Lody limonkowo – imbirowe. Dla Niej i dla Niego

 

Te lody są dla mnie idealne na lato! Rześkie, kwaskowe i lekko pikantne. Listki bazylii z mojej uprawy dodają im charakteru. Takie lody chciałam jeść po obiedzie na deser lub na podwieczorek. Oczywiście na tarasie, delektując się orzeźwiającymi smakami i letnimi klimatami.  Będziemy  cieszyć się sobą i domowymi lodami. Dla Niej i dla Niego!

 

 

1 puszka słodzonego mleka zagęszczonego ( używam gostyńskie)
2 limonki bio
5 cm korzenia imbiru bio
listki bazylii eko do dekoracji

limonki myjemy i wyciskamy z nich sok do garnuszka. Korzeń imbiru obieramy, kroimy na kawałki i wrzucamy do kielicha blendera – miksujemy na gładką masę. Do misy lodowej automatu Zyle przekładamy wszystkie składniki: masę imbirową, mleko skondensowane i sok z limonek. Ustawiamy program: soft – jeżeli chcemy otrzymać miękkie lody lub hard – dla lodów twardych. Po wyjęciu z maszyny przekładamy je do pojemnika i wkładamy do zamrażarki lub od razu podajemy.

Jeżeli chcemy zrobić lody bez maszyny do lodów, postępujemy zgodnie z przepisem na lody, ale pojemnik z lodami wstawiamy do zamrażalnika na kilka godzin. Przynajmniej trzy – cztery razy co 30 minut wyjmujemy je z zamrażalnika i miksujemy, aby rozbić kryształki lodu.

 

 

Jagodzianki z kruszonką i jagodowym lukrem. Lipcowy podwieczorek

Nagle zdaliśmy sobie sprawę, że lato osiągnęło swój dojrzały stan i teraz zacznie się jazda w dół…
Nic nie może wiecznie trwać, jak słusznie brzmi klasyk. Weźmy więc na odwagę i jeszcze mocniej celebrujmy ten niezwykły czas. Wróciliśmy zatem do tardycji podwieczorków, które są miłym zwieńczeniem letniego dnia na tarasie. Jeszcze to nie wieczór, jeszcze słońce radośnie uśmiecha się z wysoka i można wypić kolejną mocną kawę. A do tego zjeść cudowne jagodzianki. Lipcowy podwieczorek…

 

 

jagodzianki
1 szklanka mleka
30 g świeżych drożdży
3 szklanki mąki
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
50 g masła
2 jajka z wolnego wybiegu
szczypta soli
1/2 szklanki cukru
2 szklanki jagód

1 jajko do posmarowania jagodzianek

kruszonka
30 g mąki
25 g masła
25 g cukru

jagodowy lukier
1/3 szklanki jagód
cukier puder

W misce łączymy skłądniki kruszonki, przykrywamy i wstawiamy do lodówki.
Do garnuszka wsypujemy jagody na lukier i je podgzrewamy na srednim ogniu aż sie rozpadną. Wtedy rozcieramy je łyżką aby powstała jednolita masa. Studzimy i dodajemy cukier puder – tyle aby powstał gęsty lukier. Odstawiamy.

Z mleka, drożdży i dwóch łyżek cukru przygotowujemy rozczyn, przykrywamy sciereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Masło rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy do przestudzenia.Jajka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Mąkę przesiewamy do miski lub na blat, dodajemy szczyptę soli, masę jajeczną i rozczyn drożdżowy. Wyrabiamy przez kilka minut ciasto. Gdy będzie odchodziło od dłoni i brzegów miski dodajemy rozpuszczone masło. I ponownie wyrabiamy. Ciasto możemy podsypać odrobiną mąki, jeżeli jest zbyt luźne. Gdy ciasto będzie miało odpowiednią konsystencję, odstawiamy je w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 minut. Kiedy ciasto wyrośnie, ponownie je wyrabiamy i znowu odstawiamy do wyrośnięcia. Po upływie kolejnych 30 minut powinno być gotowe. Od ciasta odrywamy niewielkie kawałki i formujemy z nich placuszki. Na każdym układamy po 1 łyżeczce jagód (lub więcej, ale nie za dużo, bo jagody wypłyną) i zlepiamy ciasto delikatnie formując kształt okrągłych jagodzianek. Bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy do wyrośnięcia na 15 – 20 minut. Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C., jagodzianki smarujemy jajkiem i posypujemy kruszonką, pieczemy je przez około 15 – 20 minut. Wyjmujemy je na kratkę, a kiedy ostygną polewamy jagodowym lukrem.