Chleb pszenno-żytni na zakwasie. Piekarnik Electrolux Steam Bake!

Ponieważ bardzo dużo piekę i piekarnik należy do podstawowych urządzeń w mojej kuchni, poszukiwałam sprzętu, który posiada nowoczesne funkcje pieczenia, nagrzewa się szybko i do wysokiej temperatury oraz łatwo czyści. Od dwóch miesięcy mam w domu nowy piekarnik Electrolux EOD6P71X seria 600 SteamBake. Spełnia on wszystkie moje oczekiwania i dodatkowo posiada termosondę oraz funkcję pieczenia z parą.

Jest to bardzo ważna funkcja, ponieważ dodatek pary w początkowej fazie pieczenia zapewnia lepszy wygląd i smak wypieków – idealnie wyrośnięte ciasto i chrupiącą skórkę. Chleby, które bardzo często piekę, ale także mięsa, zapiekanki czy ryby – wszystko jest równomiernie upieczone i zyskuje pyszny smak!
Do mojego piekarnika wystarczy nalać 100 ml wody i nacisnąć przycisk SteamBake, aby uzyskać doskonale upieczone potrawy i chleby. Wilgotność wspomaga wyrastanie ciasta, dzięki czemu pozostaje ono delikatne i miękkie w środku. Gorące powietrze tworzy zaś złocistą, chrupiącą skórkę.

Inne funkcje piekarnika:

Termosonda
Użycie jej zwiększa kontrolę nad procesem pieczenia. Termosonda monitoruje temperaturę wnętrza potrawy, bez ryzyka niedopieczenia czy przepieczenia. Gdy potrawa jest gotowa, termosonda zasygnalizuje zakończenie pieczenia i wyłączy piekarnik.

Pyroliza idealnie czysty piekarnik bez detergentów
Czyszczenie piekarnika przestało być zmorą, hamującą kulinarne zapędy. W procesie pyrolizy piekarnik spala w temperaturze 500 °C tłuszcz i zanieczyszczenia na drobny pył, który wystarczy usunąć ściereczką. Pozwala to utrzymać idealną czystość komory bez szorowania i używania detergentów.

Optymalne ustawienia
Piekarnik podpowiada optymalną temperaturę pieczenia dla wybranej funkcji, można ją zmienić ręcznie według uznania. Dzięki elektronicznej regulacji temperatury i czasu, proces pieczenia przebiega pod stalą kontrolą a szybkie nagrzewanie komory przyspiesza jego rozpoczęcie.

 

Poznając mój piekarnik przygotowałam chleb pszenno-żytni na zakwasie i piekłam go z funkcją pary. Jest to bardzo prosty chleb pszenny z dużą ilością żytniego zakwasu. Nie trzeba wcześniej przygotowywać zaczynu, wystarczy aktywny zakwas. Dzięki tak dużej ilości zakwasu chleb jest ciężki,  konkretny.

Chleb pszenno – żytni
przepis  stąd- klik!

500 g mąki pszennej luksusowej typ 550
300 g zakwasu żytniego np. z tego przepisu
2 łyżeczki soli
200 g ciepłej wody

Mąkę wymieszać z solą, wodą i aktywnym żytnim zakwasem. Wyrobić gęste i gładkie ciasto (mikserem z hakiem chlebowym ok. 7-8 minut, ręcznie ok. 15 minut). Na początku wyrabiania ciasto powinno być dość rzadkie. Nie należy podsypywać zbyt dużo mąki, jedynie tyle aby można było ciasto wyrabiać na blacie (jeśli wyrabiamy ręcznie). Pod koniec wyrabiania ciasto powinno stać się już bardzo plastyczne i sprężyste. Będzie już tylko delikatnie lepiło się do rąk, nie powinno jednak pozostawać na dłoniach.

Gdyby jednak, po tak długim wyrabianiu, wciąż było zbyt rzadkie – można dodać jeszcze odrobinę mąki i dalej wyrabiać.

Ciasto przełożyć do wysmarowanej olejem miski, przykryć szczelnie np. folią spożywczą i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 2 godziny. Ciasto powinno wyraźnie urosnąć.

Po tym czasie ciasto wyłożyć na delikatnie wysypany mąką blat, rozpłaszczyć usuwając pęcherzyki powietrza i złożyć jak kopertę. Uformować kulę.

