Okra i szparagi zapiekane pod kruszonką. Całkiem normalnie…

 

2014-05-046
 

Zwariowany tydzień.
Dzień za dniem uciekał mi niepostrzeżenie.
Czas pędził jak szalony jeździec i nie chciał zatrzymać się choć na chwilę.
Piramida spraw prześladowała mnie jak nocny omam.
Kalendarz ciasno zapisany.
Kradłam chwile na tarsowe życie.
Szlafrokowe poranki z kawą i gazetą.
Popołudnia z winem i książką.
K. w Miediolanie.
Chciałabym zrobić tam kilka zakupów…
Trzymam wartę przy chorym psie.
Muszę być tutaj.
Pogoda wynagradza każdą troskę.
Dojrzała moja pierwsza truskawka.
Lawenda prawie w kwiatach.
Na róży pęcznieje pąk za pąkiem.
W kuchni odnajduję dodatkowe radości.
Całkiem normalnie…

 

2014-05-043
 

Okra i szparagi pieczone pod kruszonką

kruszonka:
trzy łyżki dobrych oliwek
dwie łyżki suszonych pomidorów z oliwy
łyżka pokrojonej natki pietruszki
100 g bułki tartej
pieprz i sól

Oliwki wypestkować (używajcie tylko z pestkami,oliwki bez pestek nie smakują oliwkami), i drobniutko pokroić.
Pokroić pomidory.Przełożyć do naczynia i dodać natkę.Wsypać bułkę tartą i wymieszać.
Doprawić pieprzem i ewentualnie solą.
Odstawić.

250 g okry
pęczek zielonych szparagów
oliwa

Odkroić końcówki okry.Szparagi złamać w połowie.
Umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem.
Piekarnik nagrzać do 180-200 st.C
Naczynie do zapiekania skropić oliwą.
Ułożyć okrę i szparagi.
Posypać kruszonką i pokropić całość oliwą.
Zapiekać ok. 30 minut.
Okra i szapargi muszą być chrupkie, a kruszonka rumiana.

 

2014-05-047

56 thoughts on “Okra i szparagi zapiekane pod kruszonką. Całkiem normalnie…

  1. Uwielbiam okrę, uwielbiam szparagi, dla mnie danie idealne:-)

  2. Kruszonka na słono, pycha 😀

  3. Ooooooooooooo jaka kruszonka , wow , okry u mnie to nie będzie , takie rarytasy to nie na prowincji, ale szparagi są i to i białe i zielone , może bym sobie je razem wymieszała
    A dla pieska zdrowia

    • Post Author Amber

      Margot,
      można czasami kupić okrę w słoiku w zalewie.
      Ale same szparagi też bedą pyszne z tą kruszonką.
      Piesunia już dochodzi do siebie.
      Dziękuję Aluś!

  4. kruszonka na słono i szparagi zielone! mniam, mniam!

  5. Czasem są rzeczy ważne i ważniejsze, zdrowie wiernego przyjaciela na pierwszym miejscu. Pysznie umilasz ten trudny czas. Zdrówka 🙂

  6. Słona kruszonka? Wow to musi być pyszne 🙂

  7. mm… nie jadłam nigdy słonej kruszonki… wygląda bardzo apetycznie!

  8. To najpiękniejsza umiejętność umieć odnaleźć czar w codzienności, to on jest przecież esencją naszego życia. Dlatego uśmiechnęłam się na myśl o Twojej porannej kawie i tym cudownym zielonym półmisku. Najmilszego Droga!

    • Post Author Amber

      Aga,
      staram się brać jak najwięcej z każdego dnia.
      Czas ucieka nieubłaganie…
      Zielony półmisek z radością bym podzieliła z Tobą.
      Wszystkiego pięknego!

  9. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak smakuje okra. Tyle o niej szłyszałam, ale niestety nigdzie jej nie mogę kupić. Ale szparagi, z okrą czy bez, pod kruszonką są na bank pyszne 🙂 Oblizuję się ze smakiem 🙂

    • Post Author Amber

      Joanno,
      na pewno by Ci smakowała.
      I jest tyle dań,w których pysznie smakuje.
      Mam nadzieję,że kiedyś ją kupisz.
      Dziękuję za odwiedziny.

  10. Kocham szparagi więc to fajna inspiracja dla mnie 🙂 !

  11. Okry nie jadłam i czuję, że u nas jest nie do dostania. Oj chętnie skosztowałabym Twojej propozycji…-)) Zostaną mi jednak same szparagi.

    • Post Author Amber

      Marzena,
      jeżeli jakiś Hindus prowadzi sklep,to na pewno jest i okra.
      Ale szparagi z kruszonką,bez okry też polecam.

  12. Szparagi bardzo mi smakują, od kiedy je poznałam to czekam na nie z utęsknieniem i kiedy się pojawiają kupuję wiązkę i zjadam 🙂 . Najlepiej smakują mi same z kapką oliwy, ale lubię też pieczone z quinoą. Z okrą nie próbowałam, okry nie znam jeszcze. Może kiedyś?
    Pozdrawiam Aniu 🙂

    • Post Author Amber

      Majanko,
      właśnie pieczone szparagi są moim zdaniem najlepsze.
      Z okrą spróbuj,jeżlei lubisz poznawać nowe smaki.
      Dziękuję i słońce Ci posyłam!

