Pulla. Fiński chleb kardamonowy w grudniowej Piekarni

 

Pulla, znana również jako Pullapitko lub w niektórych regionach Nisu, to bardzo popularny słodki chleb z Finlandii. Przypomina ciasto, bo jest lekko słodki, doprawiony kardamonem i najczęściej pleciony.

Pulla to trochę mieszanka maślanej Brioche i plecionej Challah. Zazwyczaj jest spożywana z kawą lub herbatą i jest ulubionym wypiekiem Finów przez cały rok. W pobliskich krajach, na przykład w Szwecji, ten kardamonowy chleb jest również ulubionym daniem świątecznym.

Tradycyjna fińska Pulla jest nie tylko smaczna, ale również niesamowicie pachnie, dzięki świeżemu kardamonowi. Kiedy jest posypana cukrem perłowym, ten bogaty, drożdżowy wypiek naprawdę wyróżnia się na przyjęciach świątecznych.

Istnieją przesłanki, iż kardamon jest ulubioną przyprawą Skandynawów. Znajdziesz go w wielu słodkich chlebach, ciastach, ciasteczkach i wypiekach w Finlandii i pozostałych krajach skandynawskich.
Kardamon pochodzi z Indii, więc jest daleki od bycia rodzimym składnikiem nordyckim. Podobno Wikingowie natknęli się na tę przyprawę podczas handlu z Cesarstwem Bizantyjskim w Konstantynopolu (dzisiejszym Stambule) około 1000 lat temu. Z biegiem lat kardamon stał się podstawą kuchni skandynawskiej, do tego stopnia, że ​​kraje nordyckie stanowią jeden z najważniejszych rynków eksportowych kardamonu.

Jeżeli odwiedzisz dowolną piekarnię w Helsinkach, na pewno znajdziesz tam pullapitko. Zamawiając go, otrzymasz grubą kromkę. Puryści chleba pulla uważają, że kromka powinna być posmarowana masłem i popijana czarną kawą.
Czasami piekarze formują ciasto na pullę w zabawny motyli skręt zwany korvapuusti . Jest podobny do szwedzkiej bułki kardamonowej. Niektóre piekarnie mogą dodawać rodzynki do swoich pulli, choć nie wszyscy zgadzają się z tą wersją. Dzieje się tak, ponieważ rodzynki były kiedyś luksusowym artykułem spożywczym w Finlandii i są inspiracją dla fińskiego powiedzenia nyppiä rusinat pullasta (wyrywaj rodzynki z bułki) – co oznacza – bierz tylko najlepsze i zostaw najgorsze.

 

 

Pulla
fiński chleb kardamonowy
przepis z bloga Feastingathome.com

2 bochenki – możesz podzielić składniki na pół

3 łyżeczki suchych drożdży
480 ml letniego, pełnego mleka
200 g cukru
2 łyżeczki drobnej soli
2 – 3 łyżeczki mielonego kardamonu lub 14 – 20 strąków kardamonu
4 jajka, ubite
1080 gramów mąki uniwersalnej plus do podsypania
200 g roztopionego lub zmiękczonego masła

1 jajko plus 1 łyżka wody do posmarowania
gruby cukier do posypania chleba
opcjonalne dodatki do ciasta: rodzynki, pokrojone migdały, gruby cukier ( cukier perłowy ). Możesz zastąpić innymi suszonymi owocami i orzechami.

Jeśli używasz całych strąków kardamonu, rozłup strąki i lekko praż nasiona na suchej patelni przez 45-60 sekund, mieszając na średnim ogniu, aż będą pachnące. Zmiel do konsystencji piasku w moździerzu. Możesz wykonać ten krok wcześniej lub użyć mielonego kardamonu.

Podgrzej mleko do letniej temperatury. Dodaj szczyptę cukru i wymieszaj z drożdżami i odstaw na 7 minut. Sprawdź, czy drożdże są rozpuszczone i pieniste, co wskazuje, że są aktywne.
W mikserze lub dużej misce ubij jajka i cukier, aż cukier się rozpuści. Dodaj spienione mleko i drożdże, kardamon i sól i ubijaj, aż masa będzie gładka.
Dodaj 2 szklanki mąki, stopniowo zwiększając objętość. Mieszaj, aż do uzyskania gładkiej masy bez grudek.

Dodaj zmiękczone masło i dobrze wymieszaj – ciasto stanie się pięknie błyszczące. Kontynuuj dodawanie mąki, po 1/2 szklanki na raz, mieszając, aby połączyć, dodając mąkę, aż ciasto będzie wystarczająco sztywne do wyrobienia, ale nadal miękkie, około 6 szklanek. Wyrabiaj za pomocą haka do ciasta lub ręcznie, dodając trochę mąki w razie potrzeby, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów i będzie delikatne, około 5 minut. (Kluczem jest tutaj użycie jak najmniejszej ilości mąki.) Alternatywnie, wyrabiaj ręcznie na dobrze posypanej mąką powierzchni przez 6-7 minut, dodając trochę mąki na raz, ciasto będzie lekko lepkie, ale nie klejące. W tym momencie, jeśli chcesz, możesz wmieszać trochę rodzynek i migdałów.
Uformuj z ciasta kulę i umieść w naoliwionej misce, przykryj wilgotnym ręcznikiem i odstaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż podwoi swoją objętość. (Lubię włączyć piekarnik na samym początku na najniższym ustawieniu, a następnie go wyłączyć).

