Porzeczki i maliny. Sorbet. Sezonowo od A do M

2014-07-032
 

Ostatecznie o istocie kulinariów decyduje nie tyle jedzenie,ile ludzie,którzy zasiadają z nami przy stole.

Przyrządzaj potrawy dla tych, których lubisz, których kochasz.

Przynajmniej to nam się należy od życia.

Marlena de Blasi

 

2014-07-031
 

Magda podała owocowy temat na nasze lipcowe spotkanie.
Miałam ogromną ochotę na sorbet z kwaśnych porzeczek i słodkich malin.
Umieściłam je w pysznej kompozycji z francuskim likierem z czarnej porzeczki.
Zrezygnowałam z dosładzania sorbetu.
Smakowało rozkosznie!

Sorbet z porzeczek i malin z cassisem

250 g czerwonych porzeczek
250 g białych porzeczek
250 g malin
100 ml likieru cassis

Oczyszczone owoce zmiksować na puree.
Przetrzeć przez sito i wymieszać z cassisem.
Przełożyć do naczynia i mrozić godzinę.
Zmiksować i z powrotem włożyć do zamrażarki.
Powtarzać to samo jeszcze dwa razy.
Gotowy sorbet serwować ze świeżymi porzeczkami i malinami.

 

2014-07-09 15.56.58
 

Zajrzyjcie koniecznie na owoce do Konwaliowej kuchni!

Drugie urodziny TU i TAM! Różane

Chyba nie potrafię świętować rocznic.
Ze szczególnym namaszczeniem,świeczkami,balonikami…
Obnosić się z tym i obwieszczać na prawo i lewo.
Rocznice noszę w sobie.

To moje osobiste radości.
Intymne.
Na myśl cisną się minione wydarzenia, emocje,kontakty…
Sumuję ile radości dały mi te wszystkie spotkania z Anną-Marią w TU i TAM.
Spotykamy się dwa lata,aby dzielić się naszymi kuchennymi pomysłami.
24.spotkania.
Planowane,ustalane,przegadane.
Bagaż przepisów,zapisków i zdjęć.
Kawałek życia,pasji i kuchennej magii.
Każde spotkanie inne.
Bogatsze.Dojrzalsze. Piękniejsze.
Bez rutyny i obowiązku.
Tylko nasze.

 

 

Rosa rugosa.
Da mnie najpiękniejsza z róż.
Rozpościera się wśród pól,przy drogach i bezdrożach.
Rośnie sama gdzie chce.
Babcia nauczyła mnie kiedy zbierać jej płatki.
Tylko w słoneczne i ciepłe dni.
Najlepiej w południe.
Mają wtedy piękny kolor i mnóstwo aromatu.
Zrywam je,a one już pod palcami pachną.
Papierowa torba pełna różanego zapachu.
Będę je ucierać,suszyć i macerować.
Uświetnią wiele potraw.

 

 

Różany torcik lodowy z bezą

Beza
białka z 4 dużych jaj
250g drobnego cukru
2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
1 łyżeczka białego octu winnego
kilka kropli ekstraktu waniliowego

Ubić białka z octem na pół sztywno.Stale ubijając dodawać po łyżce cukru.Ubijać aż piana będzie sztywna.Dodać pozostałe składniki.Delikatnie wymieszać i wyłożyć na papier do pieczenia ,który umieścić na blasze.Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i zaraz obniżyć temperaturę do 150 st.C.Piec godzinę lub trochę dłużej.Zostawić do ostygnięcia.

Lody z płatkami róży

Płatki róż – dwie garście,ucieram z cukrem i sokiem z cytryny. Partiami.
Nie robię z nich gładkiej masy.Lubię większe kawałki.
Utarte płatki dodaję do masy lodowej przed zamrożeniem.

przepis podstawowy na lody

500ml śmietany kremówki
250 ml tłustego mleka
100g cukru pudru
szczypta soli
1/2 łyżeczki esencji waniliowej
6 żółtek

Mleko,śmietankę,wanilię i sól umieścić w garnku o grubym dnie.Postawić na średnim ogniu i wolno gotować aż płyn stanie się gęsty.Wystudzić..Żółtka ubić.Wlać kilka łyżek gorącej masy,wymieszać aby składniki się połączyły.Przelać przez sito.Wystudzić.Obie masy połączyć.Wlać do naczynia,w którym będą się mrozić.Wstawić do zamrażalnika.Po godzinie dokładnie wymieszać.Zamrażać.Po 90 minutach wymieszać.Wstawić do zamrażania na kolejne 200 minut.Wyjąć,ostatni raz wymieszać i wstawić do zamrażarki najlepiej na noc.

Formę do zamrażania torcika wyłożyć podwójną folią spożywcza.Tak aby brzegi folii znacznie wystawały poza formę.
Na dnie ułożyć bezę.Na bezę różaną masę lodową po etapie zamrażania -200 minut.
Wyrównać wierzch masy lodowej i przykryć wystającą ponad brzegi formy folią spożywczą.
Wstawić do zamrażarki na noc.

 

Różane świętowanie.
Zapraszam!