Pomidory i cebula w marynacie z octem jabłkowym

 

Pomidory i cebula w marynacie z octem jabłkowym to jeden z przykładów, jak można wykorzystać domowy ocet jabłkowy – przepis tutaj. Wiele osób pytało mnie jakie jest jego zastosowanie. Byłam nieco zaskoczona, bo to najbardziej popularny domowy przetwór z jabłek. W dodatku tani i nie wymagający wielu składników.
Ta marynata z pomidorów i cebuli jest zaskakująco pyszna. Mamy teraz sezon na słoneczne warzywa, więc warto urozmaicić  sobie ich formę i smak. Bardzo polecam.

składniki na dwa słoiki 720 ml

2 średnie pomidory malinowe
2 cebule wielkości pomidorów
1 łyżka suszonego kopru
3 pokruszone liście laurowe
4 kulki ziela angielskiego
10 kulek czarnego pieprzu
1 łyżka nasion gorczycy
1 łyżeczka płatków chili

marynata
300 ml wody
200 ml octu jabłkowego >z tego przepisu
2 łyżeczki soli
2 łyżki cukru
2 łyżeczki oleju słonecznikowego

Wyparz słoiki. Do garnka wlej wodę, wsyp sól i cukier, zagotuj i zdejmij z kuchni. Wsyp przyprawy i wymieszaj.

Umyj i osusz pomidory, cebule obierz, pokrój w plastry o grubości od 0,5 do 1 cm.
Układaj w słoikach naprzemiennie plaster pomidora i plaster cebuli.

Do ciepłej marynaty wlej ocet jabłkowy, wymieszaj i zalej słoiki. Do każdego wlej po 1 łyżeczce oleju. Zakręć słoiki i trzymaj je w lodówce przez kilka dni. Jeżeli chcesz przechować pomidory na zimę, musisz je zapasteryzować przez 10 minut.

Ta prosta marynata z pomidorów i cebuli jest pysznym dodatkiem do kanapek, burgerów, mięs i ryb z piekarnika i grilla.

Marmolada z pomarańczy i skórek z rumem. Sycylijskie wspomnienia

 

Ta pyszna marmolada miło połechce każde kubki smakowe. Przepis przywiozłam z Sycylii, kiedy to podróżowaliśmy po wyspie i pewnego popołudnia dotarliśmy do miłego agroturismo pod Etną. Góra wyglądała jak groźny stwór i jak zwykle wydzielała ze swojego wnętrza czarny dym.
A w naszym agroturismo był cudowny gaj, w którym rosły pomarańcze, cytryny i kumkwaty. Zaraz obok było imponujące orto, którego zazdroszczę do dzisiaj.
Marmolada pomarańczowa była codziennym dodatkiem do śniadań, jakie serwował nam właściciel. I bardzo chętnie podzielił się ze mną swoim przepisem. Dzisiaj dzielę się nim z Wami. Niech idzie dalej w świat.

 

 

2 kg organicznych pomarańczy tarocco
800 g cukru
sok z połowy cytryny
1 torebka cukru z prawdziwą wanilią
2 łyżki jasnego rumu

Dobrze umyj pomarańcze w wodzie z sodą oczyszczoną i wysusz. Zdejmij skórkę (tylko pomarańczową część) za pomocą obieraczki do ziemniaków, pokrój w cienkie paski i gotuj w wodzie przez 20 minut.
Obierz dokładnie wszystkie pomarańcze, usuwając białą część – albedo i nasiona. Odcedź skórki, pokrój pomarańcze na kawałki i wszystko łącznie z sokiem włóż do wysokiego garnka. Dodaj cukier  i sok z cytryny i gotuj do uzyskania preferowanej przez ciebie konsystencji (moja gotowała się mniej, niż dwie godziny). Przetestuj marmoladę na spodku, wykładając łyżeczkę marmolady i poczekaj, aż ostygnie. Jeżeli uznasz, że jest gotowa, dodaj do garnka z marmoladą wanilię i rum. Wymieszaj. Przełóż do wysterylizowanych słoików i zamknij, wstaw do piekarnika nagrzanego do 120 st. C. i zostaw na  godzinę. Wyłącz piekarnik i zostaw słoiki z marmoladą do całkowitego ostygnięcia.  Są gotowe do przechowywania w spiżarni. Można też od razu częstować się tą pyszną marmoladą.