Kifli. Kifla. Kifle we wrześniowej Piekarni

 

Kifli , kifla, kifle lub kipferl, to tradycyjne ciasto znane w Europie Środkowej i Wschodniej. Powszechnie znane jako kifli  – co oznacza „twist” lub „półksiężyc” w języku węgierskim, kipferl w austriacko-niemieckim i kifla w języku serbsko-chorwackim, jest bułką drożdżową w kształcie półksiężyca i popularnym pieczywem śniadaniowym.

W Czechach rohlík pszenny obok houski o identycznym cieście i smaku stał się podstawowym pieczywem, być może bardziej popularnym niż tradycyjny chleb żytni. W Serbii i Macedonii Północnej kifli są czasami robione z sezamem i serem, znane jako zwykłe kifli, czyli właściwie rogaliki.

Kipferl to rogalik, który pochodzi z Austrii i jest znany od co najmniej XIII wieku, miał różne kształty. Kipferl może być wykonany bez dodatków lub z orzechami lub innymi nadzieniami (niektórzy uważają rugelach za formę kipferl). Niektóre źródła twierdzą, że kipferl mógł być oparty na znanym Egipcjanom feteer meshaltet.

Istnieje  przekonanie, że te  bułeczki powstały, gdy siłom chrześcijańskim udało się uwolnić Budę spod okupacji osmańskiej w roku 1686. Natychmiast po zwycięstwie piekarze z Budy wypiekali i sprzedawali świeże bułki w kształcie półksiężyca, aby uczcić zwycięstwo. Ten zwyczaj szybko się przyjął i od tego czasu kifli są popularne w regionie Europy Wschodniej.

Narodziny samego rogalika pochodzą z prostszej formy kipferl, jeszcze przed wynalezieniem wiedeńskich piekarni . Można to datować co najmniej na 1839 r. Wtedy to austriacki oficer artylerii August Zang założył wiedeńską piekarnię „Boulangerie Viennoise” . Ta piekarnia, która serwowała wiedeńskie specjały, w tym kipferl i bochenek wiedeński, szybko stała się popularna i zainspirowała francuskich naśladowców. Francuska wersja kipferl została nazwana ze względu na kształt półksiężyca (rogalika) i stała się kształtem rozpoznawalnym na całym świecie. Dlatego uważa się, że kipferl jest właściwie prekursorem francuskiego rogalika.

Kifli są wykonane z najprostszych składników, które można znaleźć w każdej spiżarni i bez problemu można je przygotować w domu. Kifli wytwarza się przez pocięcie arkuszy miękkiego ciasta drożdżowego na trójkątne kliny, a następnie zwijanie ich w półksiężyc i pieczenie. Kifli różni się od francuskiego rogalika tym, że jest zrobiony z prostego ciasta przypominającego chleb i jest zarówno cieńszy, jak i dłuższy. Mogą również występować w różnych rozmiarach, a niektóre z nich mają wagę małego bochenka chleba.

Rodzaje kifli

* Kilfi z mąki orkiszowej
Po wyjęciu z piekarnika bułki można pozostawić bez niczego lub namoczyć wodą, aby nadały im połysk, lub można je posmarować i posypać makiem lub kminkiem zmieszanym z grubą solą. Ta ostatnia odmiana często ma prosty kształt, zamiast zakrzywionego  półksiężyca.

* Słodkie kifli
Istnieje też kilka słodkich bułeczek, które noszą nazwę kifli i są one spożywane pod koniec posiłku lub przy popołudniowej herbacie lub kawie.

* Vaníliás kifli to małe, miękkie ciastko zrobione z ciasta z mielonych orzechów zamiast mąki. Zwykle są wytwarzane z orzechów włoskich albo z migdałów ( poza Węgrami). Po upieczeniu zawija się je w cukier puder o smaku waniliowym, po czym pozostawia do ostygnięcia.

Kifle to jeden z najpopularniejszych  chlebów śniadaniowych w Bośni i Hercegowinie. W Stanach Zjednoczonych pieczywo jest znane jako świąteczne ciasto wypełnione orzechami włoskimi, ale w Bośni jest to w rzeczywistości każdy rodzaj chleba lub ciasta w kształcie półksiężyca.

Kifli je się najczęściej jak chleb lub bułki, zwykle przygotowuje się je na kanapkę, czasem same lub z masłem, jak świeża bagietka. Często, zwłaszcza na śniadanie, dodatkiem jest dżem lub miód lub można je użyć do namaczania w słodkim sosie.

Bez względu na to, jaką nazwę wybierzesz,  to pieczywo  będzie doskonałym dodatkiem na każdym stole w dowolnym momencie.

