Hiram skandynawski czyli konfitura z rabarbaru.

Wypatrzyłam ten przepis na blogu Bea w kuchni. Od razu przypadł mi do gustu ze względu na połączenie rabarbaru z imbirem.Dodatek imbiru działa na mnie narkotycznie.Wszystko co z imbirem musi być pyszne.
I tak jest w przypadku tych konfitur. Robią się same, a zapach unoszący się po domu daje dużo energii i radości.Smak niesamowity, bo imbir dodaje całości wspaniałego aromatu i wschodniej nuty.

Hiram skandynawski czyli konfitura z rabarbaru z imbirem

kilogram obranego rabarbaru
kilogram cukru /dałam 70 dkg brązowego/
3 łyżki startego imbiru
otarta skórka z cytryny

Rabarbar wrzucić do garnka, dodać imbir i skórkę cytrynową,wymieszać i zasypać cukrem. Przykryć i odstawić na całą noc. Na drugi dzień gotować na wolnym ogniu .Po godzinie sprawdzić,czy wylana na talerzyk konfitura nie rozlewa się.Wtedy jest gotowa.
Przełożyć do wyparzonych słoików i zamknąć.
http://www.beawkuchni.com/2008/05/rabarbarowe-przetwory.html

Ja gotuję dość długo, bo lubię prawdziwe konfitury z krystalizującym się sokiem.                                                                                  
Najpierw robię próbę samego soku.                                                                                                                                                    
                                                                                
Gdy próba wypadnie pomyślnie,zamykam je w dobrze wyparzonym słoiku.Wszystko co nie zmieści się w słoikach, natychmiast zjadam!                                            
                                                                              
             

4 thoughts on “Hiram skandynawski czyli konfitura z rabarbaru.

  1. Amber! Nie wiem od czego zacząć, ale mówiąc najkrócej, po prostu odebrało mi mowę! Nie wiem czy wiesz, ale parę godzin temu pokroiłam rabarbar i zasypałam cukrem, bo właśnie jutro planuję zrobić – no właśnie TO SAMO! No nie wiem, jak to wszystko już rozumieć! To niesamowite! Możesz mi to wytłumaczyć?

  2. Przynajmniej spróbuję…To jest niesamowite!
    Jesteśmy bardzo podobne z tego wynika.
    No i chyba jednak łączy nas jakaś telepatia…
    Ciekawa jestem jak Ci wyjdzie ta konfitura.Ja nie mogę się jej oprzeć.
    Miłego i wieczoru!

  3. najbardziej mi się podobają ostanie dwa słowa-natychmiast zjadam:DDD
    Zdjęcia śliczne ,a rabarbar tez uwielbiam

  4. Aluś,chętnie bym Cię tą konfiturą poczęstowała.
    Niech żyje rabarbar!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie adresu e-mail podanego przy rejestracji na stronie http://kuchennymidrzwiami.pl przez Annę Kamińską, zamieszkałą ul. Niezapominajki 1/1 05-500 Nowa Iwiczna w celach marketingowych, w tym również w celu marketingu bezpośredniego. Wiem, że w każdej chwili będę mógł wycofać zgodę.