Następnie z ciasta należy uformować owalny placek, po czym zawinąć krótsze brzegi ciasta do środka i zwinąć placek jak roladę – wzdłuż dłuższego boku.

Chleb przełożyć np. do owalnego kosza do wyrastania chleba lub innego naczynia, w którym chleb będzie wyrastał. Chleb można również uformować w okrągły bochenek i przełożyć do miski wyłożonej ściereczką i obsypanej mąką. Należy jednak pamiętać, że chleb urośnie – naczynie powinno być więc większe.

Kosz przykryć np. folią spożywczą i pozostawić do wyrośnięcia na 5-6 godzin. Chleb powinien wyraźnie urosnąć.

Piekarnik nagrzać do temperatury 240 stopni – wraz z blachą do pieczenia, program „góra + dół”.

Wyrośnięty chleb delikatnie przełożyć na gorącą blachę (na blachę można położyć arkusz papieru do pieczenia) i szybkim ruchem naciąć go ostrym nożem w kilku miejscach.

Bezpośrednio przed włożeniem chleba do piekarnika – na jego dno należy wrzucić kilka kostek lodu, by wytworzyła się para, która sprawi że skórka chleba będzie chrupiąca. ( piekłam z funkcją pary!)

Następnie chleb włożyć do piekarnika i piec ok. 30 minut – do czasu gdy chleb ładnie się zrumieni, a postukany od spodu będzie wydawał głuchy odgłos.

Tagliatelle z białymi szparagami, truflą i parmezanem. Hedonistyczny maj!

 

Życie jest podzielone na różne etapy i na różne role. W każdej dowiaduję się o sobie czegoś nowego…Ostatnio spełniałam rolę opiekunki bliskiej osoby po poważnej operacji. Codziennie musiałam wykonać szereg obowiązków z tym związanych, organizować życie domu i wykonywać swoją pracę tak, jak dawniej. Wyniosłam z tego czasu wiele dobrych doświadczeń i emocji. I to jest fantastyczne! Moja nowa rola dała mi coś nowego. Poznałam siebie samą z innej strony. I czuję się z tym dobrze i szczęśliwie.
W kuchni zaś maj. Przygotowałam ostatnio makaron ze szparagami i truflą. Cudownie hedonistyczne danie!

 

 

Nie masz trufli? Nie szkodzi, zastąp je truflową oliwą lub podrasuj smak dania solą truflową.
Wykorzystaj dojrzały parmezan. Doskonałe składniki to gwarancja pysznego i wyjątkowego smaku!

300 g tagliatelle domowej roboty – przepis ( lub świeże ze sklepu)
1 pęczek białych szparagów
1 łyżka masła
2 łyżeczki salsy truflowej – salsa tartufata lub oliwy truflowej lub soli truflowej
30 g parmigiano reggiano
sól morska
świeżo mielony pieprz
1 łyżka soku z cytryny

Odłam zdrewniałe końcówki szparagów. Obierz szparagi, pomijając główki. Podziel dłuższe szparagi na mniejsze kawałki. Zagotuj osoloną wodę w dużym garnku i wrzuć szparagi – gotuj same łodygi bez główek 3 minuty i wyjmij łyżką cedzakową. Makaron gotuj w tej samej wodzie 3- 5 minut. Odcedź i zachowaj 1/4 szklanki wody. Na patelni rozgrzej masło i dodaj makaron, salsę truflową i główki szparagów. Wymieszaj i podgrzewaj 2 minuty. Dodaj połowę parmezanu, łodygi szparagów, sok z cytryny i trochę wody z gotowania. Wymieszaj. Wyłóż na podgrzane talerze, posyp solą ( lub solą truflową lub polej oliwą truflową), posyp pozostałym parmezanem i pieprzem. Podaj z chardonnay lub rieslingiem.
Nam dobrze smakowało z winem Cono Sur Bicicleta Chardonnay Valle de Sant Antonio. To świeże i soczyste wino o delikatnej słomkowej barwie ze złotymi refleksami, z subtelną nutą miodu, ananasa i owoców cytrusowych, powstało z organicznych upraw gron szczepu Chardonnay, posiadających certyfikat Kiwa BCS Oko-Garantie GmbH, które rosną w Dolinie Centralnej. Klasyczne i eleganckie – smakuje z całą gamą potraw na bazie białych mięs, owoców morza, orzechów, serów. Podajemy je schłodzone.