Sernik z owocami lata. Bąbelki z magią…

 

 

Sernik z owocami lata…
Obowiązkowy punkt na kulinarnej mapie mojego domu.
Na podwieczorek, do kawy, z kieliszkiem morelowego likieru lub musującego Prosecco.
Nad nami błękitne niebo, pod stopami nagrzane tarasowe deski i letnia sjesta…
Spokojny, leniwy dzień.
Pająk wspinający się po liściach bluszczu, biedronka na mojej stopie, cień brzozy na ścianie.
Kolejna filiżanka mrożonej kawy, kilka stron książki i porcja sernika z owocami.
Leżakowanie z widokiem na drzewa,ze słońcem pod powiekami. Letnie rozmowy o niczym.
Porcja sernika z owocami i kieliszek Prosecco…
Niepotrzebny dzwonek telefonu…, samolot nisko na naszym niebie.
Yorki wylegujące się na poduszkach i koszyk czerwonych pomidorów w kącie tarasu.
Porcja sernika z owocami lata i kieliszek Prosecco…
Wolę chyba morelowy likier. Dobrze komponuje się z tym sernikiem.
A ja wolę Prosecco, w tych bąbelkach jest jakaś magia…

 

 

Sernik z owocami lata na owsianym spodzie

podłużna forma keksówka wysmarowana masłem
żaroodporne naczynie z wodą do wstawienia do piekarnika

owsiany spód
200 g szkockich owsianych ciastek bez cukru( mogą być dowolne owsiane)
75 g miękkiego masła

masa serowa
800 g białego ekologicznego twarogu
200 g śmietany kremówki
4 jajka od szczęśliwych kur
3 łyżki skrobi ziemniaczanej
150 g cukru nierafinowanego bio
1 cukier z prawdziwą wanilią
sok i skórka z 1 cytryny
szczypta soli

owoce do dekoracji
czerwone porzeczki, borówki i jeżyny

Ciastka umieszczamy w malakserze i dodajemy masło. Miksujemy na jednolitą masę, którą wylepiamy dno keksówki i wstawiamy ją do lodówki. Piekarnik nagrzewamy do 170 st. C. Na dno wstawiamy naczynie z wodą.
Ser miksujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy sól, śmietanę, mąkę, jajka, skórkę i sok z cytryny. Miksujemy do połączenia składników i przekładamy do keksówki. Pieczemy aż wierzch sernika się zrumieni, ale środek pozostanie miękki – 70-80 minut. Zostawiamy w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami, aż ostygnie. Przykrywamy i wstawiamy do lodówki na całą noc. Na drugi dzień dekorujemy świeżymi owocami i podajemy.

A może  sernik wiedeński z borówkami i jeżynami? – klik!

Pomidorowe love z burratą i ziołami. Tu i teraz

 

Po wielu latach patrzenia w przeszłość i przyszłość wreszcie dostrzegam teraźniejszość.
Bo cóż może być ważniejszego niż TU i TERAZ.
Przeszłości nie da się już zmienić, naprawić, ani się w nią przenieść.
Przyszłość jest niewiadomą, powinniśmy o nią zadbać, ale nie powinna nas niepokoić.
Myśląc o tym co było i o tym co dopiero będzie tracimy to co właśnie jest.
A to co zwie się szczęściem to właśnie ta obecna chwila.
Ta emocja. Ten uśmiech. To lato. Ten obraz. Ta myśl. Ten owoc.
TU i TERAZ.

 

 

Własnie zaczął się czas pysznych pomidorów. Ciepłe i słoneczne lato bardzo im sprzyja. Potrzeba zaledwie kilka składników, aby skomponować wyjątkowy posiłek i cieszyć się nim w letnich okolicznościach przyrody.

Pomidorowe love z burratą i ziołami

2 pomidory Gargamele
2 pomidory ananasowe
garść pomidorów kokatajlowych
garść liści bazylii: czerwonej, greckiej i tajskiej
1 cebula dymka
włoski ocet balsamiczny jak najlepszej jakości – mój 15 letni
sól w płatkach i świeżo mielony pieprz
1 burrata
2 łyżki oliwy EV

Pomidory myjemy, osuszamy i kroimy na cienkie plastry. Układamy je od razu na talerzu. Liście bazylii i dymkę drobno kroimy i posypujemy pomidorowe plastry. Burratę wyjmujemy z opakowania i rozrywamy ją na pół. Układamy obok pomidorów. Wszystko polewamy octem balsamicznym i oliwą, posypujemy solą i pieprzem.