Ramen w domu. Recenzja książki

 

Ramen. To tajemnicze słowo zawładnęło światem kulinarnym i nie odpuszcza. Jest na wszystkich językach, kusi w ramenowniach i restauracjach z azjatyckim jedzeniem. Wkrada się do domowych kuchni i zachęca do eksperymentowania. Poza tym trwa odwieczny spór o istotę ramenu – jedni mówią że to zupa, drudzy że bulion, a jeszcze inni że to rosół…Niektórzy idą na skróty i traktują ramen jak zwykłe danie, które można wykonać w krótkim czasie, inni długo gotują wywar i gniotą własny makaron. Są i tacy, co marynują jajka zgodnie ze sztuką, a inni znowu gotują je jak do śniadania…
Moim zdaniem warto sięgnąć po wskazówki, metody i sposoby na uczciwy ramen. Właśnie ukazała się nowa książka, która odpowie na wiele pytań i rozwinie sporo wątpliwości związanych z przygotowaniem ramenu w domowej kuchni.

Ramen w domu napisał Brian MacDuckston.  Mieszkający w Japonii koneser ramenu, przez wiele lat przemierzał kraj i poznawał wiele wersji tego dania jako smakosz. Ukończył Szkołę Ramenu w Osace, którą prowadzi Miyajima Rikisai. Dowiedziałam się, że to właśnie Miyajima Rikisai odpowiada za przygotowanie wszystkich przepisów z książki, choć nie ma w niej o tym żadnej wzmianki…Podnosi to autentyczność technik i sposobów przygotowania podanych tu receptur.

 

 

Książka zawiera ponad 100 przepisów, zarówno będących klasyką ramenu, jak i autorskie kreacje na zupy, tare , makarony, przystawki i dodatki.

Znajdziemy tu także wskazówki jak wykonać ramen we własnej kuchni. Kuchenne triki i ciekawostki o japońskiej kulturze i kuchni.

Książka jest podzielona na rozdziały:

  1. Ramen dla kazdego
  2. Wywary i sosy tare
  3.  Ramen, czyli makarony
  4. Dodatki
  5.  Shio ramen
  6. Shoyu ramen
  7. Miso ramen
  8. Tonkotsu ramen
  9. Inne rodzaje ramenu
  10. Przystawki

Rozdziały, które mnie najbardziej zainteresowały to:

  • Rodzaje makaronów
  • Inne rodzaje ramenu
  • Przystawki

Moje uwagi do książki – mam niedosyt zdjęć do przepisów, bo jak mawiają Japończycy – je się oczami.

Poza tym książkę polecam każdemu, kto chce poznać tajemnice ramenu, techniki przygotowania poszczególnych etapów tego fantastycznego dania, aby potem przygotować go we własnej kuchni.

Ramen w domu – Brian MacDuckston
Tytuł oryginalny: Ramen at Home
Wydawnictwo Poradnia K

 

 

 

Ramen z tofu i grzybami. Zupa szczęścia i miłości!

 

Ramen. Zupa szczęścia i miłości – tak brzmi tytuł książki Tove Nilsson, szefowej kuchni i dziennikarki kulinarnej, która nieustannie poszukuje ramenu idealnego i idealnego makaronu.
We wstępie do książki pisze – ‚Jestem uzależniona od ramenu. Przez ostatnie dziesięć lat przy okazji każdego wyjazdu za granicę rozglądałam się za barami ramen. I gdy któregoś razu stałam w kolejce do jednego z tych najlepszych, przeszło mi przez myśl, że osób, które podobnie jak ja bez przerwy uganiają się za kolejną miską ramenu, jest więcej’.

Coś w tym jest, bo sama przynajmniej raz w tygodniu uganiam się po mieście za parującą miską tego boskiego dania!
Zastanawia mnie fenomen japońskiej zupy, który zdobywa coraz więcej fanów na całym świecie. I twierdzę, że uzależnia!

