Mar 072016
 

DSC_0927
 

Simit ma swoje korzenie w Turcji, a konkretnie w Stambule. Tam pojawił się po raz pierwszy w 1525 roku. A w 1593 roku został zapisany w rejestrach sądowych.
Sprzedawany przez handlarzy ulicznych z charakterystycznych wózków lub ze specjalnych pojemników noszonych na głowie. W Turcji je się simit na śniadanie z herbatą. To tradycja. Ale jest też popularną uliczną przekąską, ponieważ wypieka się go w ciągu całego dnia. Najczęściej jest posypywany sezamem – w Stambule, ale też makiem, nasionami lnu i słonecznika.
Simit poznałam wiele lat temu właśnie w Turcji, ale znam go również z Grecji i Bułgarii.
Dla mnie simit smakuje jak obwarzanek, a nie bajgiel. Ma bowiem miękkie i pulchne wnętrze. Bajgiel zaś środek ma bardziej zwarty.
Zresztą i historycznie bliżej mu do obwarzanka, ponieważ krakowski obwarzanek pojawił się niemalże w tym samym czasie co turecki simit. Historycy tłumaczą to początkiem dyplomatycznych stosunków polsko-tureckich.
Zostawiając historię, cieszę się bardzo, że udało mi się w końcu simit upiec, bo czekał w kolejce od dawna.
Impulsem był też wspólny wybór, bo Łucja z bloga Fabryka kulinarnych inspiracji również miała simit w planie .
Mam nadzieję, że pieczenie simit sprawiło i Wam niesamowitą frajdę?!

 

DSC_0932
 

Simit
przepis z bloga Gotuje, bo lubi
7 g drożdży instant
220 g letniej wody
100 ml mleka
2 łyżki oliwy
2 łyżki cukru
650 g mąki typ 550
1 jajko
1 łyżeczka soli
1,5 szklanki sezamu
1/3 szklanki pekmezu lub melasy

Ze wszystkich składników (oprócz sezamu i melasy) zagnieć gładkie i elastyczne ciasto. Przełóż je do naoliwionej miski i pozostaw do wyrośnięcia na godzinę lub do czasu podwojenia objętości.

Kiedy ciasto urośnie odgazuj je i podziel na 10 kawałków. Każdy z nich uformuj w kulkę i pozostaw na kwadrans. Następnie każdą z kulek rozwałkuj rękami na wałeczek o długości mniej więcej 70 cm. Złóż go w pół i skręć delikatnie dookoła własnej osi aż otrzymasz świderek. Złącz jego końce i ułóż na umączonym blacie. Instrukcję jak formować bajgle znajdziesz tutaj.

Tak przygotowane bajgle pozostaw do wyrośnięcia na 30 minut. W międzyczasie lekko podpraż na patelni sezam, w oddzielnej misce rozrób melasę z pół szklanki wody. Podrośnięte bajgle zanurz w przygotowanym roztworze z obu stron, lekko odsącz je nad miską, a następnie obtocz w sezamie. Ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz przez ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Bajgle najlepiej smakują w dniu wypieku, ale z powodzeniem możesz z nich korzystać przez następne dwa dni.

Simit na blogach:
am.art kolor i smak
Apetyt na Smaka
Bajkorada
Dom z mozaikami
Eksplozja smaku
Fabryka kulinarnych inspiracji
Foodnotes
Każdy ma jakiegoś bzika
Konwalie w kuchni
Kuchennymi drzwiami
Leśny zakątek
Moje domowe kucharzenie
nie-ład mAlutki
Notatki kulinarne
Ogrody Babilonu
POlska zupa
Rozważania o kuchni…
Smak mojego domu
Smakowity chleb
W mojej kuchni
Weekendy w domu i ogrodzie
W poszukiwaniu SlowLife
Zacisze kuchenne

Dziękuję Wam za pyszne marcowe wypieki!

