Pieczone pączki dyniowe z korzenną przyprawą. Zapachniało świętami…

 

Zapachniało świętami…A to za sprawą przyprawy do dyni i do pierników, które właśnie przygotowałam. W całym domu roznosiły się aromaty korzeni, ciepło otulając każdy jego zakątek. J. włączył na tę okoliczność białe światełka i zrobiło się tak świątecznie…
A dzisiaj na śniadanie upiekłam dyniowe donaty z korzenną przyprawą. Idealne pączki na przedświąteczny czas!

 

***

 

8 – 10 pączków
320 g mąki orkiszowej bio typ 550
80 g cukru trzcinowego bio ( lub więcej)
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia bio
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1 1/2 łyżeczki domowej przyprawy do ciasta dyniowego
1/3 łyżeczki soli
120 g puree z dyni
2 duże jajka
1/4 szklanki napoju migdałowego lub mleka
80 g miękkiego masła

domowa przyprawa do dyni
4 łyżki cynamonu
1 łyżka mielonego imbiru
1 łyżka zmielonej gałki muszkatołowej
1,5 łyżeczki startych goździków
1,5 łyżeczki startego ziela angielskiego

Wszystkie przyprawy przesyp do moździerza i delikatnie je rozetrzyj łącząc w jednolity proszek. Przesyp do zamykanego pojemnika. Wykorzystuj do wypieków z dynią, do dyniowego latte…

lukier
1 szklanka przesianego cukru pudru
1/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego
3 – 4 łyżeczki napoju migdałowego lub mleka

Wymieszaj wszystkie składniki i odstaw.

olej roślinny lub masło do wysmarowania formy
forma do pieczenia donatów ( oponek)

Rozgrzej piekarnik do 200 ° C. Formę do donatów wysmaruj olejem roślinnym lub masłem.

ciasto
W misie robota wymieszaj mąkę, brązowy cukier, proszek do pieczenia, przyprawę do dyni, sól i sodę oczyszczoną. Dodaj dyniowe puree, jajka, mleko i masło. Mieszaj mikserem na niskiej prędkości, aż do połączenia składników.
Łyżką wkładaj porcje ciasta do wgłębień w formie do donatów lub przełóż ciasto do rękawa cukierniczego z dużą końcówką z otworem i wkładaj do formy. Piecz pączki 10 minut , wyjmij je na kratkę do ostudzenia.
Polukruj je lub posyp cukrem pudrem.

Formę, w której piekłam te pączki wyprodukowała firma ZENKER – niemiecki producent akcesoriów domowych Fackelmann, a znalazłam ją  na  Favi.pl. Forma przeznaczona jest do pieczenia donatów, oponek, pączków z nadzieniem lub bez. Można w niej piec również plastry jabłek lub innych owoców zalane ciastem. Dla mnie ta forma jest idealna – wygodna i łatwa do czyszczenia. Oponki wychodzą z niej równiutkie i pięknie upieczone.
Forma posiada miejsca na 8 porcji. Zabezpieczona jest powłoką ilag szwajcarskiej technologii, która zapobiega przywieraniu pieczonych ciast i deserów.
Parametry formy:
Szerokość: 33 cm
Wysokość: 3 cm
Średnica donuta: 8,3 cm
Pieczenie w temp. do 230º C
cena 129 zł

Dyniowe bułeczki z kremem migdałowym i cytrynowym lukrem. Na jesienny podwieczorek

 

Te dyniowe bułeczki są mięciutkie, puszyste i cudownie złociste! Dodatek migdałowego kremu dodaje im wytwornego smaku. Przepyszne na jesienny podwieczorek lub późne śniadanie. Z kubkiem kawy albo kakao stanowią rozkoszną całość, która doda radości i energii na cały dzień. Zapraszam!

 

 

Dyniowe bułeczki z kremem migdałowym i cytrynowym lukrem
na 8 bułek
300 g mąki pszennej – u mnie bio, pół na pół biała orkiszowa 500 i krupczatka
20 g świeżych drożdży bio
100 ml mleka
50 g cukru trzcinowego bio
szczypta soli
1 średnie jajko ze wsi
30 g miękkiego masła
100 g puree z dyni o intensywnym kolorze miąższu, np. z dyni piżmowej

krem migdałowy

80 g całych migdałów
80 g masła w temperaturze pokojowej
80 g cukru
10 g skrobi kukurydzianej ( lub ziemniaczanej)
skórka otarta z pomarańczy bio

lukier

100 g cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny bio

Najpierw robimy krem migdałowy.
Migdały prażymy na suchej patelni, aż zaczną pachnieć. Przekładamy je do kielicha blendera i miksujemy. Dodajemy masło i cukier i miksujemy aż powstanie prawie gładka masa. Cały czas miksując wsypujemy stopniowo skrobię kukurydzianą i otartą skórkę z pomarańczy. Mieszamy. Krem będzie miał lekko grudkowatą strukturę. Wstawiamy do lodówki, aby stężał.

Przygotowujemy ciasto drożdżowe. Letnie mleko mieszamy z 1 łyżeczką cukru, pokruszonymi drożdżami i 2 łyżkami mąki. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (10- 15 minut).
Pozostałą mąkę wsypujemy do misy robota, dodajemy resztę cukru, sól i mieszamy łyżką. Dodajemy jajko, puree z dyni i wyrośnięty zaczyn drożdżowy. Wyrabiamy ciasto za pomocą haka (można wyrabiać ręcznie). Kiedy składniki się połączą, po kawałku dodajemy masło. Mieszamy ciasto aż będzie jednolite. Będzie dość rzadkie. Misę z ciastem przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu na ok. 1 godzinę, aż podwoi swoją objętość. Moje ciasto wyrastało w piekarniku nagrzanym do 30 st. C.

Kiedy ciasto będzie gotowe, wykładamy je na blat podsypany mąką. Uwaga! jest klejące, ale dzięki temu bułki będą puszyste i delikatne. Zagniatamy i wałkujemy ciasto wałkiem posypanym mąką, na prostokąt. Smarujemy kremem migdałowym i zwijamy w roladę, którą kroimy na 8 kawałków. Układamy je w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i posypanym mąką. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 20 minut.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C (grzałka góra- dół). Pieczemy bułki 20- 25 minut.
Robimy lukier. Cukier puder (najlepiej przesiany) ucieramy z sokiem z cytryny na gładką masę. Lukrem polewamy lekko przestygnięte lub wystudzone bułki.

Mój przepis dołączam do blogowego wydarzenia Blog-Event CLVIII – Kür mit Biss – Kürbisrezepte, który na blogu Zorry, zorganizowała Jenny.

Blog-Event CLVIII - Kür mit Biss (Einsendeschluss 15. November 2019)