Tove Nilsson – ‚Na początek dostajesz dużą miskę wypełnioną po brzegi parującym bulionem, gotowanym nawet przez 48 godzin. Bulion ma wyjątkowo intensywny smak – od suszonych grzybów, alg, miso i płatków suszonej ryby – i gładką powierzchnię z widocznymi okami. W głębokiej misce leżą zwinięte nitki cienkiego, sprężystego makaronu, boczek chashu, pływają jajka marynowane w sosie sojowym i inne dodatki.’

Książka zawiera sporo informacji na temat naczyń, składników i sposobów na dobry bulion, tare, makaron, marynowane jajka…I przepisy. Nie tylko na ramen. Polecam dla początkujących i miłośników zupy szczęścia i miłości!

Ramen. Zupa szczęścia i miłości – Tove Nilsson. Wydawnictwo Prószyński i S-ka

 

 

 

Mushroom tofu ramen
przepis z książki Tove Nilsson
4 porcje
160 ml bulionu grzybowego
4 porcje makaronu ramen

dodatki
200 g świeżych grzybów shiitake
1 łyżka oleju roślinnego
300 g jedwabnego tofu pokrojonego w kostkę
200 g grzybów enoki porwanych na kawałki
80 g sałaty mizuna lub świeżego szpinaku
smażona szalotka
4 łyżki furikake
sól

Bulion grzybowy
12 suszonych grzybów shiitake
6 suszonych smardzów ( dostępne w dobrych delikatesach i Selgros)
300 g świeżych grzybów shiitake
3 algi kombu (10-12 g)
2 całe dymki
10 cm imbiru pokrojonego w plasterki
2, 5 litra wody
150 ml japońskiego sosu sojowego
sól
W dużym garnku zagotuj grzyby, algi, cebulę, imbir i wodę. wolno gotuj przez około 30 minut. Zgaś ogień i odstaw bulion do naciągnięcia na 3 godziny. Przecedź bulion. Grzyby możesz wykorzystać na pikle. Podgrzej bulion, dopraw sosem sojowym i solą.

Furikake
2 szalotki pokrojone w plasterki
30 ml oleju
3 arkusze alg nori
50 g płatków bonito
100 g prażonych ziaren sezamu – białych i czarnych
2 łyżeczki soli w płatkach
Rozgrzej olej do temperatury 150 st. C. Smaż cebulkę około 5 minut, aż zrobi się złotobrązowa i chrupiąca. Wyłóż na ręcznik kuchenny do odsączenia. Zmiksuj nori, płatki bonito, połowę ziaren sezamu i sól w robocie kuchennym lub mikserze do przypraw. Dodaj szalotkę i szybko zmiksuj, tak aby pozostawić dość duże kawałki cebulki. Zmieszaj z resztą ziaren sezamu. Przechowuj w słoiku.

Makaron
Jeszcze nigdy nie robiłam go sama. Autorka podaje przepis. Może kiedyś się skuszę…Teraz kupuję gotowy w ramenowni lub w sklepie azjatyckim.

 

 

Ramen
Zagotuj duży garnek osolonej wody na makaron. Podgrzej bulion w garnku. Przygotuj cztery miski z gorącą wodą, aby bulion z makaronem nie wystygł tak szybko. Przed podaniem odlej wodę z misek.
Podsmaż shiitake na łyżce oleju na średnim ogniu. Posól. Rozlej bulion do misek. Włóż makaron do wrzątku na ok. 45 sekund, najlepiej w koszyczku lub sitku. Dokładnie odsącz i przełóż do misek z bulionem. Na koniec dodaj shiitake, tofu, enoki, mizunę, prażoną szalotkę i furikake.

Ramen jest delikatny, bez intensywnych smaków. Można go doprawić dodając do każdej miski łyżkę lub więcej syczuańskiej pasty chili albo tare z miso i sezamu.