Orkiszowe racuchy z jabłkami. Śniadanie retro

Racuchy i kakao często jadałam w dzieciństwie. Śniadanie na dobry początek dnia. Na ustach ‚wąsy’ od cukru pudru i kakao, w oczach błysk zadowolenia. Cieplutkie, pulchne racuchy z kawałkami jabłek z babcinego sadu. A potem już swawole i zabawy w ogrodzie…
Dzisiaj racuchy – nie takie jak babcine niestety – na moim tarasowym stole. Słońce miło nas ogrzewa, bo w powietrzu jeszcze ostre nuty. Talerz rozkosznych racuchów, jabłka i dwa kubki kakao.

 

Racuchy z jabłkami
200 g mąki orkiszowej T550
200 ml kefiru
2 szczęśliwe jajka
1/4 łyżeczki suchych drożdży
1 torebka cukru z prawdziwą wanilią
2 jabłka Grójeckie
masło klarowane do smażenia
cukier puder do posypania

Mąkę przesiewamy do większej miski, wsypujemy drożdże i cukier waniliowy. Kefir mieszamy z jajkami i wlewamy do mąki, mieszamy i odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na 20 minut. W tym czasie obieramy jabłka i kroimy na kawałki, dodajemy do ciasta, mieszamy.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i kładziemy porcje ciasta, formujemy je w kształt racuchów i smażymy na średnim ogniu z obu stron na złoty kolor. Po usmażeniu odsączamy racuchy na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu. Układamy na półmisku i posypujemy cukrem pudrem.

Orkiszowe placki z karmelizowanymi śliwkami. Jesienne przyjemności

 

 

Jesień sypnęła liśćmi. Mokre od deszczu nieprzyjemnie ścielą się na trawie. A ja czekam na tańczące w słońcu listne złoto, purpurę i brąz. Na jesienne pogodne dni, na spacery alejami parku, na wypad poza miasto…
Tymczasem delektuję się małymi przyjemnościami. Książką Noblistki Olgi Tokarczuk, degustacją portugalskiego wina, plackami i karmelizowanymi śliwkami, rozmową z Przyjaciółką, kawą o świcie…

 

 

Karmelizowane śliwki
300 g dojrzałych węgierek
2 łyżki cukru trzcinowego bio
1 łyżka ciemnego octu balsamicznego

Z umytych śliwek wyjmuję pestki i układam je przepołowioną stroną na patelni. Włączam grzanie, posypuję cukrem i podgrzewam aż cukier się rozpuści i śliwki puszczą sok. Podrzucam je na patelni, aby całe otoczyły się syropem. Dodaję ocet balsamiczny, podgrzewam jeszcze 3 minuty i wyłączam płytę.

Orkiszowe placki
150 g jasnej mąki orkiszowej bio
250 ml napoju migdałowego
1 wiejskie jajo
2 łyżki oleju migdałowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia bio
olej ryżowy do smażenia

W wysokim naczyniu mieszam mąkę z proszkiem do pieczenia. Wlewam napój migdałowy, olej i dodaję jajko – mieszam wszystko trzepaczką do momentu, aż powstanie jednolite i gładkie ciasto ( można zrobić to blenderem).
Na patelni rozgrzewam niewielką ilość oleju ryżowego i smażę placki na rumiano z obu stron – daję 2 łyżki ciasta na jeden placek. Aby były równe, smażę je w metalowych obręczach. Kiedy pojawią się bąbelki na cieście, przewracam placki na drugą stronę. Podaję ciepłe z karmelizowanymi śliwkami.