Halászlé. Węgierska zupa rybna.Wspólne gotowanie z Formułą – Węgry

 

2014-07-044
 

Pamiętam węgierskie wakacje w czasach,kiedy najczęściej wyjeżdżało się do tzw. Demoludów.
Auto zapełnione po dach i na dachu.
W środku komplet studenckiej Braci i dobre humory!
Przed nami perspektywa wakacyjnej wolności,słońca,węgierskiego wina i kuchni przepełnionej papryką.
Nikt nie przejmował się drobiazgami w postaci za małego pokoju czy wspólnej łazienki.
Ważne było tu i teraz.
Buda i Pest schodzone wzdłuż i wszerz.
Droga nad Balaton i do termalnych źródeł wśród bezkresnych pól ze zbożem i rzepakiem.
Gdzieniegdzie wioski i miasteczka.
Małe domki,a pod dachem każdego z nich sznury suszącej się papryki,cebuli i czosnku.

Moje ulubione wakacyjne menu z tamtych czasów to pörkölt,halászlé,galusky i gundel palacsinta.
Dzisiaj za sprawą Wspólnego gotowania z Formułą,wracam sentymentalnie do węgierskich smaków i gotuję halászlé!

 

2014-07-050
 

 

Ta genialna zupa rybna ma swoją historię sięgającą 1876 roku.
Wtedy ukazała się pierwsza zapisana wzmianka w książce Szegedi szakácskönyv autorstwa Teresy Doleskó.
Podstawą halászlé jest ryba – głównie karp,cebula i papryka –  w proszku i świeża.
W zależności od regionu Węgier w zupie mogą się znaleźć ziemniaki,makaron,pomidory,ikra i mlecz rybi.

Halászlé

500 g karpia,filet
300 g szczupaka,filet
3 żółte cebule
2 czerwone ostre papryki czereśniowe
łyżka sproszkowanej słodkiej papryki
dwa duże dojrzałe pomidory
100 ml białego wina
200 ml wody źródlanej
łyżka masła klarowanego
sól
natka pietruszki i świeże listki laurowe do dekoracji
Ryby opłukać. Odkroić paski mięsa od strony brzucha.
Resztę osuszyć,pokroić na kawałki i posolić.
Odłożyć do lodówki.
Na maśle w garnku zeszklić pokrojoną cebulę.Dodać paprykę w proszku i dusić razem 5 minut.
Dołożyć paprykę czereśniową pokrojoną w paski i kawałki pomidora bez skóry.
Podsmażać razem jeszcze 10 minut.
Dodać kawałki rybich brzuszków,wlać wodę i gotować na wolnym ogniu 20 minut.
Wyjąć na talerz kawałki ryby,a zupę zdjąć z ognia i zmiksować.
Dołożyć ryby pokrojone na kawałki i wlać wino.
Gotować do miękkości ryb,10 minut.
Doprawić solą.
Podawać od razu z natką pietruszki i ewentualnie listakmi laurowymi.

 

44 thoughts on “Halászlé. Węgierska zupa rybna.Wspólne gotowanie z Formułą – Węgry

  1. Fantastyczna zupa 🙂 I zazdraszczam kociołka niepomiernie 🙂

    • Post Author Amber

      Blue Raven,
      dziękuję i zachęcam do ugotowania.
      Kociołek oryginalny węgierski!

  2. o ja, ależ mi Aniu narobiłaś smaka tą zupą, uwielbiam rybne smaki, cudnie apetyczne zdjęcia:-)

  3. Bardzo lubię zupę rybną, zazwyczaj gotuję francuską, ale ta węgierska wersja też jest ciekawa :))

  4. Piękne zdjęcia Aniu 🙂
    I choć zupa rybna to zupełnie nie moja bajka, to podzielam upodobanie do węgierskich wakacji, byłam tam nawet w „podróży poślubnej” :))

  5. łał! zdjęcia przeapetyczne! kocham takie zupy! zrobiłaś mi smaka..

  6. Aniu, zupa wspaniała, bardzo bogata! Świetnie pewnie smakuję, dodatkowo dzięki temu pięknemu kociołkowi 🙂 Pozdrawiam

    • Post Author Amber

      Kmaila,
      i bardzo Ci ją polecam.
      Węgrzy stworzyli doskonały smak.
      Dziękuję!

  7. Przypomniałaś mi tę zupę. Wieki jej nie jadłam. Już planuję zakupy na nią:-)

  8. Pyszna zupa i przeuroczy sposób podania. Wszystko razem idealne po prostu 🙂

  9. Piękna. Napaprykowana. Aż ślinka cieknie.

  10. ależ smakowitości! nie jadłam nigdy i żałuję bardzo bo ryby przecież kocham!

    • Post Author Amber

      Wiewiórko,
      czas to zmienić i ugotować!
      Ta zupa jest barzdo prosta.

  11. Zupa rybna to moje ostatnie odkrycie, zachowam Twój przepis 🙂

  12. Bardzo lubię zupy rybne, do tego okraszone osobistymi wspomnieniami i historią dania są jak najlepszy smakołyk 🙂 Pysznie wygląda Twoja zupa, do tego kociołkowy klimat 🙂 pozdrawiam M.

    • Post Author Amber

      Małgosiu,
      wspomnienia dodają smaku!
      Tę zupę koniecznie trzeba jeść z kociołka.
      Pozdrawiam Cię.

  13. ojojoj ale zupaaa, pyszna już od samego patrzenia, narobiłaś mi apetytu i gnam do sklepu!

  14. Zupa musi smakować wybornie, ach bajka 🙂

  15. Nigdy nie byłam na Węgrzech, pięknie opisujesz Aniu swoje przeżycia. Musiało być wspaniale! 🙂
    Zupa wyglada bardzo smacznie. 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Post Author Amber

      Majanko,
      zachęcam do podróży na Węgry!
      I zupę koniecznie spróbuj.
      Całus!

  16. Ależ cudowna ta Twoja zupa <3

  17. Pięknie się prezentuje, chociaż ja za rybną nie przepadam 😉

    • Post Author Amber

      Agnieszko,
      dziękuję.
      Mimo wszystko polecam Ci spróbować, na pewno zmienisz zdanie.

  18. Bardzo lubię rybne zupy, moja mama często gotuje 🙂

  19. Przepyszna zupa!
    Biorę cały garnuszek:)
    Byłam na Węgrzech jako dziecko i do tej pory wspominam smak tamtych brzoskwiń i arbuzów oraz przysmaku, który przygotowywał dla mnie pewien Węgier, chleba z pieczoną nad ogniskiem cebulą i boczkiem.
    Mogłam to jeść codziennie;)

    • Post Author Amber

      Magda,
      zapraszam!
      Owoce węgierskie są pyszne.
      A wiesz czego to zasługa? Słońca i ciepła.
      Długie i gorące lato daje wspaniałe plony.

  20. Fajna, najlepsza zupa rybna z ryb słodkowodnych!

  21. Kiedyś próbowałam podobnej zupy, była pyszna 🙂

Comments are closed.