny weekend był dla nas pełen pysznych emocji. Zamknęłam w słoikach, w cieście i w pierogach sporo śliwkowego smaku.
Pierogi zażyczył sobie J. – Dlaczego nie zrobić pierogów ze śliwkami?! – wygłosił przy sobotnim śniadaniu.
Dlaczego nie! – odparłam z radością.
Śliwkowe pierogi w ostatni wakacyjny weekend. Gdy lato przemija…

 

 

Pierogi ze śliwkami
ciasto jak na borówkowe pierogi – klik!

500 g umytych, wydrylowanych i przepołowionych śliwek
200 g gęstej śmietany i cukier trzcinowy bio do podania

Na każdy wycięty krążek ciasta nakładamy dwie połówki śliwek, zlepiamy brzegi i układamy pierogi na ścierce obsypanej mąką. Gotujemy w lekko osolonym wrzątku 2 minuty od chwili gdy wypłyną na wierzch. Wyjmujemy na półmiski i układamy je jedną warstwą. Posypujemy cukrem trzcinowym i podajemy ze śmietaną.

36 thoughts on “Śliwka w…pierogu! Gdy lato przemija…

  1. Śliwki kojarzą mi się z początkiem jesieni. Ze złocistym słoneczkiem i żółknącymi delikatnie liśćmi. Zjadłabym takich pierogów polanych obficie dobrą śmietaną. Aniu, podrzuć trochę, bo moja kuchnia ciągle nie jest gotowa 🙁

    • Małgorzata,
      tak, śliwki to nieuchronny początek jesieni. Niestety…
      Z tym podrzucaniem pierogów to może być problem, ale zapraszam do mnie!

  2. ale fajne te pierożki

  3. Pierogi zawsze chętnie zjem 🙂 Także poproszę porcyjkę 🙂 wygladają smakowicie

  4. Aniu, uwielbiam Twoje pierogi. Jesteś mistrzynią 🙂
    Lato powoli Nam przemija i takie pierogi są idealne <3

  5. Pierogi ze wspaniałymi śliwkami, to jest to.
    Smacznie się prezentują!
    Pozdrawiam

  6. U mnie ostatnio knedle, ale pierogi też super. W sumie chyba nie robiłam ich nigdy ze śliwkami. Czas to zmienić 🙂

  7. byłam dzisiaj na działce ale śliwki sie skonczyły, muszę wybrać się na targ w środę;)

  8. Też staram się wykorzystywać śliwki, póki są 🙂
    Pierogów nigdy nie robiłam, ale knedle śliwkowe uwielbiam 🙂

  9. Pyszne pierogi Aniu 🙂 Na takie ze śliwkami to dałabym się namówić nawet teraz 🙂

  10. Pieknie to wyglada 🙂 i jezeli jeszcze tak smakuje to ja z checia sie skusze na wieksza porcje!

  11. skradłaś moje serce! Jadłam ostatnio i były obłędne! musze zrobic kolejny raz 🙂

  12. Takie pierogi to rewelacja 🙂 Delikatniejsze niż knedle, pycha!

  13. Małgosia z Akacjowego Bloga

    Pierogów ze śliwkami jeszcze nie jadłam 🙂 czas to zmienić, bo pysznie wyglądają. Stanowczo protestuję, że już koniec lata 😀

    • Małgosiu,
      pierogi ze śliwkami na pewno Cię zabiorą w smakowitą krainę!
      Lato chciałabym zatrzymać na zawsze…

  14. Knedle ze śliwkami to u mnir e obowiązek w sezonie na nie! W tym roku dołączę do nich pierogi, to będzie nowość!

  15. Wczoraj jadłam pierogi z jagodami – mniam. Najlepsze robiła moja babcia. Wiesz, że ze śliwkami nigdy nie jadłam? Śliwki zawsze kojarzyły mi się z knedlami.
    A teraz mam ochotę na jedne i drugie :).

    Pozdrawiam ciepło!

  16. Uwielbiam te twoje pierogi. Idealnie cieniutkie ciasto

  17. Gdyby tylko mi się chciało lepić pierogi 😀 Wolę jeść 😀

    • Żaneta,
      lepienie pierogów to rytuał.
      Potem smakują o wiele bardziej, ale to doznanie nie może być twoim udziałem…

  18. Uwielbiam przepisy na Twoje pierogi. Mniam mniam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie adresu e-mail podanego przy rejestracji na stronie http://kuchennymidrzwiami.pl przez Annę Kamińską, zamieszkałą ul. Niezapominajki 1/1 05-500 Nowa Iwiczna w celach marketingowych, w tym również w celu marketingu bezpośredniego. Wiem, że w każdej chwili będę mógł wycofać zgodę.