Przy stole Piotra i Agi.Rodzinny Klub Obiadowy.

P. śmiało poczyna sobie w kuchni.Zestawia,łączy,komponuje.Wychodzą z tego świetne kuchenne historie.
Lubimy wpadać do A. i P. bo czekają na nas miłe niespodzianki!
Co tym razem?
Gazpacho z pomidorów i papryki. 
Dobrze skomponowane, z wyraźną nutą chilli i czosnku.Posypane świeżą kolendrą.

Łosoś z grilla zgrabnie położony na liściu sałaty z pomidorową salsą i kaparami.Ziemniaki z kremowym sosem:  masło,śmietana, trzy łyżki pesto,rzodkiewka i kolendra.
Soczysta ryba, podkreślona świeżymi pomidorami . Ziemniaki, na które P. czekał od rana.

I na koniec, do kawy – bezy domowe,lekko ciągnące.Autorstwa A.! Brawo!

6 thoughts on “Przy stole Piotra i Agi.Rodzinny Klub Obiadowy.

  1. Ależ smakołyki. I jakie kolorowe.

    Pozdrawiam

  2. Brawo P. i A.!! Gratulujemy kreatywności.
    Chyba wkrótce i my wprosimy się na obiad ;-). Kolorowo, letnio, dokładnie tak jak lubimy.

  3. Choć nie znam P., to mam wielką ochotę mu pogratulować! Wspaniałe dania dla Was przygotował. Najbardziej zaintrygowały mnie ziemniaczki – muszę zrobić w tej wersji, może jeszcze bardziej się do nich przekonam!
    Pozdrawiam!

  4. Moje Drogie, męskie gotowanie dostarcza wielu ciekawych przeżyć.
    Czekamy na potrawę i przed nami pojawia się coś entuzjastycznego,przygotowanego z wielkim zaangażowaniem!

  5. No tak jak widzicie obiad był ograniczony (oprócz gazpacho)do diety dukanowej scisle II faza .

    Rzecz jasna wolę gotowac bardziej kreatywnie i bez zadnych ograniczen 😀

    Wtedy ryba byłaby na pureee z zielonego groszku i polana sosem mornay 😀

  6. To ja czekam na tę wersję ryby – puree z zielonego groszku musi być niesamowitym podłożem, a sos mornay w tym połączeniu – niebiański!

Comments are closed.