Historia pewnego koszyczka.Porzeczkowy fool.

Białe porzeczki odchodzą już do historii.Podobnie jak jabłka kosztele,wiśnie szklanki,gruszki ulęgałki,śliwki lubaszki…
A to moje ulubione owoce.Lubię ich aromat,winno-kwaśny smak.
Nigdzie nie mogłam ich spotkać tego lata.Katastrofa!
Wspominam z dzieciństwa kubeczek z roztartymi białymi porzeczkami i cukrem.Taki porzeczkowy kogel-mogel.Dla mnie wspaniały!
I nagle pojawia się kurier.Z koszyczkiem.A tam pełno białych kulek.Przeźroczystych.Pachnących.
Wiem,że rosną jeszcze na działce u Wujostwa.Dziękuję Ciociu i Wujku!
Zabrałam się za przetwory.Nie mogło zabraknąć deseru.Powstał porzeczkowy fool.

Fool z białych porzeczek

śmietana kremówka,schłodzona
białe porzeczki – dużo!
cukier kryształ i puder

Przebrane i opłukane porzeczki zmiksowałam z cukrem na mus za pomocą blendera.Kremówkę ubiłam na sztywno z cukrem pudrem.Połączyłam z porzeczkowym musem.Rozłożyłam do pucharków.Na wierzch wyłożyłam całe porzeczki wymieszane z cukrem.Pycha!!!