Ser Brie pieczony we francuskim cieście z karmelizowanymi jabłkami i tymiankiem

 

Kto nie lubi pieczonego, rozkosznie lejącego się sera brie jako przekąski lub przystawki? Albo śniadania we dwoje?  Za każdym razem, gdy robię pieczony ser, zawsze wokół niego zbiera się wielu amatorów i zwykle znika w ciągu pięciu minut. Jest po prostu tak dobry i przy wielu różnych wariantach można być pewnym, że znajdzie się  bez trudu taki, w którym trzeba się zakochać. To pieczone brie z  jabłkami i karmelowym sosem jest zawsze idealną opcją i naprawdę trudno mu się oprzeć.

 

 

1 płat francuskiego ciasta – domowego lub sklepowego z masłem
1 krążek sera Brie
1 jajko
2  jabłka Grójeckie
1/3 szklanki nierafinowanego cukru Muscovado lub trzcinowego cukru bio
2 łyżki masła
2 łyżki posiekanych pistacji – opcjonalnie
kilka gałązek świeżego rozmarynu

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni C.  Jajko ubij widelcem w miseczce. Ciasto  rozwałkuj na cienki prostokąt i połóż go na blacie. Ostrożnie odetnij wierzch brie ostrym nożem i umieść go na środku ciasta. Zacznij zakładać ciasto wokół brie, jak na galette, ale nie zakrywaj szczelnie sera. Posmaruj ciasto ubitym jajkiem i włóż całość do formy do pieczenia lub innego okrągłego naczynia nadającego się do pieczenia w piekarniku. Piecz w piekarniku przez 25 minut. W tym czasie przygotuj jabłka.
Pokrój je na kawałki. Na dużej patelni połóż masło i brązowy cukier. Na małym ogniu mieszaj, aż masło i cukier się rozpuszczą, dodaj jabłka i gotuj na większym ogniu, aż jabłka oblepią się syropem. Zestaw z ognia.
Gdy upieczony brie będzie gotowy, ciasto się zrumieni, wyjmij go z piekarnika i polej jabłkami z syropem.
Udekoruj świeżym rozmarynem i podawaj od razu.

Pierogi z pieczoną gęsią i kiszoną kapustą. Listopadowa tradycja

 

Nie ma listopada bez gęsi, a tym bardziej bez pierogów z gęsiną. Są nieodłączną listopadową historią. W ubiegłorocznym sezonie lepiłam kasztanowe pierogi z gęsiną. Te powstały z mięsa gęsi pieczonej w całości – klik!, bo zawsze zostają jakieś kawałki i nieobrane kości, które trzeba wykorzystać. Te pierogi zjedliśmy w rodzinnym gronie. Wszyscy za nimi przepadamy. Zapraszam więc na pierogi z pieczoną gęsiną vol. 3.

 

 

Pierogi z pieczoną gęsią i kiszoną kapustą
ok. 60 małych pierogów

farsz
300 g mięsa z pieczonej gęsi (razem ze skórą)
200 g kiszonej kapusty
3 łyżki sosu z pieczonej gęsi
1 liść laurowy
1 szalotka
1 łyżka suszonego tymianku
pieprz i sól do smaku
1 łyżka tłuszczu z gęsi

Kapustę wkładam do garnka, dodaję sos z pieczonej gęsi, liść laurowy i wlewam 300 ml wody. Gotuję na małym ogniu do miękkości. Kiedy przestygnie kroję. Mięso przepuszczam przez maszynkę. Szalotkę siekam. Do kapusty dodaję gęsinę. Na dużej patelni blanszuję szalotkę na tłuszczu gęsim, dodaję kapustę i mięso, tymianek i pieprz. Ewentualnie sól. Mieszam wszystko na małym ogniu na jednolitą masę. Wyłączam grzanie. Farsz jest gotowy.

ciasto
500 g mąki pszennej
ok. 500 ml maślanki
1/2 łyżeczki soli

Mąkę i sól przesiewam do misy miksera. Włączam mikser z mieszadłem na najniższy poziom i stopniowo wlewam maślankę. Miksuję aż ciasto będzie miękkie i elastyczne, nie będzie kleiło się do rąk. Przykrywam je ścierką kuchenną i zostawiam na około 20-30 min.
Potem dzielę ciasto na cztery części, i po jednej wałkuję na blacie oprószonym mąką na cienkie placki. Wykrawam z nich koła i faszeruję mięsem gęsim z kapustą. Zlepiam i układam na posypany mąką blat. Gotuję partiami w osolonym wrzątku – 3 minuty od wypłynięcia pierogów na powierzchnię wody. Wybieram łyżką cedzakową i układam jedną warstwą na półmiskach. Podałam ze smażoną w maśle cebulą, posypałam pieprzem.