Krewetki P.

Byłam u A. i P. A dalej na diecie, więc P. gotuje ,dukanowo’.
Przyrządził krewetki. Było pysznie. Jak zawsze!

Krewetki wg. P.

paczka mrożonych krewetek bez pancerzy lub świeże pozbawione pancerzyków i obgotowane
lekki serek homogenizowany 200g
czerwone curry
słodka papryka czerwona
kilka pomidorów – 1 na osobę pokrojony na ćwiartki
natka pietruszki

Krewetki opłukane P. wrzucił na patelnię,żeby odparować wodę.Dodał serek i lekko podgrzał ,wszystko razem mieszając.Dodał sporo curry i paprykę .Trzymał na małym ogniu,żeby smaki i składniki dobrze się połączyły.
Wyłożył  krewetki na talerze,dodał pomidory, posypał natką.Mniam………

Dzięki A. i P. Do następnego razu !

2 thoughts on “Krewetki P.

  1. A wiesz, ja ciągle jakoś omijam krewetki, i sama nie wiem dlaczego… Przepis bardzo a’la moje smaki, więc może jednak podejdę do krewetek bliżej?
    Pozdrawiam:)

  2. Zachęcam bardzo!
    Jeżeli nie chcesz bardzo dietetycznie, to proponuję na maśle lub oliwie podsmażyć czosnek i szalotkę,zdjąć,potem na tym krewetki.
    Na talerzu już potraktować wszystko świeżo mielonym pieprzem i odrobiną soli morskiej.
    Pozdrawiam!

Comments are closed.