Bazlama z pietruszką i za’atarem. Turecki domowy chleb

 

Bazlama to płaski turecki chleb przygotowywany na patelni. Tradycyjnie wypiekany w każdym wiejskim domu, podawany do mezze, zup, mięsa. Sprzedawany na bazarach, rynkach i ulicach.
Najbardziej smakował mi na tureckiej wsi w górach Taurus na południu kraju. Nasz przewodnik, którego poznaliśmy w jednym z hoteli, i z którym jeździliśmy w ciekawe miejsca, zawiózł nas do swojej rodzinnej wioski. Tam właśnie kobiety wypiekały na patelniach bazlamę z natką pietruszki! Nie pamiętam niestety nazwy tej wioski, ale stamtąd przywiozłam ten przepis. Bazlamę robi się tam właściwie ‚na oko’ i proporcje są orientacyjne. Ale chlebki za każdym razem się udają!

 

 

1 szklanka i trochę letniej wody
10 g świeżych drożdży
1 łyżka cukru
3/4 szklanki jogurtu typu greckiego
2 łyżki oliwy
1 płaska łyżka soli
3 i 3/4 szklanki mąki uniwersalnej pszennej
2 łyżki posiekanej natki pietruszki + do posypania
oliwa do smarowania chlebków

za’atar do podania

Drożdże wkrusz do miski, dodaj cukier i wlej wodę. Mieszaj aż się połaczą i zostaw w ciepłym miejscu na 10 minut. Mieszanka powinna się pienić, wtedy będzie gotowa do użycia.
Jogurt wymieszaj z oliwą i solą. Do miski z drożdżami wsyp mąkę i dodaj jogurt z oliwą i solą. Mieszaj wszystko drewnianą łyżką. Wsyp natkę pietruszki i połącz z ciastem. Blat posyp mąką, wyłóż ciasto i wyrabiaj je aż przestanie się kleić. Jeżeli nadal jest lepkie, posyp trochę mąki. Powinno być elastyczne i odchodzić od ręki. Podziel je na kawałki – ja podzieliłam na dziesięć- przykryj ścierką kuchenną i zostaw na 15 minut.

Na talerzyk wylej oliwę. Z każdego kawałka ciasta uformuj okragły placek. Patelnię do smażenia z grubym dnem rozgrzej na średnim ogniu. Pierwszy placek posmaruj oliwą i tą stroną połóż go na patelnię. Teraz posmaruj placek z drugiej strony. Smaż go ok. 1,5 minuty, aż wierzch pokryje się bąblami, odwróć go drugą stroną do patelni i smaż kolejne 1,5 minuty. Zdejmij z patelni, połóż na papierze do pieczenia i przyktyj ściereczką, aby był ciepły. Po kolei w ten sam sposób smaż kolejne chlebki. Układaj jeden na drugi i posypuj natką pietruszki.
Podawaj z z’atarem, jogurtem, sosem paprykowym, masłem….

Tofu marynowane w oliwie z cytryną, czosnkiem i chili. Lekko…

 

Hasło – mniej na święta, nie do końca zadziałało…Oprócz kilku potraw i ciast, które przygotowałam dla nas, dary od bliskich i znajomych napływały szerokim strumieniem. Co chwila znajdowaliśmy prezenty ,od zajączka’ pod furtką lub zawieszone na płocie. Wzruszały nas te cudowne gesty i tak naprwadę mimo świąt we dwoje plus psina, czuliśmy się jak w wielkiej rodzinie. Każdy dostarczył nam cząstkę siebie. A wspólne video spotkania i rozmowy przez telefon podniosły te święta do rangi szczególnego czasu, który zapamiętamy na zawsze.
Po świętach ćwiczymy ideę – lekko. Wyciągnęłam słoik marynowanego tofu. Jak wiadomo jest lekkostrawne i fantastycznie wpływa na pracę jelit!

 

 

Tofu marynowane w oliwie z cytryną, czosnkiem i chili
200 g świeżego tofu
1 czerowne chili
2 ząbki czosnku
1/2 cytryny
1/2 łyżki soli
2 łyżeczki suszonego tymianku
oliwa EV

Tofu odciskamy z zalewy obciążając je deseczką i np. słoikiem. Chili siekamy, cytrynę kroimy na plastry, obieramy czosnek. Słoik wyparzamy wrzątkiem i suszymy.
Odciśnięte tofu kroimy w kostkę. W słoiku układamy kostki tofu, papryczkę, cytrynę, czosnek. Posypujemy solą i tymiankiem. Zalewamy oliwą i odstawiamy w ciemne i chłodne miejsce na kilka dni.