Babki szpinakowe z lukrem matcha. Wiosennego świętowania!

 

Te babki zdążycie upiec na ostatnią chwilę. Sa mięciutkie, puszyste i bardzo smaczne. Zamiast lukru można posypać je pudrem. U mnie te babki pojawią się na świątecznym stole przy każdym nakryciu. Na pewno spodobają się rodzinie. Zielone są symbolem nadchodzącej wiosny i odradzającej się przyrody.
Życzę Wam wiosennego świętowania i dużo radości!

 

 

130 g liści świeżego szpinaku
110 ml oleju słonecznikowego
2 jajka z wolnego wybiegu
170 g mąki pszennej tortowej
150 g cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżeczki soku z cytryny
szczypta soli

lukier
1/2 łyżeczki herbaty matcha
2  łyżki soku z cytryny
cukier puder – tyle, aby powstała gęsta pasta

 

 

Szpinak dokładnie umyj i odcedź na durszlaku. Przełóż do kielicha blendera, wlej olej i zmiksuj na gładką masę.
Jajka i cukier zmiksuj na puszystą masę, dodaj ekstrakt waniliowy, sok z cytryny i masę szpinakową. Połącz i dodaj przesianą mąkę, proszek do pieczenia i sól. Krótko zmiksuj do połączenia się składników. Ciasto przełóż do foremek lub keksówki wsmarowanych olejem lub zabezpieczonych sprayem do pieczenia. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz w opcji góra dół  od 20 minut – mniejsze formy, do 40 minut – keksówka, do  suchego patyczka. Upieczone ciasto wyjmij z foremki i zostaw do wystudzenia.

W miseczce połącz 1 łyżkę soku z cytryny i matchę tak, aby rozetrzeć wszystkie grudki. Dodaj cukier puder i pozostały sok i dokładnie wymieszaj. Polej ostudzone ciasto.

Babka na lievito madre z żurawiną i kremem tahini. Marcowa Piekarnia

 

 

Hitem marcowej Piekarni jest włoski zakwas z mąki pszennej lievito madre. A wszystko za sprawą Gucia, który opublikował jakiś czas temu ciasto z wykorzystaniem pasta madre. Przypomniały mi się włoskie wakacje i pieczenie na tym zakwasie wszystkiego co wyjść może z piekarnika.
W związku z tym napisałam artykuł na temat pasta madre – tutaj. Może komuś się przyda. Bardzo zachęcam do hodowania tego zakwasu i pieczenia trochę lżejszych chlebów, ciast i bab.
Dzisiaj u mnie babka zamiast ciasta. Pierwsza przymiarka do wielkanocnych słodkich wypieków. Jest pyszna i dłużej świeża niż drożdżowe baby. I przy tym bardzo ciekawa w smaku.
A co u Was upiekło sią na pasta madre?

 

 


Babka na lievito madre z żurawiną i pomarańczowym kremem tahini

325 g mąki – 200 g pszennej chlebowej bio T750 i 125 g orkiszowej bio T550)
125 ml letniego mleka
80 g cukru trzcinowego bio
2 całe jajka i 1 żółtko
50 g roztopionego masła
50 ml oleju słonecznikowego
75 g lievito madre – przepis tutaj
szczypta soli
skórka otarta z pomarańczy eko
80 g żurawiny eko

krem pomarańczowy z tahini
100 g dobrej tahini
30 g miodu z kwiatów pomarańczy
5 łyżek soku z pomarańczy bio

Składniki kremu dokładnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy.

Suszoną żurawinę zalewamy wodą.
Lievito madre mieszamy w letnim mleku.
W misie robota ucieramy jajka z cukrem do białości i całkowitego rozpuszczenia cukru.
Dodajemy rozpuszczony zakwas, startą skórkę, mąkę i sól. Wyrabiamy do dobrego połączenia składników i następnie powoli dodajemy rozpuszczone masło (łyżka po łyżce) a następnie olej (w 3-4 porcjach).
Wyrabiamy ok. 5-6 minut na pierwszej prędkości i 5-6 minut na drugiej.

Żurawinę dobrze odcedzamy i oprószamy mąką. Dodajemy do ciasta i jeszcze chwilkę wyrabiamy na 1 prędkości i na blacie, aż żurawina rozłożyły się równomiernie w całym cieście.
Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy folią spożywczą i pozostawiamy do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. U mnie wyrastało 2,5 godziny.

Formę na babkę dokładnie smarujemy masłem.
Wyrośnięte ciasto wyjmujemy na blat, odgazowujemy i rozciągamy na prostokąt. Smarujemy kremem tahini i ściśle zwijamy w rulon. Układamy w formie, przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia – u mnie wyrastało 3 godziny.
Piekarnik nagrzewamy do 170-175 st. C. i wstawiamy formę z wyrośniętym ciastem. Pieczemy ok. 45 minut
Upieczoną zostawiamy w formie na ok. 10 minut i wyjmujemy na kratkę do studzenia.
Polewamy polewą z cukru pudru i soku z cytryny lub tylko oprószamy pudrem.

Ciasto na lievito madre na blogach:
Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Tajemnice smaku