 Posted by at 19:59

  58 komentarzy to “Simit, bajgiel czy obwarzanek? Marcowa Piekarnia”

  1. Zawsze szanuję wybory kolejnych wypieków w ramach Piekarni, ale tym razem to już zupełnie byłam zachwycona. Uwielbiam simit, a do tej pory piekłam je w klasycznej wersji, więc tym razem skusiłam się na orkiszowe http://smakowitychleb.pl/orkiszowe-bajgle-simit/ 🙂
    Twoje są pięknie zawinięte i mają piękny złoty kolor.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tosia.

     
    • Tosiu,
      wspaniale, że upiekłaś z nami, mimo wcześniejszego już pieczenia.
      Bardzo to doceniam i dziękuję.
      Cieszę się, że skusiłaś się na orkiszową wersję.
      Pozdrowienia!

       
  2. Bajgle wyszły przepyszne! Dzięki za wspólne wypiekanie 🙂
    http://apetytnasmaka.blogspot.com/2016/03/simit-turecki-bajgel.html

     
    • Apetyt na …,
      dziękuję. I cieszę się, ze simit okazał się pysznym wyborem.

       
  3. Ładniutkie 🙂
    U mnie jaśniejsze – dałam mniej cukru, a melasa z granatem sprawiła, że nadają się i do słodkich dżemów i na wytrawnie.
    http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2016/03/simit-tureckie-obwarzanki.html

     
    • Badylarko,
      ja też dałam mniej cukru. Upiekły mi się na rumiano za sprawą mleasy!
      I nadają się do każdego dodatku.

       
  4. Pięknie Ci się upiekły! Moje wyszły tak : http://www.polskazupa.pl/simit-czyli-tureckie-bajgle/ Dziękuję serdecznie za kolejne wspólne pieczenie i doskonały wybór przepisu 🙂

     
    • Dziękuję Agnieszko.
      Simit to był już dawny wybor, ktory wreszcie doczekał się wspólnego upieczenia.

       
  5. upiekłam Aniu i jestem zachwycona-będę piekła nie raz:)

     
  6. Aniu, piekłam dwa dni z rzędu. Lepszej reklamy nie potrzebują 🙂 Twoje prześliczne!

     
  7. Frajda była, a jakże. Bardzo przyjemny przepis i bezproblemowy. Zupełnie inaczej niż w przypadku bajgli.;) Dziękuję za kolejne zaproszenie i wspólne pieczenie. Pozdrowienia!

     
    • Magda,
      frajda i dla mnie, bo przepis leżał z adnotacją ‚dp zrobienia’ od dawna.
      Smacznego!

       
  8. Aniu wybór wspaniały, chyba tak miało być, że zwlekałam z pieczeniem by móc zrobić to wspólnie 🙂
    Pozdrawiam i dziękuję za kolejne wspólne wypiekanie!

     
    • Łucjo,
      chyba i u mnie tak było.
      I dobrze, że postanowiłyśmy to zmienić.
      Pozdrowienia!

       
  9. Dziękuję za świetny przepis i wspólne pieczenie! Bajgle bezproblemowe i przepyszne 🙂

    http://dancia.bloog.pl/id,353818317,title,Marcowa-piekarnia-i-simit,index.html

     
  10. Anuś z opóźnieniem, ale są i moje (dzieci coś zasnąć nie umiały dziś) …. http://smakmojegodomu.blox.pl/2016/03/Simit-tureckie-bajgle-czyli-marcowa-Piekarnia-u.html
    Twoje są cudowne …. aż za nimi zatęskniłam:). Na pewno upiekę je jeszcze wiele razy:) ….. i mam ochotę spróbowac pełnoziarnistej wersji. Buziaków moc i oby więcej tak cudownych wyborów:)

     
    • Jolu,
      dziękuję i mam nadzieję, że strach przed nimi prysł!
      O tak, powtarzać trzeba, bo pychota. A wersja pełnoziarnista sama się narzuca.

       
  11. Jak pięknie wyszły :)) Pozdrawiam gorąco!

     
  12. Cieszę się i ja, że mogłam je upiec, bo od zawsze czekały w kolejce i to w takim znakomitym gronie!
    Twoje są fantastyczne, zresztą jak każde Twoje wypieki!
    Miłego 🙂

     
    • Kamila,
      widocznie simit musiał doczekać na nasze wspólne pieczenie!
      Dziękuję za piękne marcowe chwile.
      Pozdrowienia!