  13. Prawdziwie wiosennie u Ciebie Amber 🙂 Pyszności podałaś !

  14. Z okra do czynienia nie miałam jeszcze… ale ciekawi mnie od dawna!
    u nas też intensywne tygodnie pełne wrażeń i dniami uciekającymi niczym struś pędziwiatr 🙂
    buziaki!

    • Post Author Amber

      Wiewiórko,
      okrę warto zaprosić do swojej kuchni.
      Ja w weekend zwolniłam…
      Pozdrowienia!

  15. Dobrze, że udało Ci się wykraść choć kilka chwil dla siebie:)
    Szparagi i okra pod tą aromatyczną kruszonką bardzo mi się podobają.
    Mam nadzieję, że psina szybko wyzdrowieje:)
    Miłego dnia!

    • Post Author Amber

      Konwalio,
      zawsze w taki napięty czas zabawiam się w ,złodzieja’ chwil dla siebie…
      Szparagi z okrą, i z tą kruszonką i mnie bardzo pysznie zaskoczyły.
      Polecam!
      Dziękuję za odwiedziny.

  16. Danie wspaniałe, bardzo kuszące 🙂 Pieczone szparagi bardzo lubimy. Co do okry…marzenie żeby ją u nas kupić…niespełnione jak na razie. Przywoziliśmy ją z wojaży. Szkoda…Pozdrawiam serdecznie

    • Post Author Amber

      Małgosiu,
      dziękuję.
      Szkoda,że z okrą u Ciebie posucha…
      Tymczasem proponuję same szparagi z kruszonką.
      Uściski!

  17. Fajnie, zielono, smakowicie i jaka ciekawa kruszonka 🙂

  18. Zielono i smakowicie. A okry to już wieki nie jadłam.

    • Post Author Amber

      Magda,
      dziękuję.
      Z okrą koniecznie trzeba nadrobić…
      Pozdrawiam Cię.

  19. Całkiem zwyczajnie, ale jak pysznie. Nie znam smaku okry, trudną ją kupić 🙂 Wpadnę na degustację 🙂

    • Post Author Amber

      Dżemdżus,
      pysznie to podstawa.
      Okrę można kupić w każdym indyjskim sklepie.
      Polecam.
      A i zapraszam do stołu!

  20. Przede wszystkim zdrówka dla piesia.
    A taką kruszonkę to bym dawała wszędzie… ponieważ na naszym zadupiu ciężko o świeże szparagi, a do okry to się przymierzam kolejny sezon i nic… więc może do fasolki szparagowej? i kalafiora? Wszak za chwilę będzie tego obfitość 😉

    • Post Author Amber

      Inkwizycjo,
      Pieska dochodzi do siebie.
      Dziękuję.
      Ta kruszonka pasuje do wszelkich warzyw.
      Sprawdziłam wiele razy.
      Smacznego!

  21. Ale pysznosci ;D slinka cieknie!

  22. Aniu, ja nie znałam tego warzywa po nazwą okra lecz ketmia, (całe życie się uczę nowości) , jadłam kilka razy głównie w gorącym klimacie i wiem,że świetnie smakuje i jest bardzo zdrowa szczególnie,
    gdy ktoś ma dolegliwości żołądkowe.
    Bardzo fajne towarzystwo stworzyłaś okrze-ketmii, a ta kruszonka , to majstersztyk.
    Dzięki za umożliwienie poznania Twojej codzienności, wcale nie takiej, jak piszesz , całkiem normalnej.Całusy, miłego dnia.

    • Post Author Amber

      Bożenko,
      to ta sama roslina.
      W językach hinduskich nazywana też gombo lub bhindi.
      Okra to międzynarodowa jej nazwa.
      Zdrowa jest bardzo i jak tylko przejeżdżam obok indyjskiego sklepu,zawsze ją kupuję.
      Zapiekana okra ze szparagami i kruszonką smakuje mi bardzo.
      A danie powstało spontanicznie któregoś razu,kiedy chciałam wykorzystać świeżą okrę.
      Polecam.
      Moja codzienność taka codzienna.
      Dziękuję!

  23. Alez pysznie! Okry jeszcze nie probowalam, czas to nadrobic 🙂 A za pieska trzymym kciuki. Niech wraca szybko do zdowia.

    Milego dnia!

    • Post Author Amber

      Majko,
      cieszę się,że Ci smakuje ,wirtualnie”.
      O tak,okre trzeba poznać.
      Pieska ma się lepiej.
      Pozdrowienia!

  24. Wygląda pysznie! Uwielbiam dania ze szparagami 🙂

  25. czy okra smakuje podobnie jak cukinia? czy to totalnie co innego?
    całość prezentuje się taaaak smacznie ….. nie znam smaku okry, ale jestem pewna, że zjadłabym do wylizania talerza 🙂
    piesio mam nadzieję już lepiej!?

    • Post Author Amber

      Marta,
      to nie całkiem tak.
      Smaku okry nie powrównałabym z cukinią…
      Musisz spróbować.
      W każdym razie jest pyszna na wiele sposobów.
      Dziękuję za życzliwość dla Pisny.
      Pozdrawiam!

  26. Bardzo apetyczne danie! Będę wreszcie miała szansę na spróbowanie okry :)!

  27. okry nigdy nie jadłam, ale całość wygląda tak smakowicie, że wierzę, że by mi posmakowała

  28. Fajnie jest z tą normalnością 😉 Naprawdę!!

Comments are closed.