Zupa z cukinii i szpinaku na mleku kokosowym z ostrą nutą. Fragment

 

(…)Pierwsza miłość układa życie na zawsze:tyle odkryłem przez lata. Może nie mieć większego znaczenia niż kolejne, ale jej istnienie zawsze będzie na życie wpływać. Może służyć za model albo kontrprzykład. Może przyćmiewać kolejne miłości; z drugiej strony może czynić je łatwiejszymi, lepszymi. Choć czasem pierwsza miłość wypala serce i jakiś przyszły poszukiwacz znajdzie tylko tkankę bliznowatą.(…)

  • Julian Barnes – Jedyna historia

 

Zupa z cukinii i szpinaku z mlekiem kokosowym

1 łyżka oleju kokosowego bio
1 łyżeczka curry w proszku
1/2 łyżeczki mielonego kminu
1/2 łyżeczki kurkumy
1 duży por
1 średni ziemniak
1 średnia cukinia + cukinia mini do podania
1 zielone chilli
240 ml gorącego bulionu warzywnego
1 puszka mleka kokosowego bio
100 g świeżego szpinaku
sól i pieprz do smaku

2 kromki czerstwego chleba na zakwasie pokrojone w kostkę
1 łyżka oliwy EV
1/2 łyżeczki posiekanego drobno czosnku

Pokrój chleb na kostki i wymieszaj z czosnkiem. Podgrzej oliwę na patelni i smaż kostki chleba, często mieszając, aż staną się chrupiące. Odłóż je do miseczki.
Por, ziemniaki, cukinię i chili pokrój w kostkę. Szpinak opłukaj na sicie.
Podgrzej olej kokosowy w dużym garnku. Dodaj przyprawy i mieszaj przez minutę.
Dodaj por, ziemniaki, cukinię i chili i mieszaj, aby pokryły się przyprawami. Dopraw solą i pieprzem, przykryj garnek i duś warzywa na małym ogniu przez pięć minut.
Dodaj bulion warzywny i mleko kokosowe i gotuj przez kolejne 10 minut, aż ziemniak stanie się miękki. Dodaj szpinak i zamieszaj. Gotuj przez kolejne 2-3 minuty.
Przelej zupę do blendera, przykryj pokrywą i miksuj, aż stanie się kremowa.
Podawaj zupę udekorowaną wstążkami świeżej cukinii i grzankami.

Kapusta, pomidory i cebula. Letnie kiszonki na zdrowie!

 

 

Od zawsze pamiętam słoje pełne kiszonej kapusty, ogórków i innych warzyw, które równiutko ustawione na spiżarnianych półkach czekały na swój czas. Był też kiszony żur i kiszone buraki. Kwas chlebowy i zakwas na chleb. I kiszone rajskie jabłuszka!
Ten sposób konserwowania żywności należy do najstarszych i do najzdrowszych. Wszystkie produkty kiszone zawierają bakterie kwasu mlekowego, które niezwykle korzystnie wpływają na pracę jelit. Można więc śmiało powiedzieć, że są odpowiednikiem jogurtu czy kefiru.
Kiszone warzywa i owoce są też mniej kaloryczne od świeżych. Dlatego, że podczas fermentacji węglowodany zmieniają się w kwas mlekowy. We wszystkich kiszonych produktach mamy więc mniej węglowodanów i mniej kalorii. No i dużo witamin!
Warzywa oczywiście kiszę przez cały czas i nie tylko z myślą o zimie. Uwielbiamy kiszone młode warzywa. Są doskonałym dodatkiem do najróżniejszych dań. Dzisiaj jedliśmy je ze smażonym na maśle karmazynem. Kiszone na zdrowie!

 

 

Młoda kapusta i cebula kiszone w solance
1 główka młodej kapusty
3 młode cebule razem ze szczypiorem
1 główka czosnku
kawałek korzenia chrzanu
koper
solanka 25 g soli na 1 litr wody
przyprawy: ziarna ziela angielskiego, pieprzu, liście laurowe

W garnku zagotowuję wodę z solą i przyprawami. Warzywa oczyszczam z zewnętrznych liści. Kapustę kroję na osiem części. Wkładam do słoja, dodaję czosnek, chrzan i koper. Zalewam przestudzoną solanką. Warzywa są dobre już po 3-4 dniach. Ale kapustę lubię najbardziej po 7 dniach.

 

 

Pomidory kiszone w solance
1 kg małych pomidorów
solanka i przyprawy jak wyżej + 1 łyżeczka nasion gorczycy
liście czarnej porzeczki
gałązka kopru

Pomidory myję, osuszam i delikatnie układam w słoju. Dodaję czosnek, liście czarnej porzeczki i przyprawy. Zalewam solanką i odstawiam na 5 dni.

Polecam też inne moje kiszonki:
* kiszoną botwinkę – klik!
* kiszone cytrusy – klik!