Wegetariański ,pasztet, z dynią. Świątecznie bez mięsa i jajek

 

Wegetariański ,pasztet’ od lat gości na naszych świątecznych stołach. Podajemy go w czasie Wigilii jako uzupełnienie tradycyjnego menu i w czasie kolejnych świątecznych dni. Bardzo lubimy bezmięsne potrawy i są one pysznym i zdrowym urozmaiceniem naszego świętowania. W tym roku będzie to ten ,pasztet’ dyniowy. Właśnie przeszedł test. Polecam i zachęcam do wykonania.

 

 

,Pasztet’ dyniowy z kaszą jaglaną
na dwie keksówki
400 g musu dyniowego
300 g kaszy jaglanej
100 g płatków owsianych
2 marchewki
2 cebule
2 łyżki siemienia lnianego, namoczonego
2 łyżeczki suszonego majeranku
1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
po pół łyżeczki: tymianku, kozieradki, ostrej papryki
sól i pieprz do smaku
3/4 szklanki oleju słonecznikowego plus do polania pasztetu plus do wysmarowania keksówek

Kaszę jaglaną przelej wrzątkiem na sicie – trzy razy i ugotuj al dente – 10 minut. Marchew i cebule obierz, pokrój na mniejsze kawałki i uduś na łyżce oleju na pół miękko – w razie potrzeby podlej odrobinę wody. Do kielicha blendera przełóż mus dyniowy, cebule i marchew i zmiksuj. Dodaj kaszę jaglaną , odsączone siemię, płatki, przyprawy i olej. Wymieszaj łyżką, dopraw solą i pieprzem.
Keksówki wysmaruj olejem i przełóż masę po połowie do każdej. Wyrównaj wierzch łyżką i polej olejem. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 170 st. C i piecz ok. 40-50 minut. Wyjmij formy i ostudź pasztet na kratce. Wstaw do lodówki, podawaj następnego dnia.

 

Pasztet z gęsiej wątróbki z bekonem i szałwią

 

Pasztet, Pâté z wątroby gęsiej to francuski klasyk. Tutaj przepis z ubiegłego roku, z nalewką pigwową. Dzisiaj dodałam do pâté bekon i szałwię według przepisu na pasztet z wątróbki drobiowej z Food Stuff, Tony’ego Jackmana.
Kremowy i doskonały w smaku pasztet bez pieczenia dla prawdziwych smakoszy. Na św. Marcina idealne danie, aby raczyć się nim w gronie bliskich i przyjaciół. Z kieliszkiem wybornego wina – Bordeaux, Champagne, beaujolais nouveau, sauternes czy riesling. Konfitura cebulowa doskonale połączy całość.

 

 

Pâté z gęsiej wątroby
100 ml masła
1 średnia cebula, bardzo drobno posiekana
1 ząbek czosnku, rozgnieciony
200 g boczku pokrojonego w kostkę
200 g gęsich wątróbek
1 łyżeczka mielonych nasion kolendry
6-7 liści szałwii
3 łyżki koniaku lub calvadosu
100 ml śmietany kremówki
sól i mielony czarny pieprz do smaku
mleko do moczenia wątróbek

Wątróbki dokładnie oczyść z błon i przerostów, zalej je mlekiem i zostaw na kilka godzin ( robię to na noc). Rozpuść połowę masła i podsmaż na nim cebulę i czosnek, aż zmiękną.
Kostki boczku smaż na osobnej patelni, aż wytopi się z nich tłuszcz.
Na pierwszą patelnię wrzuć wątróbki drobiowe razem z mieloną kolendrą i posiekaną szałwią ( 4-5 liści) i podsmażaj przez około 3 minuty. Wątróbki powinny być lekko różowe w środku. Zalej alkoholem i podpal.
Wlej śmietanę i gotuj przez 1 minutę. Dopraw solą i zmielonym czarnym pieprzem.
Miksuj, aż masa będzie nie do końca gładka. Dodaj kostki boczku i wymieszaj łyżką, a następnie przełóż do naczynia. Rozpuścić resztę masła, połóż liście szałwii na wierzch pâté i zalej masłem. Schłodź do temperatury pokojowej, a następnie wstaw do lodówki. Podawaj w temperaturze pokojowej