Brahms o siódmej i bruschetta.

Lubię samotne wczesne wstawanie.
Oddaję się ulubionym rytuałom – słucham muzykę,czytam,przygotowuję śniadaniowe smakołyki,pracuję.

Dziś wypadło na Brahmsa.Koncert dobrze współgrał z
 Bruschettą w trzech odsłonach.

 
Kromki żytniego chleba polewam ulubioną oliwą z oliwek i na to pasty.
Bruschetta avocado
Miąższ dojrzałego avocado rozgniatam widelcem,polewam sokiem z limonki,
doprawiam grubą solą morską i pieprzem.Posypuję natką.
Nakładam na chleb.Skrapiam z wierzchu oliwą.

Bruschetta olivada
Czarne oliwki greckie bez pestek kroję na kawałki.Łyżkę rodzynek moczę w czerwonym winie-1/3 kieliszka.Do moździerza wrzucam oliwki,rodzynki z winem,kieliszek rumu,1/3 szklanki oliwy.
Dodaję pokrojony ząbek czosnku,łyżeczkę octu z czerwonego wina. Rozcieram na pastę.
Odstawiam na dobę.
Wykładam na kromki.

Bruschetta pomidorowa
Pomidor malinowy kroję na kawałki,doprawiam morską solą i pieprzem,dolewam trochę oliwy.
Mieszam.
I na kromkę!

Kto lubi bruschettę w towarzystwie dobrej muzyki,zapraszam!

22 thoughts on “Brahms o siódmej i bruschetta.

  1. Amberku, to ja przyjdę zaraz na tośniadanie, dobrze…??? No i jeszcze w Twoim:)

  2. Ja też chcę takie śniadanie! Brahms wspaniały jak zawsze. Miłej soboty!

  3. To duuuże śniadanie! Ale bardzo pyszne – zdecydowanie w moim guście;) Pozdrawiam!

  4. Ewelajna, wpadaj! Jak miło będzie śniadać razem z Tobą!

    Paulino,Ciebie też zapraszam.Bruschetty robi się błyskawicznie!

    Anno, kiedy wstaję skoro świt, to najpierw piję kawę na tarasie i zaczynam pracę.Po godzinie jestem głodna jak WILK!No i zaczynają się przyjemności…

    Serdeczności!

  5. Za avocado nie przepadam, za to pasta oliwkowa – z przyjemnością. Najczęściej jednak kupuję gotowe sprawdzonych firm paté oliwkowe, czarne lub zielone, bo nie zawsze chce mi się je robić 🙂

  6. Amber, wspaniałe te pasty czy jakby je tam zwał …
    Hm , masz je jeszcze?Bo chleb mam , tez całkiem pyszny

  7. Pomidorową i awokadową chętnie się poczęstuję.
    Choć ja wolę długie samotne wieczory, kiedy moje słodkie łobuzy już śpią.

  8. A ja lubię WSZYSTKO w towarzystwie dobrej muzyki 🙂

  9. Cudowne i pyszne śniadanie:) Musze sobie kiedyś takie zafundować 🙂

  10. chcialabym zjesc wszystkie:) wygladaja bardzo smacznie:)

  11. Italia, ja wolę zrobić sama.Sklepowe wyroby w ostateczności.

    Margot, zrobię je błyskawicznie! Wpadaj z chlebkiem!

    Pnikcake,kiedy moje Dzieci były małe,też wolałam wieczory.

    Maniu, to zapraszam!

    Atino, polecam.Bardzo!

    Aga,to proszę.

    Uściski !

  12. Bruschetta jak najbardziej tak. A nie przypiekasz swoich kromeczek? Co do Brahmsa, to chyba wolę coś innego. Chociażby Czajkowski, jeśli już mówimy o poważnej.

  13. Wspaniałe braschetty! W sam raz do takiej muzyki:) Ile razy ogladam takie koncerty, zastanawiam się czy muzycy wogóle patrzą na dyrygenta??? jeśli już, to baaardzo rzadko:)

  14. Matko kochana! cud sie zdarzyl i udalo mi sie wejsc na Twojego bloga! Normalnie mowi mi, ze moge sie… Hm, ze mam sobie isc! :):):)
    Oj, zeby mnie ktos takie sniadanie zrobil… Albo obiad… Albo kolacje… 🙂

  15. Kabamaiga, nie zawsze podpiekam.
    A Czajkowski jest dla mnie zbyt ,grzeczny’…

    Kasiuc,dziękuję.Podobno patrzą.Inaczej nici z koncertu!

    Kasia1977,sama popróbuj.Będzie najsmaczniej.

    Pozdrowienia!

  16. uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam!!!

  17. Marzy mi się takie pyszne śniadanie. Niesamowicie smakowite!

  18. na takie śniadanie warto się wprosić 🙂

  19. A ja uwielbiam gotować przy muzyce poważnej. Może to jest profanacja, ale sprawia mi wielką przyjemność. Wstaję wcześnie, to może i ja wpadnę na takie śniadanko?

  20. Dorota, fajnie,że lubisz!

    Zayton, zapraszam!

    Kaś,też wpadaj!

    Lo,mnie poważna muzyka dodaje skrzydeł! Dla Ciebie bruschetta zarezerwowana!

    Dziękuję za odwiedziny!

  21. Takie śniadanko, ta pasta z avocado zwłaszcza – mniam – może nie koniecznie bardzo wcześnie 😉
    Pozdorowienia ślę :)))

  22. Amber, no wiesz co, tak kusic? Szczegolnie tym awokado 😀

    Ze tez dlugie lata tkwilam w blednym przekonaniu, ze bruschetta moze byc tylko z pomidorami, dobrze ze sie douczylam 🙂

Comments are closed.