Ekologiczne bakalie i produkty spożywcze. Kupuj on-line przed świętami!

 

Przed świętami szczególnie cenię swój czas. Uwielbiam skupiać się na tym co wyjątkowe, wymaga celebrowania chwili i szczególnej oprawy. Porzucam więc myśli o wyprawach po zakupy i czekania w kolejkach do zatłoczonych kas. Większość zakupów robię już teraz. Kupuję dobre produkty on-line, które przyjadą prosto pod moje drzwi. Czyli robię zakupy miło, szybko i bez stresu.

Bee.pl to internetowy market z szeroką ofertą delikatesów spożywczych, naturalnych kosmetyków, środków czystości, suplementów diety, artykułów dla mamy i dziecka, do domu i ogrodu, a nawet książek.
Sklep daje wiele możliwości wyboru i wygodę zakupów nawet dla najbardziej wymagających klientów. Dlatego każdy znajdzie tu to, co najlepsze dla siebie i swoich bliskich.

Jeżeli cenisz swój czas i komfort, szybko i wygodnie zamówisz potrzebne produkty w jednym miejscu, bez wychodzenia z domu. Strona sklepu jest bardzo przyjazna i można liczyć na pomoc i doradztwo Biura Obsługi Klienta. Zamówione produkty są profesjonalnie zapakowane i dostarczone przez kuriera w ustalonym terminie.

 

 

Moje zakupy w Bee.pl, które zrobiłam ostatnio z myślą o świątecznych przygotowaniach:

* Ekologiczne suszone owoce i bakalie, które dojrzewają w rejonach swojego naturalnego występowania, na certyfikowanych plantacjach, zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego

* Oliwy, oleje i masła klarowane z roślin i mleka pochodzenia ekologicznego, o prostym składzie, nie zawierają żadnych konserwantów, dodatków i barwników

* Produkty do pieczenia i przyprawy, to bio proszki do pieczenia, suszone drożdże , cukier waniliowy bio, suszona bio skórka pomarańczy i cytryn, kostki warzywne bio, naturalne bio zioła.

Wszystkie te produkty mają dobry skład i posiadają certyfikaty jakości. Są także doskonałe w smaku. Bakalie mogą być pyszną przekąską w ciągu dnia. Warto po nie sięgnąć.

Wpis powstał we współpracy ze sklepem Bee.pl

Śledzie w sosie z kawą. Szwedzki sposób na króla śledzia

 

To chyba ostatni czas, kiedy możemy nacieszyć się śledziami.  U mnie zawsze znajdą się na wielkanocnym stole. Pod jedną postacią, ale za to muszą być naprawdę wyjątkowe.  Tym razem zrobię szwedzkie śledzie w sosie z kawą. Przepis dostałam od szefa kuchni Ambasady Szwedzkiej w Warszawie, kiedy to kilka lat temu poznawałam szwedzkie zwyczaje kulinarne. Ten przepis warto zapamiętać i spróbować śledzi z kawą. Na pewno trafią do domowego menu na stałe.

 

 

Śledzie w sosie z kawą

500 g solonych płatów śledziowych – u mnie atlantyckie

marynata

300 ml wody
200 g cukru – tak!
100 ml octu spirytusowego 10% – dodałam jabłkowy
1 marchew
2 cebule
4 liście laurowe
6 ziaren ziela angielskiego

sos kawowy

1 łyżka mielonej kawy
150 ml musztardy – u mnie Dijon, która daje ciekawą teksturę sosu
100 g cukru
5 łyżek białego octu winnego
1,5 łyżki miodu
150 ml oleju słonecznikowego
1 łyżeczka soli

 

Solone śledzie przekładamy do miski, zalewamy zimną wodą i odstawiamy na ok. 15 minut. Proces powtarzamy kilkukrotnie, aby  pozbyć się nadmiaru soli.

W ciepłej wodzie rozpuszczamy cukier, mieszamy do czasu całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy pokrojoną w piórka cebulę, marchew, ziele angielskie, liście laurowe oraz ocet. Dokładamy pokrojone na mniejsze części śledzie,  mieszamy i odkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na noc.

Zamarynowane śledzie wyjmujemy z lodówki, dokładnie odsączamy, odkładamy na bok.

W misce łączymy musztardę, cukier, miód oraz ocet winny i mieszamy. Kiedy cukier się rozpuści dodajemy kawę, sól i olej. Wszystko dokładnie mieszamy. Dodajemy zamarynowane śledzie, znów mieszamy i ponownie marynujemy, minimum 12 godzin.