Pieczone jabłka, pomarańcza i cynamon. Domowy kisiel dla dużych i małych

 

Taki kisiel robiła mi Babcia na śniadanie, kiedy byłam chora i zostawałam u Niej na noc. Albo na podwieczorek w zimowe niedzielne popołudnie. Pieczonymi jabłkami i cynamonem pachniało w całym domu. Było przytulnie, bezpiecznie i pysznie. Domowy kisiel doskonale koi duszę i rozgrzewa. Jest lekiem na jesienne chłody i chandrę…
To tylko kilka prostych składników, a przyjemność niezwykła.
Cieszy dużych i małych. Warto to sprawdzić!

 

 

Kisiel z pieczonych jabłek z pomarańczową nutą i cynamonem
5 jabłek szara reneta
4 łyżki miodu z kwiatów pomarańczy
300 ml soku z pomarańczy
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
2 łyżki cukru muscovado
cynamon w proszku dobrej jakości

Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Jabłka myjemy, z czterech odcinamy ‚czapeczki’ i wydrążamy gniazda nasienne. Do środka wlewamy miód, przykrywamy ‚czapeczką’ i stawiamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piąte jabłko kroimy na plasterki i układamy na blasze. Pieczemy do miękkości – 40 minut. Plasterki jabłka wyjmujemy wcześniej, aby się nie spaliły. Studzimy i przelewamy do kielicha blendera sok ze środka jabłek, który powstał podczas pieczenia, a łyżką oddzielamy miąższ od skórki i dodajemy do soku. Wlewamy 100 ml soku z pomarańczy i miksujemy. Pozostały sok pomarańczowy mieszamy ze skrobią ziemniaczaną na gładką masę i wlewamy go do garnka. Dodajemy zmiksowane jabłka i cukier muscovado, mieszamy i doprowadzamy do wrzenia. Przekładamy do misek, dekorujemy plasterkami jabłka i posypujemy cynamonem.

A może masz ochotę na fantastyczne ciasto z jabłkami? – klik!

Chleb mieszany na zakwasie z burakiem. World Bread Day 2018!

 

Już 13! raz Zorra zaprasza do udziału w Światowym Dniu Chleba. Każdego roku dokładnie 16 października dzieje się niesamowity chlebowy festiwal na całym świecie.
Domowy chleb to najzdrowsze i najlepsze jedzenie. Światowy Dzień Chleba to doskonała okazja, aby pokazać wszystkim, jak łatwo wypieka się chleb od podstaw i ile daje przyjemności! Wypiekanie chleba w domu to coś więcej niż tylko zwykłe kuchenne czynności. Budzi w nas świadomość, że chleb to podstawowy produkt w życiu i uczy szacunku dla każdej kromki.
Ósmy raz uczestniczę w tym magicznym święcie i świadomość, że w tym samym czasie piecze chleb tysiąc innych osób na całym globie daje mi poczucie szczęścia i ogromnej satysfakcji z bycia w tak wyjątkowej wspólnocie.
Każdy taki bochenek smakuje magicznie! Częstujcie się wirtualnie moim chlebem i pamiętajcie o tym niezwykłym dniu za rok.

 

 

 

Chleb mieszany na zakwasie z burakiem
Zaczyn:
100 g aktywnego zakwasu żytniego
50 ml wody
80 g mąki pszennej

Ciasto:
Zaczyn
300 g mąki pszennej typ 750 bio
200 g mąki żytniej typ 720 bio
300 ml wody
1 średni burak eko – ok. 100 g po starciu na tarce
10 g soli morskiej

Do zakwasu dodajemy wodę i mąkę, mieszamy, przykrywamy i zostawiamy w temperaturze pokojowej na noc.
Burak obieramy ze skórki i trzemy na tarce. Przekładamy na sito i zostawiamy do chwili zagniatania ciasta. Do misy robota wsypujemy obie mąki, dodajemy zaczyn. W reszcie wody rozpuszczamy sól i dodajemy do mąki. Wyrabiamy ciasto 8-10 minut. Przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia.
Moje ciasto wyrastało 4 godziny. Wstawiłam je do wyłączonego piekarnika z włączoną żarówką.
Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę, dodajemy buraki i zagniatamy, a następnie formujemy bochenek.
Posypujemy go mąką i wkładamy do koszyka złożeniem do góry. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia. U mnie chleb wyrastał 3,5 godziny. Piekarnik nagrzewamy do temp. 240 st. C. Na dnie stawiamy naczynie z parującą wodą.
Chleb przekładamy z koszyka na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ostrym nożem lub żyletką robimy nacięcia. Pieczemy 10 minut z parą i w temperaturze zmniejszonej do 200 stopni C, i kolejne 40 minut bez pary w temp. 220 stopni C. Stukamy w dno i sprawdzamy czy wydaje głuchy dźwięk. Studzimy na kratce.
Uwaga! Czas wyrastania ciasta i pieczenia podaję według swoich warunków. Należy kontrolować te parametry w swojej kuchni. Czas wyrastania i pieczenia może być u każdego różny.