       
  13. Bezproblemowe, pełne uroku i przepyszne – bajgle idealne. Dziękuję, Aniu, za doskonały wybór. A Twoje przepiękne! Podaję link do moich: http://wposzukiwaniuslowlife.blogspot.com/2016/03/simit-tureckie-bajgle-marcowa-piekarnia.html

     
    • Elu,
      wspaniale, że przepis tak się sprawdził i zyskał nowe orkiszowe wersje.
      Dziękuję i pozdrawiam Cię!

       
  14. Oj tak Aniu, to była duża frajda! I doskonały smak. Świeże pycha, a następnego dnia fajne do skubania 😉
    Dziękuję za kolejny wspólny czas:)

     
    • Alu,
      dziękuję i bardzo mi miło, że piekłaś z nami te pyszne simit!
      Wspólne wypiekanie daje poczucie siły i wspólnoty.
      POzdrowienia!

       
  15. Mam i ja..pyszne były..dzięki za wspólne pieczenie.
    http://mojekucharzenie-bozena-1968.blogspot.com/2016/03/simit-tureckie-bajgle.html

     
  16. Zazdroszczę tak pięknych 🙂 Dołączyłam u siebie listę piekących mimo, że moje nie wyszły 😉

     
  17. I jeszczew u mnie….

     
  18.  
  19. Wyglądają wzorcowo! bardzo żałuję, że zapomnialam o wspólnym pieczeniu. Uwielbiam wszelkiego rodzaju bajgle i obwarzanki.

     
    • Jswm,
      no wiem, bo przecież razem zajadałyśmy bajgle w SAM-ie…
      Simit jest moim zdaniem jeszcze smaczniejszy i polecam Ci upiec.

       
  20. Aaaa, wpisałam już komentarz nie pod tym postem co trzeba , niemniej dziękuję za „wspólne” pieczenie. Pozdrawiam. Ala
    Turecki obwarzanek na moim blogu : http://domzmozaikami.blogspot.com/2016/03/tureckie-obwarzanki-simit-czyli-marcowa.html

     
    • Alu,
      nie szkodzi. Zawsze znajdę.
      Dziękuję za Twój udział i pozdrawiam serdecznie!

       
  21. Dziękuję za wspólne pieczenie, za zorganizowanie akcji i za przyjęcie mnie do tak zacnego grona. Bardzo miłe doświadczenie, a bajgle pyszne. Raczej sama bym ich nie wybrała, a tu taka niespodzianka. Na śniadanie zrobiłam z miodem, były jak sezamki..

     
    • Aniu,
      dziękuję za miłe słowa.
      Piekarnia inspiruje i mobilizuje.
      Smacznego!

       
  22. Wspaniałe bajgle 🙂 Mam nadzieję, że w kwietniu znów mi się uda z wami piec :)pozdrawiam

     
    • Małgosiu,
      szkoda, że nie piekłaś. Są fantastyczne!
      Zapraszamy w kwietniu.

       
  23. http://eksplozjasmaku.es/simit/
    Jeszcze ja, przepraszam za spóżnienie

     
  24. Aniu jakie śliczne simit napiekłaś
    Takie świeże z masłem to poezja , mniam

     
  25. pieknie sie upieklo :)))

     
  26. Te bajgle są niesamowite 🙂

     
  27. No i ja też piekłam. Niestety dopiero dzisiaj mogłam umieścić wpis 🙂 dziękuję za zaproszenie 🙂 a simity – przepyszne i to nie tylko moja opinia.

     
    • Kasiu,
      dziękuję za link i za Twoje pieczenie.
      Simit to pyszny wypiek i warto było sprobować!

       
  28. Bajgel! Kocham miłością prawdziwą <3 Chociaż sama się nie odważyłam ich zrobić.

     

Sorry, the comment form is closed at this time.