Szparagi, kozi ser i parmezan. Kanapka na dziś…

 

Przyznaję się, że jestem szparagową sybarytką.
Uwielbiam je nie tylko za nieprzeciętny smak, ale także za niewielką kaloryczność i wszechstronność w kuchni. Szparagi pasują do wszystkiego i każdy posiłek z ich dodatkiem zyska na atrakcyjności. Byle nie za wiele dodatków, bo tego nawet szparagi nie zniosą…
Dzisiaj u mnie kanapka śniadaniowa ze szparagami i kozim twarogiem. Połączenie oczywiste i doskonałe, które zachwyca nutami smakowymi i nie pozwala tak łatwo przestać.
A gdybym podała ten fantastyczny zestaw smaków na lunch, to dodałabym do niego kieliszek schłodzonego Sauvignon Blanc. Uczta !

 

 

1/2 pęczka szparagów
100 g koziego twarożku
1 łyżka posiekanego szczypiorku
1/2 szklanki drobno startego parmezanu
2 łyżki klarowanego masła
sól i pieprz
1 mała ciabatta

Szparagi odcinam 2 cm za główkami i gotuję je 3 minuty, a następnie zanurzam w zimnej wodzie i odcedzam na sicie. Kozi twaróg mieszam ze szczypiorkiem, dodaję sól i pieprz.
Bułkę kroję wzdłuż na pół. Na żeliwnej patelni rozpuszczam 1 łyżkę klarowanego masła i rumienię jedną połówkę ciabatty z obu stron, Zdejmuję na deskę i obficie posypuje parmezanem. Układam twarożek i szparagi. Teraz na drugiej łyżce masła rumienię druga połówkę bułki z obu stron i posypuję parmezanem. Przykrywam nią twarożek i szparagi i z wierzchu posypuję parmezanem. Od razu delektuję się doskonałą kanapką na śniadanie lub lunch.

Makaron z jabłkiem, kiełbasą i gorgonzolą. Na obiad i kolację…

 

Takim makaronem można się delektować przez cały rok, bo połączenie kiełbasy, jabłek i gorgonzoli jest uniwersalne. To świetne, obfite danie z makaronu jest idealne na chłodniejsze dni lub na kolację na tarasie. Jego piękno polega na tym, że bardzo szybko się je komponuje. Całą potrawę można zrobić w 20 minut. Uwielbiam ten prosty sposób na niebanalne jedzenie i to jak pysznie topi się gorgonzola, tworząc kremowy, aromatyczny sos, który otula makaron. Rukola i jabłka dodają fantastycznej świeżości. Jeżeli coś zostanie na drugi dzień, można odgrzać resztę potrawy na lunch.

 

 

1 szklanka krótkiego makaronu – rigatoni, penne lub cavatelli
2 łyżki oliwy
2 słodkie lub pikantne włoskie kiełbasy ( ewentualnie polska surowa biała kiełbasa)
1 mała czerwona cebula
1 łyżeczka soli
2 jabłka Grójeckie
100 g gorgonzoli picante
garść rukoli

Rukolę opłucz na sicie. Kiełbaski obierz z osłonki. Cebulę obierz i pokrój na plasterki. Pokrusz gorgonzolę. Jabłka umyj, wydrąż gniazda nasienne i pokrój je na plasterki. Wodę w dużym garnku doprowadź do wrzenia. Wsyp sól, dodaj makaron i gotuj 2 minuty krócej niż wskazano na opakowaniu.
W międzyczasie podgrzej dużą patelnię na średnim ogniu. Wlej oliwę i kiedy się podgrzeje dodaj kiełbasę i od razu podziel ją łopatką na małe kawałki. Smaż mieszając przez około 10 minut, aż kiełbasa zacznie się rumienić. Dodaj wtedy cebulę i sól i smaż kolejne 3 minuty, aż cebula będzie miękka. Dodaj teraz jabłka i smaż przez kolejne 4 minuty, aby jabłka lekko zmiękły. Odcedź makaron, zachowując 4 łyżki wody z jego gotowania. Dodaj makaron na patelnię i połowę pokruszonej gorgonzoli oraz wodę z makaronu. Dobrze wymieszaj całość. Kiedy ser utworzy lekki kremowy sos, dodaj rukolę i dobrze wymieszaj, aż rukola lekko zwiędnie. Na wierzchu posyp pozostałym serem i od razu podawaj.