Kiszony bób w soku z ogórków. Smaki lata

 

Kiedy pojawia się bób, pojawia się u mnie niepohamowany apetyt na to przepyszne warzywo. I tak się składa, że bobu szukam wszędzie…Sztuką jest znaleźć taki z dobrej uprawy, więc wyczulam swoje zmysły łowcy dobrych smaków.
Dzisiaj, na początku bobowego sezonu chcę polecić przepis na kiszony młody bób. To ważne, bo im młodszy, tym lepszy.

Jak go ukisić, aby smakował najbardziej? Oczywiście bez łupiny, bo w niej znajduje się sporo goryczki. I lekko obgotowany. Kiszony w ten sposób jest naprawdę doskonały i zachowuje naturalny smak bobu.

Jak samkuje kiszony bób?
Jest delikatny w smaku i traci swoją ostrość. Jest wręcz wykwintny!
Niżej najprostszy sposób na kiszonkę z bobu.

 

Młody bób kiszony w soku z ogórków
bób – u mnie bardzo młody
sok z ogórków małosolnych (lub z kapusty)
przyprawy – liść laurowy, pieprz czarny w ziarnach, czosnek, koper

Bób płuczemy na sicie i obgotowujemy w osolonym wrzatku przez 3 minuty. Wylewamy na sito i przelewamy bardzo zimną wodą. Kiedy ostygnie, obieramy go z łupin i układamy w słoikach, dodajemy przyprawy, czosnek i koper i zalewamy sokiem z ogórków małosolnych. Zamykamy i odstawiamy na 4 dni.
Jest pyszny jako dodatek do sałatki, na kanapki i sam. Zalewę można wypić na zdrowie, dodać do zupy lub koktajlu z warzyw.

Quiche z bobem, ziołami i migdałami. Fragment

 

Mama sama robiła zakupy. Sprawiało je to przyjemność, a szczególną słabość miała do wielkich supermarketów. Dziewczyna, która podczas wojny potrzebowała kartki żywnościowej, by zdobyć odrobinę masła, teraz mogła pchać przed sobą wózek i korzystać do woli z obfitości towarów. Uwielbiała też małe wiejskie jarmarki. Regularnie bywała w Morges, małym miasteczku w pobliżu La Paisibile, gdzie kupowała swoje ulubione produkty organiczne – rzadkość w tamtych czasach – a w sklepie z serami nabywała nadzwyczajny tomme vaudoise, który był głównym punktem naszego comiesięcznego rytualnego ‚szwajcarskiego obiadu’. W dni targowe główną ulicę zapełniały wozy rolników i hodowców zwierząt, wyładowane świeżymi towarami. To było wydarzenie, w którym mama, będąc w Szwajcarii, zawsze brała udział, choćby tylko po to, by się dowiedzieć, jakie nowe plony przyniosła kolejna pora roku. (…)
* Audrey w domu – Luca Dotti luigi Spinola

 

 

Quiche z bobem, ziołami i migdałami

180 g mąki orkiszowej jasnej bio
100 g masła schłodzonego, pokrojonego w kostkę
½ łyżeczki soli
3 łyżki zimnej wody
1 jajko z wolnego wybiegu

350 g wyłuskanego młodego bobu
1/2 szklanki całych migdałów bez skórki
250 g ricotty
150 g jogurtu greckiego
30 g startego parmezanu
3 jajka z wolnego wybiegu + 1 do posmarowania quiche
szczypta gałki muszkatołowej
sól i pieprz do smaku
świeże zioła: lubczyk, oregano, koper, szczypiorek

Do misy miksera przesiewam mąkę i sól, dodaję masło i miksuję na najniższych obrotach, aż powstaną kruszyny. Wtedy dodaję jajka i wyrabiam ciasto na najniższych obrotach, aż zbije się w kulę. Wlewam wodę i miksuję, aż powstanie gładkie ciasto. Zawijam je w folię spożywczą i trzymam w lodówce co najmniej godzinę.
Tortownicę o średnicy 23 cm wykładam papierem do pieczenia, który lekko natłuszczam masłem. Ciasto wałkuję na placek o większej średnicy od średnicy formy , aby jego brzegi wystawały poza krawędź formy. Odstawiam do lodówki na kolejne 30 minut. Piekarnik nagrzewam do temperatury 180 st. C. Bób gotuję w osolonym wrzątku 5-8 minut i odsączam na sicie. Migdały kroję na grube kawałki i wkładam do miski, dodaję ricottę, jajka, jogurt i parmezan. Doprawiam solą, pieprzem i gałką muszkatołową, wrzucam 3/4 ilości bobu i posiekane zioła. Mieszam na gładką masę. Ciasto wyjmuję z lodówki i jego spód nakłuwam widelcem. Wykładam masę z bobu, wyrównuję wierzch i posypuję resztą bobu. Wystające brzegi ciasta zwijam do środka. Całość smaruję rozkłóconym jajkiem. Piekę 40 – 45 minut, aż masa się dobrze zetnie a ciasto nabierze złotego koloru. Podaję na ciepło, kiedy quiche nieco przestygnie – będzie się wtedy lepiej kroić. Quiche można jeść też na zimno. Jest doskonałym posiłkiem na wynos.