 

 

Kifle
przepis Akacjowy blog z moimi zmianami

ciasto na 8 sztuk
400 g mąki pszennej chlebowej typ 650 ( u mnie mąka orkiszowa T750 bio)
270 ml mleka + do posmarowania
30 g rozpuszczonego masła
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
9 g drożdży suszonych/ 5-6 g drożdży instant

Do dzieży robota wsypać mąkę, zrobić dołek, wlać letnie mleko, wsypać drożdże i cukier i zostawić na ok. 15 min. żeby drożdże zaczęły pracować. Następnie dodać sól i schłodzone, rozpuszczone masło. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Podzielić je na 8 części (po 85 g) i każdą część rozwałkować cieniutko w trójkąt. Zwinąć od podstawy trójkąta (u mnie miała ok. 20 cm, a wysokość ok. 40 cm) i odłożyć na wyłożoną pergaminem blachę. Następnie po zrobieniu wszystkich rogalików posmarować je mlekiem i wstawić do ciepłego piekarnika, żeby urosły (ok. 20 min.). Gdy wyrosną znów posmarować je mlekiem i ewentualnie posypać – makiem, kminkiem, sezamem, słonecznikiem itp. Piec w temp. 180 stopni przez 10 minut, potem zwiększyć temperaturę do 200 i piec kolejne 10 minut. Na koniec wstawić je na 5 min. pod grill. Ostudzić na kratce. Są bardzo chrupiące i apetyczne.

* po uformowaniu ciasta w kulę, przykryłam je folią i wstawiłam na noc do lodówki. Rano odpoczywało na blacie 2 godziny, po czym uformowałam je w półksiężyce i upiekłam na śniadanie.

* kifle posypałam wędzoną solą morską w płatkach, kminem rzymskim, sezamem czarnym i białym

 

 

Kifli na blogach:
Akacjowy blog
Dom z mozaikami
Konwalie w kuchni
Kuchnia Alicji
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu
Polska zupa
Rodzinnie roślinnie
Stare gary
Takie tam moje pomysły
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne

Ciastka krucho – drożdżowe z jabłkami, cynamonem i imbirem

 

Te ciasteczka z jabłkami są doskonałe! Kruche i delikatne ciasto i jabłkowe nadzienie z cynamonem i imbirem. Do kawy, herbaty, na słodki bufet, do pudełka na wynos, na słodki prezent. Zadowoli każde podniebienie. Można się delektować nimi bez końca. Łatwe w przygotowaniu na przykład na zbliżający się weekend.

 

 

Ciastka krucho-drozdżowe  z jabłkami, cynamonem i imbirem

ciasto
400 g mąki pszennej tortowej
3 łyżki cukru
20 g świeżych drożdży
2 żółtka
1 szklanka ciepłego mleka
100 g roztopionego masła
szczypta soli

nadzienie
4 jabłka Grójeckie lub Wasze ulubione
2 łyżki miodu
1 łyżka cynamonu
2 cm korzenia imbiru

białka z 2 jajek do posmarowania
gruby cukier trzcinowy do posypania

Jabłka obieramy, wyjmujemy gniazda nasienne i kroimy w grubą kostkę. Na dużą patelnię wkładamy miód, dodajemy pokrojone jabłka, cynamon i starty imbir. Smażymy na średnim ogniu cały czas mieszając, aż jabłka sie rozpadną, a płyn z nich odparuje. Odstawiamy do ostygnięcia.

Mąkę i sól przesiewamy do misy robota. 1/3 ciepłego mleka mieszamy z 1 łyżeczką cukru i drożdżami. Zostawiamy na około 5-10 min aż drożdże zaczną pracować. Do mąki wlewamy pozostałe ciepłe mleko. Żółtka ucieramy z cukrem i dodajemy do mąki. Następnie dodajemy wyrośnięty zaczyn i mieszamy ciasto drewnianą szpatułką. Dodajemy niewielką ilość roztopionego masła i zaczynamy wyrabiać ciasto na niskich obrotach. Co jakiś czas dolewamy pozostałe masło i dalej wyrabiamy, aż ciasto będzie jednolite i gładkie – około 15 minut. Z ciasta formujemy kulę i przykrywamy misę folią spożywczą. Zostawiamy ciasto do wyrośnięcia na około 1-1,5 godziny.
Blat lekko posypujemy mąką i wykładamy ciasto, chwilę je wyrabiamy. Dzielimy na kilka kawałków. Każdy kawałek formujemy w wałek, odrywamy po kawałku ciasta i rozwałkowujemy na cienki podłużny placek. Na placek wykładamy porcję jabłek i składamy na pół, brzegi sklejamy jak przy pierogach. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach. Zostawiamy na około 15 minut. Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C.
Przed pieczeniem ciastka smarujemy roztrzepanym białkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy przez około 15 minut do zrumienienia. Wyjmujemy i zostawiamy aby przesygły. Możemy jeść je natychmiast. Uwaga – szybko znikają!