Po podwojeniu masy podziel ją na pół. W ten sposób powstaną dwa duże bochenki.
Aby zrobić 2 plecione bochenki, podziel każdą połówkę na 3 części. Zwiń każdy kawałek w długie wałki. Zapleć 3 wałki i podwiń końce. Umieść na blasze do pieczenia wyłożonej papierem pergaminowym lub w lekko natłuszczonej lub wyłożonej pergaminem formie do pieczenia chleba.
Rozbij jajko z łyżką wody. Posmaruj bochenki jajkiem. Posyp cukrem perłowym i pokrojonymi migdałami, jeśli lubisz.
Pozostaw do ponownego wyrośnięcia, aż podwoi objętość. Umieść w rozgrzanym do 190 st. C piekarniku . Piecz przez 30-35 minut lub do momentu, aż patyczek lub wykałaczka wyjdzie sucha, a wierzch będzie ładnie złoty.
Wyjmij z piekarnika i odstaw na 10 minut. Pokrój i posmaruj masłem.

Przechowuj pullę, szczelnie przykrytą na blacie, albo zamroź na później.
Możesz również włożyć ciasto do lodówki, aby wyrosło na noc lub do momentu, aż podwoi objętość, a następnie uformować i upiec rano.
Z tego przepisu wychodzą dwa duże plecione bochenki. Można też użyć foremek. Można łatwo podzielić ten przepis na pół.

Moje uwagi:
* piekłam z połowy porcji na aktywnym lievito madre – 120 g zakwasu rozpuściłam w letnim mleku
* moje ciasto ,zabrało’ 480 g mąki włoskiej Caputo Pasticceria
* dodałam 4 łyżeczki mielonego kardamonu
* mój chleb wyrastał przez noc w lodówce
* Pullę posypałam tylko płatkami migdałów, ponieważ cukier perlisty zaginął w przepaści mojej spiżarni….

 

 

Drodzy,
dziękuję Wam za kolejny piękny rok wspólnego wypiekania. Za dzielenie się dobrą energią i zdjęciami pieczonych chlebów, bułek i bułeczek.
Życzę Wam, aby każda chwila nadchodzących świąt była przepełniona bliskością i serdecznością, a Nowy Rok obfitował w zdrowie, szczęście i torował drogę do spełniania marzeń.
I niech nam się piecze!

Pulla na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Ogrody Babilonu

Tradycje kulinarne Finlandii i Perunasalaatti

 

Finlandia ma dużo do zaoferowania poszukiwaczom niezwykłych smaków. Ze względu na jej burzliwą przeszłość, we współczesnych potrawach odnajdziemy wpływy szwedzkie, rosyjskie czy saamskie. Miejscowa tradycyjna kuchnia jest niezwykle ujmująca w swojej prostocie. Charakteryzuje ja ogromny szacunek do produktów, które przez wieki często były trudno dostępne. Wykorzystanie tego, co oferuje świat natury i racjonalne zarządzanie składnikami to jej kolejne cechy.
*ze wstępu

Książka Magdaleny Tomaszewskiej – BolałekTradycje kulinarne Finlandii, zachwyca już samą okładką – jest czysta, prosta i oszczędna. Piękna. Autorka prowadzi nas etapami przez historię i kulturę kulinarną kraju, który znamy stosunkowo mało. Finlandia bowiem najczęściej kojarzy się nam z piękną przyrodą i surowym klimatem. No i świętym Mikołajem! W książce wszystko jest na swoim miejscu. Oszczędne w formie i niezwykle bogate w treści. Co szalenie mi się podoba. Historia kuchni fińskiej przeplatana przepisami kulinarnymi, pięknymi zdjęciami przyrody i klimatem, który trzyma nas blisko Finlandii i każe myśleć o tym fascynującym nordyckim kraju.
Kartka po kartce jesteśmy bliżej decyzji o podróży do krainy Muminków, sauny i Domu Świętego Mikołaja!
Magdo, dziękuję za tę książkę, dedykację i wyjątkową fińską podróż.

 

 

Fińska sałatka ziemniaczana jest prosta i oszczędna w składniki jak cała fińska kuchnia. Przygotowałam ją według przepisu z książki Tradycje kulinarne Finlandii. Smaki kuchni fińskiej są adekwatne do aktualnej pory roku, a książka idealna na ten czas. Można zaszyć się w ulubionym fotelu i zatracić w Finlandii…

Perunasalaatti
sałatka ziemniaczana

500 g ugotowanych ziemniaków
2 ogórki kiszone
1 małe jabłko
1 mała cebula
30 g kaparów
150- g śmietany 18%
1-2 łyżki octu winnego lub soku z cytryny
1-2 łyżeczki musztardy
szczypta soli
szczypta pieprzu
szczypta cukru

Ziemniaki, ogórki i cebulę kroimy w mała kostkę. Jabłko obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Do miski wrzucamy pokrojone ziemniaki, ogórki, cebulę i jabłko. Dodajemy kapary, śmietanę, ocet, musztardę, sól, pieprz i cukier. Dokładnie mieszamy składniki i wstawiamy na kilka minut do lodówki.