Chleb pytlowo – orkiszowy na zakwasie. Marcowe wypiekanie!

 

Chleb pytlowy to mój ulubiony chleb z dzieciństwa. Biegałam po niego do piekarni, którą prowadzili rodzice mojego kolegi z klasy. Ale nie tylko po ten chleb, ale i po najlepsze kajzerki i maślane rogale w okolicy. Dlatego namówiłam Was na pieczenie chleba pytlowego w kolejnym wydaniu Piekarni. Teraz coraz trudniej o prawdziwą pytlową mąkę – która swoją nazwę bierze stąd, że dawniej była przesiewana przez specjalny rękaw z jedwabiu lub wełny zwany pytlem. Trudno jest też kupić prawdziwy pytlowy chleb…
Ale wiadomo, że przed nami nie ma żadnych przeszkód i możemy upiec sobie taki chleb sami!
I upiekłam go z ogromną przyjemnością. Odeszłam nieco od receptury, bo dodałam zamiast zwykłej pszennej mąki orkiszową i zrezygnowałam z dodatku cebuli. Chciałam cieszyć się naturalnym smakiem. Chleb ma delikatny i sprężysty środek, przyjemną skórkę. Jest pyszny!

 

 

Chleb pytlowo – orkiszowy na zakwasie
inspiracja przepisem z bloga – Leśny Zakątek

zaczyn:
• 40 g zakwasu z mąki żytniej razowej
• 300 g mąki pytlowej
• 310 g wody

Składniki mieszamy w misce. Miskę wkładamy do reklamówki foliowej i pozostawiamy, najlepiej w kuchni, do przefermentowania na 14-15 godzin. Na przykład godz. 21.45 wieczór – 12.45 następnego dnia.

ciasto właściwe:
• cały zaczyn
• 340 g mąki pytlowej
• 210 g mąki orkiszowej bio typ 750
• 330 g wody
• sól

Składniki ciasta właściwego mieszamy, stopniowo dodając mąkę i wodę, dokładnie wyrabiamy np. łyżką drewnianą. Wkładamy do reklamówki foliowej i czekamy, aż ciasto sobie odpocznie – 40-50 minut. Powinno lekko podrosnąć.
Po tym czasie wyrabiamy jeszcze raz ciasto. Wkładamy do wcześniej przygotowanej formy (lub dwóch). Ja posypałam je z wierzchu mąką orkiszową.
Foremki wkładamy do toreb foliowych do ostatecznego wyrośnięcia. ( Jest to dobry sposób na rośnięcie ciasta. Warunki panujące w takiej reklamówce moim zdaniem są idealne. Po pierwsze ciasto nie wysycha, po drugie żadne wahania temperatury w domu mu nie zaszkodzą. Ciasto w takich warunkach czuje się bezpiecznie).
Ciasto wyrasta od 1,5 do 2-2,5 godzin. W zależności od warunków.
Piekarnik nagrzewamy do 240 st. C. Wkładamy foremkę z wyrośniętym ciastem i pieczemy 15 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 210 st. C. Pieczemy 30 -40 minut. Studzimy na kratce. Chleb kroimy kiedy ostygnie.

Chleb pytlowy na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Proste potrawy
W poszukiwaniu slow life
Zacisze kuchenne

22 thoughts on “Chleb pytlowo – orkiszowy na zakwasie. Marcowe wypiekanie!

  1. Aniu chleb wygląda pięknie. Podobnie jak Ty bardzo lubię chleby pytlowe. Mój jest trochę inny, bardzo cebulowy. Dziękuję za przepis i wspólne wypiekanie 🙂

    https://akacjowyblog.blogspot.com/2019/03/chleb-pytlowy-na-zakwasie-z-dodatkiem.html

  2. Muszę jeszcze popracować nad tym chlebkiem aby uzyskać strukturę jak Twoje wspaniałe kromeczki. I teraz jestem pewien, że nie każda mąka T720 jest prawdziwą pytlową. Dziękuję za przepis i inspiracje.

    • Post Author Amber

      Guciu,
      to chyba jest kwestia mąki. Tak, nie każda 720 jest pytlową. U mnie jest jeszcze orkiszowa chlebowa.
      A chleb udał się bardzo! Dziękuję.

  3. Aniu, Twój chleb prezentuje się przepięknie. Ja też upiekłam go z ogromną przyjemnością. https://wposzukiwaniuslowlife.blogspot.com/2019/03/chleb-pytlowy-z-dodatkiem-cebulki_31.html.

  4. Mój bardzo aromatyczny, jadnak nie tak ładny jak Twój.
    Marzec bardzo smacznie kończymy!

    • Post Author Amber

      Kamila,
      mój trochę inny…No i jednak foremkowy, bo pytlowy zawsze kojarzy mi się z foremką.
      Tak, marzec ma zapach dobrego chleba!

  5. Aniu jeszcze ja, prosze dopisz mój chleb. Twój upiekł sie znakomicie. Dziękuję za Marcową piekarnię 🙂
    https://www.mojemaleczarowanie.pl/2019/03/chleb-pytlowy-z-dodatkiem-maki-pszennej.html

  6. Ja tez upiekłam, Córka stwierdziła, że to jeden ze smaczniejszych chlebów jakie upiekłam. Dziękuję za wspólny czas 🙂

  7. Aniu, aż pachnie ten chleb przez monitor, cudny

  8. pięknie wygląda!!! ja nie mam ręki do chleba

Pozostaw odpowiedź iza Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie adresu e-mail podanego przy rejestracji na stronie http://kuchennymidrzwiami.pl przez Annę Kamińską, zamieszkałą ul. Niezapominajki 1/1 05-500 Nowa Iwiczna w celach marketingowych, w tym również w celu marketingu bezpośredniego. Wiem, że w każdej chwili będę mógł wycofać zgodę.