Gofry z malinami i bazylią. Wakacyjne śniadanie

 

Gofry z malinami zawsze przypominają mi lato i wakacje u dziadków. Najpierw zrywaliśmy maliny z krzaków w końcu ogrodu, a potem najedzeni i umazani malinowym sokiem zanosiliśmy je do babcinej kuchni. Wybiegaliśmy zaraz przez werandę po kolejne przygody, a babcia piekła nam gofry. W starej maszynce pamiętającej chyba czasy jej dzieciństwa…Kiedy podwieczorek był gotowy, szybko myliśmy ręce i buzie i siadaliśmy przy dużym stole w ogrodzie. Zaraz pojawiał się półmisek rumianych gofrów, miska malin i cukier puder. Dzisiaj jemy gofry z malinami na śniadanie, zajadając się nimi z rozkoszą i snując wakacyjne wspomnienia.

 

 

1 szklanka mąki orkiszowej tortowej (szklanka o pojemności 250 ml)
1/2 szklanki mąki kokosowej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
2 szczęśliwe jaja
1/2 szklanki roztopionego masła
1,5 szklanki mleka

maliny, cukier puder, bazylia, melisa cytrynowa

 

 

Wsyp mąki do miski, dodaj proszek do pieczenia, sól i cukier wanilinowy. Wszystko wymieszaj, dodaj jajka, masło i mleko. Zmiksuj mikserem tylko do połączenia się składników. Odstaw ciasto na 20 minut.
Rozgrzej gofrownicę. Gofry piecz przez około 3 do 3,5 minut ( albo według czasu podanego w instrukcji gofrownicy). Nakładaj ciasto łyżką i rozprowadzaj dokładnie po całej powierzchni gofrownicy.
Kiedy gofry będą upieczone, odkładaj je na metalową kratkę. Podawaj z malinami, posypuj cukrem pudrem i dekoruj bazylią i melisą cytrynową.

Włoski budyń czekoladowy z kąpieli wodnej

 

Budino al Cioccolato to bogaty w czekoladowy smak pieczony budyń i jeden z tych tradycyjnych włoskich przepisów, na który każda rodzina we Włoszech ma na swój własny, niepowtarzalny sposób przyrządzania. Ale rezultatem jest ten sam wyjątkowy smak, który otula Cię jak mięciutki ulubiony koc.
Nie jest przesadnie słodki, jest idealnym zakończeniem specjalnego obiadu lub podwieczorkiem i gwarantuje zadowolenie dzieci i dorosłych.
Mieszkając we Włoszech, wiele razy jadłam ten mocno czekoladowy deser przy włoskim stole, jak i przygotowywałam go sama, niezależnie od okazji i pory dnia. Często na śniadanie, które jak wiadomo jada się we Włoszech na słodko. Do kompletu czarna mocna kawa i jestem w raju.

 

 

Budinio al Cioccolato
masło do natłuszczenia kokilek
250 gramów ciemnej czekolady – gorzkiej lub półsłodkiej
⅔ szklanki śmietanki kremówki
250 ml pełnego mleka
¼ filiżanki espresso
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
¼ szklanki cukru (opcjonalnie)
2 jajka w temperaturze pokojowej
1 żółtko w temperaturze pokojowej
szczypta soli

Piekarnik rozgrzej do 165ºC. Foremki wysmaruj cienko masłem.
Żaroodporne naczynie  wyłóż papierem do pieczenia lub ręcznikiem kuchennym. Wstaw foremki, zapobiegnie to przesuwaniu się budyniu, gdy wlejesz wodę. Przygotuj czajnik wrzącej wody.
W garnku umieść czekoladę, mleko, śmietankę i ewentualnie cukier. Podgrzewaj delikatnie, aż czekolada i cukier się rozpuszczą. Mieszaj od czasu do czasu.  Odstaw na 5 minut do ostygnięcia. Dodaj pozostałe składniki i wymieszaj.
Przelej masę przez sitko do innego garnka. Teraz rozlej masę do przygotowanych kokilek. Delikatnie wlej wrzącą wodę do formy do pieczenia do połowy wysokości kokilek. Piecz przez 35-40 minut, aż masa zetnie się na zewnątrz i będzie lekko miękka w środku. Wyjmij formę z piekarnika i kokilki z wody. Odstaw do lekkiego ostygnięcia. Udekoruj wiórkami czekolady. Podawaj na ciepło lub w temperaturze pokojowej.