Ogon byka w winie Rioja. Barcelona subiektywnie i slow……

dsc_0209-001
 

Barcelonę kocham po prostu.
Mimo swojej wielkości nie przytłacza, nie osacza i nie męczy…
Pewnie dlatego, że zakładam wyjazdy w rytmie slow.
Nic na siłę, bez ‚koniecznie zaliczyć’i ‚koniecznie być’…
Barcelona pozwala nacieszyć się sobą, swoją historią, kulinariami i ludzką różnorodnością.
Każdy, kto był choć raz w tym mieście, ma swoje ulubione miejsca.
Napiszę o swoich, które szczególnie lubię i do których zawsze wracam, choć na chwilę.
Nie pokażę w tym wpisie zdjęć, ale podam moje adresy…
Czyli Barcelona subiektywnie i slow.
* Mercat San Josep – La Boqueria na La Rambla.
Najsłynniejszy targ spożywczy Barcelony, mieszczący sie na terenie dawnego klasztoru Sw. Józefa.
* Herboristeria del Rei na Placa Reial.
Sklep zielarski założony w 1823 roku.
*Bar Brusi na rogu c. Libreteria i c.Freneria.
Najlepsze w Barcelonie callos – pikantne flaczki po katalońsku.
* Els Quatre Gats na carrer de Montsio – najsławniejsza kawiarnia i restauracja w Barcelonie z przełomu XIX i XX wieku
* Katedra św. Eulalii na Placa de la Seu
* La Manual Alpargatera na carrer d’Avinyo 7.
Sklep i wytwórnia ręcznie robionych espadryli, działający od XIV wieku
* Can Culleretes na c. d’en Quintana 5.
Najstarsza restauracja w Barcelonie, założona w 1786 roku.
* Museu Picasso na c. de Montcada
* Set Portes na Placa de Palau.
Luksusowa kawiarnia z zabytkowym wnętrzem i tabliczkami sławnych gości lokalu: Avy Gardner, Che Guevary, Salvadora Dali, Yoko Ono…
* Poblenou – plaże Barcelony.
* Cementiri de I’Est przy c. de Jaume Vicens i Vives.
Nekropolia powstała w 1775 roku. Wszystkie groby mają formę nisz piętrzących się do ośmiu metrów w górę.
* Txapela przy Passeig de Gracia 8.
Bar z bogatą ofertą baskijskich tapas i pintxos.
* Ciudad Condal przy Rambla de Catalunya 18.
Rewelacyjny bar tapas!
* Casa Batllo i Casa Mila – dzieła Gaudiego przy Passeig de Gracia…….

 

dsc_0214-001
 

Rabo de toro en el vino de la Rioja
Ogon byka w winie Rioja
Katalońska wersja przepisu na ogon byka z sosem warzywnym i winem Rioja.

1 ogon wołowy pocięty na kawałki – robi to mój rzeźnik
mąka do obtoczenia mięsa
sól i pieprz
1 marchew
1/2 małego selera
2 czerwone cebule
2 ząbki czosnku
3 goździki
2 liście laurowe
1 butelka wina Rioja

Kawałki ogona myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem, posypujemy solą i pieprzem i oprószamy mąką. Smażymy ze wszystkich stron na silnym ogniu. Przekładamy do garnka. Na tej samej patelni smażymy cebule pokrojone w półplasterki i czosnek. Dodajemy do mięsa. Warzywa – marchew i seler obieramy i kroimy w julienne. Dodajemy do garnka plus goździki, liście laurowe i czosnek. Stawiamy garnek na ogniu i wlewamy wino. Gotujemy na wolnym ogniu 1,5 godziny. Wyjmujemy mięso, a warzywa razem z sosem miksujemy blenderem. Wkładamy mięso do sosu i doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy obowiązkowo z kieliszkiem Rioja!

20 thoughts on “Ogon byka w winie Rioja. Barcelona subiektywnie i slow……

  1. alez smakowicie wygląda!!

  2. Przy kolejnej wizycie chętnie skorzystam z Twojej listy. Choć mnie oprowadzał rodowity Barcelończyk to w inne miejsca, pewnie w swoje ulubione, mnie prowadził:-) A taki ogon to najpierw bym musiała spróbować:-)

    • Post Author Amber

      Marzena,
      każdy ma inne ulubione miejsca.To oczywiste.
      Nieważne, czy rodowity Barcelończyk, czy ja z Warszawy.
      Poza tym znam Barcelonę nieźle i wolę chodzić po niej własnymi ścieżkami, bez niczyjej pomocy…
      A będzie mi miło, jeżeli skorzystasz z moich adresów. Choć to nie wszystkie…
      Ogon byka to hiszpańska specjalność i koniecznie należy poznać jej smak.
      Jak smakuje? Jak wołowe mięso duszone długo w winie z warzywami.
      Wybornie!

      • Również jak byłam to chodziłam swoimi ścieżkami. Jednak ostatnim razem jeden dzień chciałam spędzić właśnie taki zobaczony przez tubylca. Może jak już będę takim stałym bywalcem w Barcelonie, to będę ją poznawać podobnie jak Ty:-) Choć ten ostatni wyjazd tez taki był oprócz jednego wieczoru, gdzie mieliśmy tour po smacznych miejscach z tymi ludźmi.
        A ten ogon wydaje się być smaczny, choć niektóre hiszpańskie dania dla mnie są nie do przeskoczenia. I może jakbym je spróbowała to byłoby inaczej;-)

        • Post Author Amber

          Marzena,
          skoro odwiedzałaś smaczne miejsca z tubylcem, to ogon byka należy do sztandarowych tradycyjnych dań!
          I dziwne, że tego nie zaproponował…
          Które dania hiszapńskie są dla Ciebie nie do przeskoczenia? Bo kuchnia hiszapńska plasuje się w pierwszej lidze najlepszych w Europie. I dla mnie jest fantastyczna. Zsatanawiam się co jest w niej takiego, co Ci nie odpowiada?

          • No akurat ogona nie było 😉 Bycze jądra są dla mnie nie do przeskoczenia, a słyną jako przysmak.

          • Post Author Amber

            Marzena,
            niemożliwe…
            A bycze jądra pyszne są. W polskiej kuchni to też przysmak.
            Z tym, że to już podroby, których nie wiem dlaczego niektórzy nie jadają.
            Ogon zaś to mięso po prostu.

  3. A to mnie zaciekawiłaś tym daniem, wygląda pysznie 🙂

  4. Apetyczne danie, spróbowałabym chętnie :)) Pozdrawiam

  5. Takie wpisy to ja lubię! Kulinarno-kulturalny szlak z konkretnymi odniesieniami i do tego smakowity przepis :-).

  6. Bardzo ciekawa propozycja, może gdzieś uda się dostać ogon hiszpańskiego byka. :)))

    • Post Author Amber

      Dżemdżus,
      i pysznie w dodatku…
      Nie musi być hiszpańskiego…, wystarczy ogon wołowy.

  7. Jaki to ciekawy i nietuzinkowy przepis! 🙂 Fajny poradnik dla podróżujących – nabrałam chęci, żeby wyruszyć w drogę 🙂

  8. Intrygujący przepis!

Comments are closed.